Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Wolę wiosnę, świeżą zieleń liści, kwitnące bzy oraz kaliny. Także kwitnące jabłonie i inne drzewka owocowe. Lubie pokazujące się kiełki i kwiaty tulipanów i innych wiosennych kwiatów cebulowych. Nie podoba mi się letnia przyschnięta trawa. Za to finał kalendarzowego lata (wrzesień) to okres zbioru winogron. Jeszcze wszędzie zielono. I często jeszcze jest dosyć ciepło.
Za upałami nie przepadam (wieńcówka). Zawsze twierdziłem,ze na zimno można się odpowiednio ubrać, ale na upał już nie. Nawet "na golasa" będzie za gorąco. I pot leci z człowieka strumieniami.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27458 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 16 Czerwiec 2020, 20:31
zgryźliwy tetryk, Ja wolę letni szał życia, może i trawa podsycha ale wiosną też nie jest idealnie, jest mnóstwo zeszłorocznych badyli na łące, które kuszą podpalaczy Ponadto wiele drzew ociąga się z wypuszczeniem liści do ostatniego miesiąca wiosny - maja. Temp., nasł. ale i zjawiska atmosferyczne (burze) również przechylają szalę na stronę lata
_________________ Aktualna pora roku: Wczesne lato
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 164 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13350 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 16 Czerwiec 2020, 21:26
Ostatnio bardziej polubiłem jesień. Jesień przez długi czas cieszy liśćmi na drzewach, które dodatkowo pięknie się przebarwiają. Wiosną z kolei przez długi czas, nawet aż do maja mamy gołe badyle. Poza tym jesienią łatwiej mi się cieszyć dłuższymi ciągami ciepłej i słonecznej pogody (byle nie za długo, bo nuda), gdyż wiosną po doświadczeniach ostatnich dwóch lat prędko można zacząć martwić się suszą. No i jest to spokojniejszy czas; kiedy drzewa okrywają się liśćmi, porządny student zaczyna drżeć na myśl o sesji Z drugiej strony, wiosna to kwitnące kwiaty, czereśnie, jabłonie, zieleniejąca trawa, śpiew ptaków, wczesne wschody i coraz późniejsze zachody Słońca, zbliżanie ku pełni życia w przyrodzie, czyli latu, no i temperatura minimalna padająca wcześniej niż np. w październiku. Coraz więcej życia i dynamiki w przyrodzie. A jesień, to z kolei zbliżanie do Świąt i Sylwestra...
Trudno jest określić, lubię jedno i drugie, ale ostatni rok pokazał mi, że jesień może być super.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
W starych (papierowych) zdjęciach mam fotkę mojego wnuka ( wtedy chyba czteroletniego, dziś ojca czwórki dzieciaków) jak w warszawskich Łazienkach obsypuje się liśćmi, których leżało aż po kolana. Może kiedyś je zeskanuję i wkleję. To była piękna jesień w latach 90-tych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum