Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 215 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8335 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 18 Październik 2026, 19:08
I połowa stycznia: 2026>>>2024>>>2021>>>>>2025>>>>2020>>>>2023>>>2022
II połowa stycznia: 2021>>>2022>>>2024>>>>2023>>>>>2026>>>2025>>>>>2020
I połowa lutego: 2021>>>>>>>>>>>>>>2023>>>2025>>>>2022>>>>2020>>>2024>>>>2026
II połowa lutego: 2025>>>2021>>>>2026>>>>2023>>>2024>>>>2020>>>>>>2022
I połowa marca: 2023>>>2024>>>>>2021>>>>>>2020>>>>>2025>>2022>>>>>>>>>>>>>2026
II połowa marca: 2023>>>>2025>>>>2024>>>>2021>>>>2026>>>2020>>>>>>>>2022
I połowa kwietnia: 2024>>>>>>>2025>>2022>>>>2023>>>>2026>>>>2021>>>2020
II połowa kwietnia: 2025>>>>>>2023>>>>>2022>>>>>>2020>>>2024>>>>2026>>>>2021
I połowa maja: 2026>>>>2022>>>2024>>>2023>>>>>2025>>>>>>2021>>>>>2020
II połowa maja: 2026>>>2024>>>>>2023>>>>>2022>>>>2025>>>>2021>>>2020
I połowa czerwca:
2022>>>>2023>>2025>>>>2024>>>>>>2026>>>2020>>>>2021
II połowa czerwca:
2023>>>>>2020>>>>2025>>>>2022>>>2026>>2021>2024
I połowa lipca:
2021>>2024>>>2025>>2023>>>>2026>>2020>>>2022
II połowa lipca:
2021>>>2023>>>2022>>>>2025>>2026>>>2020>>>>2024
I połowa sierpnia:
2020>>>2022>>>2024>>>>2021>>2023>>>2026>>>>2025
II połowa sierpnia:
2022>>>>>>>2023>>>>>2024>2020>>>2026>>>2025>>>>>>>2021
I połowa września:
2025>>>>>2026>>2022>>>2020>> 2024>2023>>>>2021
II połowa września:
2020>>>>2025>2026>>2023>>2024>>2021>>>>>>>2022
I połowa października:
2024>>2020>>>>2023>>>>2022>>>>2025>>>2026>>>>>2021
II połowa października:
2020>>2023>>>>2025>>>2021>>>2022>2024
I połowa listopada:
2023>>>>2025>>2020>>>>>2021>>>2022>>>>>2024
II połowa listopada
2023>>>>>2024>2025>>>2021>>>2020>2022
I połowa grudnia
2023>>>2022>2021>>>>>2024>>>2025>>2020
II połowa grudnia
2021>>>>2022>>>>>2023>>2025>>>2020>>>2024
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21486 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 20 Październik 2026, 15:50
No biorąc pod uwagę, że sporo osób lubi konkrety zimą (więc śniegi, mrozy, brak patolstwa) to dziwi mnie wysoka pozycja 2 poł. grudni 2022 i 2023... To znaczy 2022 w zasadzie wypadło to jeszcze bardzo niejednoznacznie i niestety zabrakło półśrodków (bo ostatnie 25% tamtego grudnia z normami niewiele wspólnego miało, jednak od innej strony) , ale w 2023 panowało przecież niemalże regularne istne szaleństwo na termometrach: tylko no właśnie prawie każdy dzień był wtedy "brzydki" (w sensie opadowy)... Jednak w okolicach 15.12.2023 prawie wszędzie (poza może górami) śnieg wyczyściło Niektóre regiony już miały czystkę w pobliżu 10.12.2023 czyli równo rok po rozpoczęciu większego zimowego wydarzenia
Pod względem 2 połów grudnia za przynajmniej samą termikę (ograniczanie dodatnich anomalii, gdy jest zwłaszcza ku temu stosowna pora) to akurat jak dla mnie np. 2024 i 2025 zasługują na wyróżnienie To oczywiście niespecjalnie mokre okresy, w których na dodatek również znalazło się miejsce na wysokie temp. powietrza, ale przynajmniej akurat okres świąteczny mógł przynieść jeżeli nie pełnoprawną zimę, to przynajmniej jej marną imitację W pozostałych przypadkach niestety dominowała aura odwilżowa (no może jeszcze poza 2021, ale też niektórzy się tak tej Wigilii uczepili, jak w zasadzie to był modelowy dzień wyrównawczy: najwyższe temp. powietrza wypadły w tych miejscach, w których dosłownie chwilę wcześniej napadało mnóstwo śniegu: u siebie pamiętam, że szaro-bure krajobrazy jakie dominowały w tamtym grudniu do ok. 20.12., wróciły dopiero potem gdzieś na Sylwestra)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Co do styczniów, to w przypadku Twojego regionu w pełni się zgadzam z Twoim wyborem, zaskakujące jest wręcz to, że każdy z tych styczniów się jakościowo dość sporo różnił od kolejnego
Z lutym też w pełni się zgadzam, jedynie nie jestem pewien, gdzie umiejscowiłbym luty, którego nie było. No ale skoro go nie było, to nie ma o czym rozmawiać
Z marcem drobną uwagą jest tak wysokie miejsce dla 2024, który u Ciebie jednak nie był zbyt dobry i nie ma co go bronić. Rozgrzeszenie 2026 już bardziej rozumiem, bo zasłużył - ale i tak osobiście dałbym 2022 wyżej od tych obu - on też opady nadrabiał pod koniec, choć mniej spektakularnie, a i całościowo był dużo zimniejszy i miał stosunkowo ciekawą pierwszą dekadę. Ogólnie w Twoim regionie dałbym chyba 2021>2023>2022>2026>2025>2024>2020, choć zaznaczam, że różnica między 2021 i 2023 czy 2025 i 2024 to już symbolika, główna różnica to że 2022 bym bardziej docenił i 2024 odwrotnie
Z kwietniem dużym absurdem jest Twoje przecenienie śmietnia 2026 - wyższe miejsce od 2024, 2021 , a nawet 2025, to jakiś żart, a i bym nawet nieironicznie rozważył, że 2020 lepszy. Poza tym kolejność raczej dość zgodna ze mną.
Z majem niezgoda jest już dużo większa. Pierwsze miejsce bym rozważył 2026 zamiast 2021 - ale tylko rozważył, natomiast z bardziej radykalnych różnic, to razi mnie 2024 tak wysoko. Dla mnie to ostatnie miejsce, ewentualnie na równi z 2022, którego pogrąża drastycznie niska suma opadów. Ogólnie widziałbym kolejność 2026>2021>2020>2023>2025>2024>2022
Co do czerwca, to jedynie tak wysokie miejsce dla 2024 trochę razi mimo wszystko, jednak był on naprawdę okrutnie patolski - i to u Ciebie akurat cały, poza krótkim epizodem skrajnego zimna koło 13.06, dzięki któremu nie było walki z czerwcem 2019... Poza tym z kolejnością raczej się zgadzam. 2024 dałbym między 2026 a 2025, niżej nie, bo jednak jestem świadomy jego opadowych zasług...
Z lipcem to osobiście 2023 i 2021 bym dał dużo niżej, co doskonale wiesz Moim zdaniem oba te lipce powinny być między 2025 a 2020. Już lipiec 2020 był na tyle suchy, że OK, nie ma co go wywyższać.
Z sierpniami, to o ile 2023 jeszcze rozumiem i akceptuje (i przy takiej konkurencji to nawet trochę... popieram), to jednak z tym 2022... no sorry, ale nie... Oprócz 2024, to żaden nie był gorszy, to była inna liga... 2023 co najwyżej poniżej 2026 bym dał, ale i tego nie jestem pewien.....
Jeśli chodzi o wrześnie, to pomijając dość śmieszną "prowokację" z 2024 zamiast 2023 na końcu to jeszcze dodatkowo razi mnie tak wysokie miejsce dla 2025 i zarazem tak niskie dla 2026. Moim zdaniem 2025 powinien być na 3 miejscu od końca, a 2026 pomiędzy 2021 a 2020.
Co do października, to pomijając tę desperacką prowokację, która zresztą skutecznie zaklęła rzeczywistość , to jak dobrze wiesz, niezmiennie mnie razi to rozgrzeszanie października 2022, który u Ciebie moim zdaniem nie miał żadnych plusów i powinien być na ostatnim miejscu. Poza tym z kolejnością się zgadzam. Październik 2026... cóż, jeszcze się nie skończył, to nie oceniam, ale u Ciebie bym całkowicie poważnie rozważył 1 lub 2 miejsce, zależnie od tego co te ostatnie dni przyniosą...
Listopady to jednak pierwsze miejsce powinno być u Ciebie 2023... 2025 wiem, że jest za co szanować, ale ilość patoli i lampy w 1 połowie to coś naprawdę przerażającego. Z tego samego powodu razi mnie tak wysokie miejsce dla 2022. Z drugiej strony taki 2020 i 2024 powinny być bardziej docenione. Ja bym widział kolejność 2023>2025 (ale nie bez obrzydzenia...)>2020>2024>2022>2021
Z grudniem znowu się niemalże idealnie zgadzam, jak widać zimy nas najbardziej łączą
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21486 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Wczoraj 14:11
Z październików to 2025 chyba wypada najkorzystniej: przynajmniej był konsekwentny i w miarę wytrwał z dominującym jednym typem pogody oraz przedziałem temp. powietrza przez miesiąc
Rejon Sącza już trochę ominęły większe opady we wrześniu 2024 to może dlatego niska ocena Wrzucić ziemie z Galicji na Dolny Śląsk to by w ogóle wyszło idealnie A tak to jedni pontonami przez kilka dni pływali (bo poziom zagospodarowanie terenu jest no raczej w tamtych stronach... mierny- nie są to za dobre inwestycje pod względem retencji opadów na przyszłość, już więcej Wyżyna Śląska czy Krakowsko-Częstochowska tutaj wytrzymają: te regiony są stworzone, by im lało) , a drudzy w międzyczasie, choć posiadają korzystniejsze gleby, borykali się z ekstremalną suszą...
Listopada to bym serio rozpatrywał na pierwszych miejscach 2024 i 2021- pomijając niestety okres Wszystkich Świętych trwał na ogół prawdziwy listopad
Z majów z kolei raczej 2021 miałby koronę gdyby nie paskudne ocieplenie na przełomie 1 i 2 dek. miesiąca... 2025 z kolei miał bardzo niefajny początek przy reszcie naprawdę dobrej 2020 z kolei to na swój sposób ciekawy unikat, ale trend mi uwiera- zanim te deszcze przy nijakich temp. wystąpiły zdążyły niestety wpaść krótkotrwałe okresy z większymi anomaliami dodatnimi... Chyba 2023 wypada najlepiej wśród reszty 2022 i 2024 wiadomo- lepiej pominąć milczeniem Brak burz w maju to co prawda normalna sprawa (a tak było w 2022), ale termika i pogoda przez większość czasu zdecydowanie nie należały do korzystnych...
Kwiecień 2026 przebiegł dobrze, ale 2024 czy 2020 rzeczywiście wspominam lepiej 2025 niestety się odpalił w dalszej części miesiąca, a pozostałe (2021, 2022 i 2023) zawierały incydenty z błotem i w nich atutem raczej jest ogólnie dominująca plucha (2021, 2023) albo bardzo przeciętne (zdecydowanie niewygórowane) temp. powietrza (2021, 2022)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum