Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Październik 2026, 19:14
Właśnie zależy wiele jeszcze, w jakich lokalizacjach się to dzieje Jak się patrzy na zastoiska mrozowe albo mieszka się w słabo zabudowanych (lub praktycznie niezabudowanych) miejscowościach, to takie kwiatki z przymrozkami mogą się pojawiać...
Moja lokalizacja np. jest bardzo specyficzna, bo niby przez lata znajdowała się niedaleko strefy buforowej praktycznie uniemożliwiającej zabudowę (wydawać by się tak mogło- Kraków też jako miasto ma nie od dziś olbrzymi dług publiczny), ale od pandemii jak przetargi na projekty mieszkaniowe zostały zaakceptowane, tak teraz większy efekt miasta się w miejsce łąk wdziera, co ma swoje plusy i minusy... Plusami stają się m. in. wyższe w obecnym okresie temp. nocne
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39357 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Październik 2026, 23:59
FKP, nie na południu, tam od 24.09 standardem są tmin na poziomie +3/+6 poza naprawdę pojedynczymi wyjątkami. Na północy wiadomo że jest dużo cieplej. Ogólnie od 11.09 różnice między N a S są olbrzymie jeśli chodzi o anomalie i końca tego nie widać. Nawet ja przebywając na krańcach SE Polski w 2 połowie września trochę przeceniłem to ochłodzenie i jak wróciłem do cywilizacji to byłem w szoku jak bardzo pizdowate było ono u mnie, nie mówiąc już dalej na północ co było.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Październik 2026, 00:36
Fakt, że występują z grubsza niższe temp. nocne im dalej od morza, wynika w dużej mierze z okoliczności, że dominują układy wysokiego ciśnienia, przynoszące na ogół stabilną aurę (ale wtedy zwykle i tak na północy kraju mocno dmucha, a po drugiej stronie państwa ruch powietrza jest niewielki- pomijając góry)...
Jak są bardziej dynamiczne sytuacje, zwłaszcza z przechodzeniem frontu chłodnego (a te najpóźniej docierają w regiony południowe i wschodnie), role lubią się odwracać
Gdyby wakacje się tylko z wyżu składały, najwięcej zagrożeń przymrozkami rzeczywiście pojawiałoby się w południowej połowie kraju (nie tylko wysoko w górach) Ale że mamy przeważnie ciśnienie w okolicach neutrów, zachmurzenie nieba bywa zmienne i wiatr nie zawsze na noc wygasa, wszystko się z dnia na dzień zmienia
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Październik 2026, 01:14
Strona meteoblue jest dobra- porównując najniżej położony punkt Zielonek a ten od lotniska krakowskiego
No ale w sumie równie dobrze można byłoby porównać warunki między Gliwicami, czy ewentualnie Katowicami (nawet Muchowcem, który bywa porównywalny do lotniska Kraków-Balice), a Pyrzowicami Mimo że wokół Balic powstaje sporo inwestycji budowlanych, punkt pomiaru znajduje się tam w sercu rozległej płyty lotniska, na której terenie nic nie można postawić, a Zielonki teraz są naprawdę ładnie ściśnięte jak na miejscowość wiejską (na moje to już typowo tkanka podmiejska)...
To pewne przejaskrawienie, ale sam widzę, że podczas wyżów temp. dzienne są niższe u mnie niż na lotnisku krakowskim, a nocne bywają wyższe Z kolei podczas niżów na ogół bywają podobne albo niższe (mimo odrobinę mniejszych sum opadów w tym śniegu, często nieco łatwiej zimą przynajmniej się biel u mnie osadza, roztopy też wolniej u mnie przebiegają- w końcu to ta sama wysokość, tylko położenie o kilka km na wschód z lekkim wskazaniem na północ)...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 64 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8589 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 13 Październik 2026, 07:34
kmroz napisał/a:
FKP, nie na południu, tam od 24.09 standardem są tmin na poziomie +3/+6 poza naprawdę pojedynczymi wyjątkami. Na północy wiadomo że jest dużo cieplej. Ogólnie od 11.09 różnice między N a S są olbrzymie jeśli chodzi o anomalie i końca tego nie widać. Nawet ja przebywając na krańcach SE Polski w 2 połowie września trochę przeceniłem to ochłodzenie i jak wróciłem do cywilizacji to byłem w szoku jak bardzo pizdowate było ono u mnie, nie mówiąc już dalej na północ co było.
Ja mam wrażenie ,że u mnie przez to globalne ocieplenie jest cieplej ale głównie nocą i nad ranem. Właśnie w centrum i na południu już od dawna jest chłodniej temperatura nocna. Więc jak wcześniej pisałem jak u mnie maksymalna w dzień 16 stopni a na południu 2--cia parę stopni to i tak średnia dnia była podobna bo noce u mnie tylko kilka stopni zimniejsze od dnia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum