Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Październik 2026, 12:49
Pytanie sobie trzeba zadać, które południe Polski- wysokie góry stanowią również element południowych granic kraju: może to niewielki udział procentowy (no nie jest to sytuacja podobna do Austrii czy Szwajcarii), ale co mają powiedzieć inne regiony, które nie mają ich praktycznie wcale
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13496 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Październik 2026, 23:23
pawel, 16 stycznia to był przede wszystkim przypadek dość szokujący, bo nigdy nie spodziewałbym się, że taki jeden dzień może być wystarczający do odsłonięcia gołej ziemi pod drzewami - gdzie śniegu było pełno. A później to z wolna kumulowały się frustracje związane z ogólnym osłabieniem zimy na południu, podczas gdy na północy Polski lokalnie pod względem swojej stabilności sięgała poziomom bliskim rekordów.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Październik 2026, 12:22
Ale pod względem stabilności w zimie z reguły działa zasada, że im dalej na południe Europy (na północy półkuli), tym mniejsza stabilność Jak ktoś oczekuje braku nagłych zmian w pogodzie (czy w cyrkulacjach), powinien porzucić (Dolny oraz Górny) Śląsk albo Galicję (albo Bawarię w Niemczech np.) i chociażby nad zbiornik wodny (Morze Północne, Morze Bałtyckie) wyjechać Tam zima co prawda będzie z reguły bardziej uciążliwa pod względem wiatru, ale termicznie i pogodowo bardziej przewidywalna (mniej tzw. huśtawek)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 215 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8335 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 16 Październik 2026, 13:20
Suchy, śmierdzący, w dużej mierze nieciekawy wizualnie. Niby chłodny a benefitow z tego niewiele. Już nie mam zamiaru robić dobrej miny do złej gry, miesiąc do zapomnienia i tyle. Już wolę luty 2024
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Październik 2026, 16:44
Brak wiatru przy zimnie (mogący skutkować poniekąd smrodem) jest przynajmniej dla mnie większym plusem niż minusem Ruch powietrza ma sens, jeżeli za jego sprawą (a właściwie równolegle) temp. powietrza idą w górę
Dlatego w wakacje dobrze jest gdy nie ma tutaj zastoju, a z kolei zimą tyle tego potrzebne, by poprawić widzialność nieba
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 215 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8335 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 17 Październik 2026, 00:32
Oczywiście, gwoli ścisłości trzeba dodać, że była to zima w wydaniu surowym, lata 70-te nie powstydziłyby się takiego stycznia xd niemniej totalnie nie jest to mój typ pogody, a sama sztuka dla sztuki nie ma dla mnie znaczenia jeśli towarzyszą temu z reguły posępne krajobrazy, brzydkiej jakości, skorupiala pokrywa i śmierdzące powietrze. A na deser i pożegnanie tego wszystkiego już całkowicie suchy mróz.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39357 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2026, 03:44
jorguś napisał/a:
lata 70-te nie powstydziłyby się takiego stycznia
Dodanie tego fragmentu jest tu kluczowe, bo serio mam wrażenie że w gronie ŁŚ czy Meteomodel niewątpliwa brzydkość tej zimy w zachodniej połowie kraju była wykorzystywana do jej lekceważania w kontekście termiczno-przełamańczym, a nawet alarmistycznym. Fakty są takie, że lato 2025 było pierwszym od 2017 w normie, a zima 25/26 niezależnie od regionu była surowa i mroźna, na S najsłabiej, ale i tam była to zdecydowanie najkonkretniejsza zima od sezonu 16/17. Formę lata 2025, jak i zimy 25xd/26 można przy tym oczywiście przemilczeć, gdyż ani jedno, ani drugie do atrakcyjnych nie należało (tzn to drugie siłą rzeczy było, ale jak na taką solidną anomalię i niezwykłą trwałość, można było oczekiwać czegoś duuuuuuużo większego)
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2026, 12:52
W zachodniej połowie kraju to tak naprawdę też była jedna z lepszych zim
Chociaż wiadomo, że potencjał występuje i tam znacznie lepszy- Wielkopolska, Zachodnie Pomorze oraz Dolny Śląsk (na północ od Wrocławia i Legnicy) nie jest jednak np. Holandią (a zwłaszcza okolice miast jak Amsterdam czy Rotterdam, bo Groningen położony bliżej Niemiec dla odmiany już ma bardziej kontynentalny klimat)...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum