Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Oceny poszczególnych miesięcy w latach 2010-20
Autor Wiadomość
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20720
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 25 Maj 2020, 15:05   

Kmroz, wiem, pewnie nie jestem zbyt obiektywny, ale no niektóre rzeczy rzucają mi się w oczy- najbardziej niestety w połowie meteorologicznych wiosen czy jesieni, gdzie epizody zimowe są jakby tak to ładnie ująć, niepożądane. Jeśli chodzi Ci o niskie oceny miesięcy takich jak kwiecień 2002, kwiecień 2003, kwiecień 2013, październik 2003, październik 2007, październik 2012, październik 2015 to no przepraszam nie mogłem inaczej. :cry: IV 2002 to w najlepszym razie umiarkowane ciepło, ale z dość wyraźnym epizodem chłodnym. IV 2003 może nie byłby taki tragiczny, gdyby nie 1 dekada, ale też szczerze mówiąc nie wiem, jak się ludzie wtedy czuli. IV 2013 to niezapomniany ewenement na początku i szczerze mówiąc łapałem się za głowę, gdy po ociepleniu praktycznie nic nie padało (choć aura nie była tak słoneczna, jak w tegorocznym kwietniu). X 2003 to zimno, z opadami mieszanymi na końcu i w ogóle częstą brzydką pogodą mimo i tak przeciętnej ilości opadów. X 2007 już był trochę lepszy, ale ochłodzenie na przełomie 2/3 dekady mnie załamało. X 2012 to dynamizm i niczego sobie ciepło (ale w kwestii średniej dobowej, a nie maks., aura niestety raczej grzała tyły) na początku, połowa to ochłodzenia i pogoda w kratkę (no dobra, pojawiły się tam jakieś ładne dni, ale w zestawieniu z X 2018 czy X 2019 to praktycznie marność nad marnościami), a końcówka to 1 z najgorszych możliwych. :cry: X 2015 to z kolei przyjemny początek, ale szok termiczny w połowie miesiąca (naprawdę 12-14 X to ewidentnie za wczesny czas na opady śniegu), a po nim praktycznie przeciętność i w sumie trochę "listopad"- bo stosunkowo dużo mgieł, albo deszczu, słońca mało (jeśli nie bardzo mało). Fakt, to może wydać się absurdalne, ale "brzydszy" X 2009 umieściłem wyżej, bo mimo faktu wystąpienia opadów mieszanych (w podobnym czasie) nie dostrzegłem zmian w krajobrazie (co pewnie wyda się nietypowe w innych regionach, bo pewnie w znacznej części Polski odnotowano jakąś pokrywę śnieżną- w rejonie Krakowa to musiała być kwestia góra kilku h w związku z silnymi opadami mieszanymi, ale akurat wtedy byłem na wycieczce w górach, więc no na szczęście nie musiałem być świadkiem naocznego załamania u siebie- koło Szczawnicy zima panowała jak nic, w zasadzie gdy wracałem do Krk, to gdzieś do Rabki-Zdrój i Mszany Dolnej widziałem regularne białe krajobrazy, od okolic Myślenic do mnie już z kolei "listopadowo"). Trochę to załamujący widok, jak jakiś tydzień wcześniej temp. wynoszą po ok. +25 C przy pogodnym niebie. :-(

Jorguś- maj 2019 doceniam za dowód na to, że jednak mieszkamy na deszczowym południu, a kwiecień wiadomo jaki był (gdyby nie ostatnie 4 dni (też niesprawiedliwie, bo na północy spadło go mniej, nawet mimo burz), to byłby tak suchy jak tegoroczny). Gdy większość Polski narzekała na bezproduktywne, ale uciążliwe chmury, Ty i ja jako mieszkańcy wyżyn chociaż zbieraliśmy jakieś sensowne sumy opadów. Pogoda nie zachęcała wprawdzie do przebywania na zewnątrz, ale na szczęście nie wszystkie mocniejsze opady oznaczały z automatu podtopienia. Przez długi czas opady przybierały charakter wielkoskalowy i ulice były wilgotne, a później mokre od kałuż, ale do końca 2 dekady nie było o czymś takim mowy jak zagrożenie powodziowe. Dopiero nawalne opady z burz a potem mocniejsze "olbrzymy" ze strefy sprawiły (między 20-25 V po ciepłym, ale niespokojnym weekendzie padała ściana deszczu), że poziom Wisły się podniósł i miała miejsce dość konkretna fala wezbraniowa (ale w zestawieniu z rokiem 2010 to i tak pikuś- koło Wawelu ludzie nie chodzili może przez 2-3, góra 4 dni). Tak więc jak szybko ludzie przestali chodzić brzegiem Wisły, tak szybko tam wrócili. ;-) Czerwiec de facto był wyjątkowy i ponadczasowy- prawdę mówiąc cudem było, gdy widziałem więcej chmur na niebie (tak więc niezły wyż u nas zagościł, przynajmniej na S Polski). Przeważnie pamiętam błękit+lampę (to że zarejestrowałem 2-3 brzydsze popołudnia z lokalnymi, słabymi burzami i również niewielkimi opadami deszczu, to praktycznie bardzo dobra wiadomość, bo mieszanka upał+wilgoć to raczej mało przyjemna sprawa). :cry: Dlatego no jestem w porze ciepłej (głównie od czerwca do sierpnia, wyjątek kwiecień i październik) zwolennikiem takiej zasady, że jak aura ma się psuć i chmurzyć, to niech będzie chłodno w ciągu dnia, a im ładniej, tym cieplej. W nocy na odwrót- na ogół wolę je rześkie i pogodne, a jak są cieplejsze, to niech coś popada. :cry: Owszem, noce w tamtym czerwcu dawały w kość, ale uczyłem się do sesji, więc no... nie spałem (a po egzaminach też grałem na komp. do rana i gdzieś koło 5-6 dopiero padałem), także w jakiś sposób pogodziłem się, że jest tyle na termometrze, a nie mniej. ;-)
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 26 Maj 2020, 18:57   

Kwietnie
2001: 4
2002: 5
2003: 4
2004: 5
2005: 5
2006: 6
2007: 5
2008: 6
2009: 6
2010: 4
2011: 7
2012: 5
2013: 6
2014: 7
2015: 4
2016: 5
2017: 2
2018: 9
2019: 6
2020: 5

Maje
2001: 8
2002: 9
2003: 8
2004: 3
2005: 4
2006: 6
2007: 6
2008: 6
2009: 6
2010: 1
2011: 7
2012: 6
2013: 4
2014: 3
2015: 3
2016: 5
2017: 6
2018: 10
2019: 3
2020: No pewnie to będzie 2 :-?

Wrześnie
2001: 2
2002: 2 (pierwsza dekada lato w wersji totalnie suchej, co też nie przynosi chluby, a potem listopad z mroźnymi nocami :zygacz: )
2003: 6
2004: 4 (trochę wspólnego z tym 2 lata wcześniej w sumie, ale nie aż tak drastycznie)
2005: 5
2006: 7
2007: 3 (no u mnie to go nie ma za co bronić, na Zielonej Szkole nad morzem, gdzie wówczas większą cześć tamtego września spędzałem było znacznie lepiej)
2008: 3 (do tego roku to te wrześnie na prawdę dramatyczne)
2009: 7
2010: 4 (niespecjalny, ale jeszcze nie zakała)
2011: 7
2012: 6
2013: 4
2014: 7
2015: 5
2016: 6
2017: 2 (grzyby i bajorka to nie wszystko :oops: )
2018: 7
2019: 7 (bardzo kompromisowy miesiąc, ale miał trochę zimnicy, nie da się ukryć)

Październiki:
2001: 7
2002: 2 :-|
2003: 1
2004: 6
2005: 5
2006: 7
2007: 3
2008: 7 (no no, nawet nawet)
2009: 3 jednak nie aż takie gówno jak 2002-03)
2010: 3 (nie aż tak mroźny jak myślałem)
2011: 5 (sporo złego, ale dobrego w sumie też)
2012: 6
2013: 6
2014: 8
2015: 3
2016: 3
2017: 7 (trochę za dużo loszku żeby dać więcej ale niech już ma)
2018: 7
2019: 5
Ostatnio zmieniony przez jorguś 26 Maj 2020, 19:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27316
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:00   

jorguś, Moim zdaniem grzechem jest zrównanie tego g*wna z 2019 roku z wrześniem 2018 :evil:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:01   

FKP napisał/a:
jorguś, Moim zdaniem grzechem jest zrównanie tego g*wna z 2018 roku z wrześniem 2019 :evil:


Tak to bym się zgodził :->
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:07   

FKP, 2018 do 21.09 to bym dał mu spokojnie 9-tkę (trochę mogło więcej padać jak na tak wysokie temperatury, ale nie było dramatu) No ale pogrążyły go jednocyfrowy max i przymrozki w końcówce, powiedziałbym że to był taki model który się zachlał i zakończył karierę w atmosferze skandalu, a wrzesień rok później nie grzeszył jakąś niesamowitą urodą, ale jednak mimo momentów słabości starał się ciągle o siebie dbać i zachował ludzką twarz do samego końca :lol: Po prostu takie nagłe przejścia z pełni lata do zaawansowanej jesieni też mi nie do końca leżą
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:08   

Dla mnie oba wrześnie w gronie najlepszych. Im więcej myślę o tym 2018, tym bardziej się do niego przekonuje. Szkoda tylko, że nie popadało w pierwszych dniach tak jak na południu i zachodzie Polski (Wrocław miał prawie 50mm za te pierwsze 5 dni). Wtedy byłby to wrzesień marzeń, mimo końcówki :jupi:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:15   

kmroz napisał/a:
Dla mnie oba wrześnie w gronie najlepszych. Im więcej myślę o tym 2018, tym bardziej się do niego przekonuje. Szkoda tylko, że nie popadało w pierwszych dniach tak jak na południu i zachodzie Polski (Wrocław miał prawie 50mm za te pierwsze 5 dni). Wtedy byłby to wrzesień marzeń, mimo końcówki :jupi:


A ja im dłużej myślę, tym bardziej mnie odrzuca :zygacz:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:23   

Ja też się trochę przekonałem do tego września. Był bardzo przyjemny, tylko to ochłodzenie na koniec było trochę zbyt głębokie (co brzmi ironicznie w kontekście tego, że zdaniem niektórych w ogóle się nie ochłodziło - stolica Podkarpacia). Ja ten miesiąc poniżałem trochę pod wpływem pewnych osób, a trochę wbrew sobie przez to, że wkurzało mnie już to ciągłe ciepło i dodatnie anomalie, podobnie jak wkurzały Kmroza w czasie Zimy Trzydziestolecia.
Niemniej jednak wrzesień 2019 oceniam lepiej, jako jeden z dwóch najlepszych (obok 2006, co się Wam chyba nie spodoba ;)) .
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:29   

No w Toruniu to faktycznie widzę że był taki se, klasycznie suchy a jak już padało to przy ochłodzeniach :cry:
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Maj 2020, 19:38   

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-9-30&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=30&ord=asc

Pierwsza połowa byłaby jedną z najlepszych, jakby ta pierwsza fala gorąca miała w sobie jakieś obfite burze i opady.

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-9-30&rodzaj=st&imgwid=350190560&dni=30&ord=asc

W takich Katowicach to pierwsza połowa jak ze snu:

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8