Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 5 Czerwiec 2020, 18:51
FKP napisał/a:
Jacob napisał/a:
8 h
To się dopiero nazywa loch
Wkrótce się przekonasz
Wg. mnie w najbliższych latach nastąpi mocny spadek średniego uslonecznienie, 2020 do końca będzie już pod tym względem przeciętny, ale przez znane nam miesiące będzie w teorii dość pogodnym rokiem. Za to wg. Modelu Jacob bardzo pochmurno wilgotno zapowiadają się roczniki 2021 i 2022, 2021 będzie jeszcze cieplejszy i usł. Będzie miał pokroju rocznika 2017, ale już 2022 zapisze się w normie termicznej 1981-2010, a usł. Podobne jak w 2001 roku... Niestety będzie to powodziowy rok i po śnieżnej zimie będzie sporo lokalnych powodzi roztopowych, a dopiero latem przyjdzie najgorsze... Od 2023 znów będzie rosło i czeka nas też trochę suchszych okresów, apogeum sucho-słonecznej aury przypadnie na 2024 rok, gdzie susza będzie już zmartwieniem od mało śnieżej zimy, jeszcze możemy powiedzieć, że w porównaniu z nim 2020 to był anioł (oczywiście w pogodzie), coś czuję, że jeszcze przymrozki pokażą pazury na przełomie maja i czerwca, tropikalny lipiec na chwilę złagodzi susze, ale wg. moich prognoz do końca jesieni będzie tragicznie sucho i w dużej mierze zimno
Dalej tak konkretnych wizji jeszcze nie mam
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum