Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Październik 2026, 23:35
Sielskość nocy pod koniec wakacji albo po ich występowaniu ma sens wyłącznie jeżeli... występuje całkowity brak wiatru
Dużo bardziej cenię sobie ich obecność przed nadejściem wakacji... Po, to jest musztarda po obiedzie... Trend jest jaki jest- dzień krótszy, potencjał do spędzania czasu wolnego na zewnątrz też krótszy- po co jednak zabiegać o sielskość w okresie, na który sporo osób lubi się uskarżać, że ich zdaniem jest bardziej sielski...
Sam dlatego kibicuję utrzymaniu się wyższego poziomu temp. powietrza... Wiadomo takie dni jakie teraz mają miejsce uważam za przesadę i mogłoby być spokojnie kilka C mniej popołudniami (w godzinach nocnych może być)
Nie jestem fanem lampy przy dodatnich anomaliach temp. powietrza, bo to jak dla mnie żadna sztuka... Tylko proces przebarwiania liści na drzewach przyspiesza i drzewa zrzucają szybciej liście...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13495 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 3 Październik 2026, 23:39
kmroz, niezmiernie zadziwia Cię moja złośliwość, ale wiesz, że nie potrafię inaczej W Toruniu te ostatnie dwa dni były przecież naprawdę łagodne, dalekie od rasowego gorąca. Nawet patrząc pod kątem trendu, to naprawdę świetnie wyszło - tylko dwie 25-tki po 16.08 są wynikiem "wrześniowym", i to solidnym. Ocieplenie w ostatnich dniach było subtelne. Można uznać, że to pewna zaleta braku naprawdę mocnego ochłodzenia - żaden okres w końcówce nie wyróżnił się na tle dni poprzedzających.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21299 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Październik 2026, 00:12
PiotrNS, jednak dla mnie 2007 > 2026 z uwagi na znacznie wilgotniejszy lipiec i przede wszystkim wrzesień 2007 >>>>>>> 2026, później 2001 jednak szanuję za dwa zdecydowanie wilgotne miesiące i ogólną lochowosc kwartału, 2021 jednak dla mnie gorszy od 2010 mimo lepszego lipca to jednak on też był i to w sumie tylko w jednej ruchomej dekadzie sierpień z uwagi na termikę też wolę z 2021, chociaż do 2010 też nie mam większych zastrzeżeń, ale już wrzesień 2010 >>>>>> 2021 2025 jednak poza sucharem sierpniem to bardziej mnie forma września odrzuca, oprócz ekstremalnie podkreślonego trendu to ultra miesiąc . 2012 jednak wkurza suchością i pizdowatoscia opadów, do tego liczne wyskoki bordu w każdym miesiącu, a 2022 jednak zaoszczędził tego we wrześniu, który mimo że bogatkow nie urywa to jednak wilgotny... W 2009 to jednak sierpień jak na swoje możliwości to jakiś ultrasielski nie był, spójrzmy na nowoczesniejsyz 2025 choćby xD, poza tym dość negatywny trend w połączeniu z patolskim usłonecznieniu a duecie z tamtym wrześniem sprawia że naprawdę czuję straszną niechęć do tamtego czasu
_________________ Aktualna pora roku: wyjątkowo nudna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Październik 2026, 01:28
Jacob napisał/a:
choć ze skazą w końcówce i tu bardzo chętnie bym wymienił końcówkę na tegoroczną
Kibel pod koniec tegorocznego września nie był za fajny... To znaczy słońce jeszcze przebolałbym (w niektórych regionach panował niemały deficyt), ale jak na prawdziwy wyż przystało, więc te ładne kilkaset km na wschód... Teraz to wskazania mojego termometru chyba się czują odosobnione, ale naprawdę według niego wskazania "20" wróciły wraz z październikiem... Szkoda, że jednak sporo innych lokalizacji w mniejszej lub większej oddali dzieliło los jaki dzieliło...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Październik 2026, 19:03
Widać niektórzy forumowicze mają dobre wspomnienia z lochowych i rześkich powrotów do szkoły... No sam miałem gorsze (też pomijając ogólnie warunki atmosferyczne), ale na to się już nic nie poradzi... Pogoda w tym czasie przeważnie tak się układała, że lubiła odcinać okres typowo-wakacyjny (dzisiejszych czasów) od polecia grubą kreską...
Bo nawet jak kolejne dni były ładniejsze, to na same 1-2.09. (ewentualnie 3.09., ale to rzadkość, musiała sobota wypadać 1.09., a tak kalendarz ułożył się za czasów wielu z nas jedynie w 2007 i 2012, ewentualnie jeszcze 2001 dla Łukasza, albo 2018 dla Damiana) nie warto było na ogół liczyć...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Październik 2026, 10:44
Napis w nagłówku od Krzysztofa jest wskazówką, dlaczego nie protestuje
Na moje jakby się dało to cały rok kalendarzowy mógłby być "zimny" względem zwłaszcza bieżącego okresu referencyjnego (w którego już się rzeczywiście niepokojąco sporo patolstwa wkrada w odróżnieniu do ubiegłych dziesięcioleci- ostatnie roczniki w końcu nie były przeciętne pod względem wysokości temp. powietrza) i to byłaby większa prawda niż chęć "ciepłej" końcówki sierpnia
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum