Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27611 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 22 Październik 2023, 05:25 Pojedynek gleb - która jest lepsza pod uprawę roślin?
Tym razem zrobimy sobie pojedynek gleb xd Moim zdaniem wygrywa gleba gliniasta - długo utrzymuje wilgotność, jest mniej podatna na wahania temperatur, wolniej się zakwasza oraz różnego rodzaju szkodniki, takie jak gryzonie mają utrudnioną możliwość kopania w niej i wyjadania np. cebulek krokusów. Z moich doświadczeń wynika, że niemal każda roślina rośnie w takiej glebie lepiej, aniżeli w piasku. Lilie właśnie w takiej glebie osiągają u mnie największe rozmiary. Świetnie rosną też w niej oczary i magnolie, o ile się nie zeskorupi. No właśnie, glina ma też swoje wady, a największą z nich jest utrudnione kopanie, pielenie i podlewanie roślin, gdy w skutek długotrwałej suszy się zeskorupi. Do wad zaliczyć można też utrudniony dostęp powietrza do korzeni, ponadto twardniejąca glina potrafi wręcz miażdżyć mięsiste korzenie niektórych roślin. Różaneczniki nie lubią gliny, chociaż u mnie wytrzymywały w niej i tak dużo dłużej, aniżeli w piachu xd Gleba piaszczysta to na ogół dramat - natychmiast traci wodę, zakwasza się, myszy, norniki i inne tym podobne gówno ryje w niej na potęgę i niszczy cebule, korzenie roślin. Ponadto dochodzą silne wahania temperatur - dobrze to było widać 3 czerwca tego roku. Rano przy gruncie chwycił mrozek, a zaledwie kilka godzin później mocne rozgrzało powierzchnie piachu do... 30-50 stopni. To był prawdziwy KnockOut dla młodych, ledwo ostających od gruntu siewek dębu. A jakie są Wasze doświadczenia z tymi typami gleb
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21308 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 31 Październik 2023, 10:41
Najlepsze są chyba czarnoziemy (nie należy tego pojęcia mylić z czarnymi ziemiami- to są dwie różne rzeczy). Glina jest raczej surowcem i ziemią średniej jakości, ale na dobrą sprawę do uprawy wielu roślin też może się przydać. Piasek z kolei mi się kojarzy jako słabsza gleba, ale ręki sobie nie dam uciąć, może poszczególne gatunki kwiatów się w niej dobrze rozwiną.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8314 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: Dzisiaj 18:56
Ja też wybieram glinę. To typ gleby występujący u mnie i na potrzeby ogrodnika-amatora jest nieźle, choć w tym roku w sierpniu nieco we znaki dał się ten charakterystyczny dla tego typu gleby problem "skorupienia". Tak na prawdę ta skorupa puściła zapewne na dobre po "pizdowatej wiktorii" 25.08, choć oczywiście nie od razu.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 64 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8532 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: Dzisiaj 20:48
Trochę dziwne pytanie bo już w podstawówce było o tym że ziemia gliniasta jest żyzną ziemią ale słabo przepuszcza wodę. A piaszczysta jest ubogą ziemią w składniki mineralne przepuszcza wodę ale szybko schnie. Niektórzy czasami mylą ziemię gliniastą z ziemią iłową bo faktycznie są podobne dla zwykłego człowieka. Ale i tu glina jest żyźniejszą ziemią od iłu.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21308 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Dzisiaj 20:59
Mam takie dziwne wrażenie, że chyba często działa ta prawidłowość, że im porządniejsze (pod względem żyzności) ziemie, tym bardziej wilgoć lubi w nich zalegać
Piasek po opadach może sam w sobie nabierze pewnej wilgoci, ale nie zmieni się w błoto... Z kolei rzeczywiście takie gleby jak gliny czy czarnoziemy będą długo tą (spadłą z nieba w różnej postaci) wodę przetwarzać...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum