Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Wiedziałem, że jest wysyp, wiedziałem, że konkret - już po czwartku. Ale mimo wszystko. Dzisiejszy dzień przerósł wszelkie oczekiwania.
Najbardziej zaskoczyło mnie to, że żyłem w przekonaniu, że moje dotychczasowe największe grzybobrania (pomijam te z dawnego dzieciństwa) czyli 26.09.2017 i 18.09.2020, były czymś równie mocnym. Tymczasem po odtworzeniu fot z tamtych dni okazuje się, że dzisiejszy dzień "kilogramowo" przebił tamte, a "ilościowo" (było mnóstwo młodziutkich, malutkich) to zmiótł je z planszy.
I cytat z dzisiejszego opisu. Choć mała poprawka - słynny 2017 jednak był słabszy. Oczywiście nie ma co porównywać potencjału "lasu" Sękocińskiego do porządnych lasów w pow. garwolińskim, ale jednak fakt faktem grzyborania z tamtego miesiąca nawet nie stały obok tego co dziś....
Cytat:
(70/h) Najlepsze grzybobranie od dawna. 4 godziny w głębi lasu i udało się znaleźć 290 grzybów, z czego 9 koźlarzy, 1 prawdziwek, 1 maślak i reszta jak zawsze podgrzybki. Poza tym było około 50 robaczywych podgrzybków, ale tego nie wliczam do statystyk. Grzyby rosły niemalże wszędzie, choć były miejsca gdzie się grupowały w rodzinki. W lwiej części osobniki młode, także koźlarze.
Niestety w lesie bardzo sucho, co sprawiło że niektóre grzyby są nieco zaschnięte, a spacer byl momentami wrecz nieprzyjemny ("chrupanie" liści i gałęzi) Nie przeszkodziło to jednak w zebraniu największej ilości grzybów od słynnego 2017 roku.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13479 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 4 Październik 2026, 23:20
Gratuluję niesamowitego zbioru... chyba w tym roku jeszcze nigdzie takiego nie widziałem Piękne podkreślenie jubileuszu 20-lecia Twojej grzybowej pasji, jak również - w skali bardziej "mikro" opadowych starań ostatnich tygodni. Wyszło pięknie. Osobiście nie jestem smakoszem podgrzybków, ale skoro masz je jak przerobić i lubisz ich smak, to przysłużą się znakomicie. Teraz czekamy na opady i polujemy na prawdziwki Liczę na bicie Twoich rekordów - zarówno ilościowych, jak i wagowych - w następnych tygodniach (o ile jeszcze będziesz miał ochotę)
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39229 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Październik 2026, 23:26
PiotrNS, akurat takich zbiorów w tym regionie to jest pełno od tygodnia xd Na tle innych doniesień z tej okolicy to moje wygląda wręcz pizdowato Ale cóż, jestem tylko "słoikiem", który w dodatku ma mocne ADHD i trudności w skupieniu, więc grzybiarze bardziej doświadczeni i obeznani z regionem od małego (ja w region otwocko-garwoliński zaczałem bawić się w 2018 roku dopiero) mają nade mną przewagę
Co do prawdziwków vs podgrzybków to przyznam, że mi są one obojętne. W sensie wiadomo prawdziwek trochę smaczniejszy, no ale bez przesady nie jest to jakaś wielka różnica. No i obawiam się, że niestety najlepszy wysyp prawdziwków w tym roku ominąłem, bo był chyba jakoś we wrześniu. No ale niestety 3 z 4 wrześniowych weekendów spędziłem poza Legiowawicami
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39229 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: Wczoraj 16:29
LukeDiRT, no dotychczas takie ilości to widywałem tylko na memach lub zdjęciach, często generowanych przez AI pewnie. Moje jak coś jest prawdziwe, zapewniam
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21358 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Wczoraj 18:45
Piękny zbiór
Ale przez to że pogoda układa się (zwłaszcza od równonocy) jak układa, szanse znalezienia czegoś podobnego są naprawdę niskie... Na moje trwa pod tym względem (tj. łapania grzybów) niekorzystny sezon, więc to tym bardziej cud, że cokolwiek udało się złowić
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum