Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Miesiąc, który przyniósł najbardziej pozytywne ZASKOCZENIE
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 22:15   Miesiąc, który przyniósł najbardziej pozytywne ZASKOCZENIE

Jestem ciekawy, który miesiąc dla Was przyniósł najbardziej pozytywne zaskoczenie w pogodzie w całej historii Waszego życia - podkreślam, że musi być w pełni pozytywne, a zarazem mocno zaskakujące pod każdym względem.

Dla mnie był to chyba grudzień 2015. Oczywiście do idealnego MIESIĄCA mu bardzo daleko, ale wykrzesał z siebie znacznie więcej, niż bym po jakimkolwiek grudniu oczekiwał. Pozwalał na naprawdę całkiem swobodne życie na świeżym powietrzu, co w grudniu jest naprawdę rzadkim zjawiskiem. Umiarkowany wiatr cały miesiąc, sprawił, że w ogóle nie było tematu smogu, do tego utrudniał spadki temperatury, przez co przez wiele nocy można było spokojnie spać przy otwartym oknie. Święcące regularnie słoneczko poprawiało nastroje przy tak krótkim dniu i długiej nocy.

Jeden z wymarzonych okresów pogody przypadł akurat na okres moich 18 urodzin (4-6.12). W życiu się nie spodziewałem takiej pogody na moją osiemnastkę, chociaż skrycie o tym marzyłem. Jednak o dziwo lepsza pogoda trafiła się na moją "półosiemnastkę" w 2006 roku, ale poza pierwszą dekadą tamten miesiąc (grudzień 2006) niczym nie zachwycił, a na święte było już mroźno (chociaż standardowo bez śniegu).

Być może trafiłby tu kwiecień 2018, ale ten miesiąc jednak pozytywnej oceny nie jest w stanie dostać, bo niektóre dni były zbyt męczące (jak to fajnie kiedyś chyba Radomir ujął, gorąc bez liści na drzewach jest o wiele bardziej męczący), do tego przyniósł w swoich pierwszych dniach olbrzymi przeskok z temperatur prawdziwie zimowych do... prawdziwie letnich. Pewnie bym go ocenił jako miesiąc marzeń, gdyby nastąpił po marcu jak w 2017 lub 2019 i do tego przed bardziej umiarkowanym majem. I oczywiście wyjął z niego pierwsze 7 dni.
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27316
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 22:42   

Czerwiec 2019 - nie sądziłem, że w tym miesiącu możemy mieć niemal trwałą pogodę południoworumuńską, o jaką nawet w lipcu czy sierpniu u nas trudno.

II dekada października - długi ciąg ciepłych i słonecznych dni wespół z przyrodą przybierającą szatę pełni jesieni sprawił, że na nowo polubiłem tą subporę roku.

Przełom II/III września 2018 - spore wrażenie zrobiło na mnie późne wystąpienie fali dużego ciepła, połączone ze słoneczną pogodą.

Kwiecień 2018 - No lepszej pełni wiosny wyśnić nie mogłem, gdyby tylko jeszcze nadszedł po równie anomalnych pod wzgl. usł. i temp. lutym i marcu to ogród i ja przebilibyśmy głową sufit skacząc ze szczęścia :-)

Półrocze ciepłe 2018 - to właśnie ono mnie najbardziej pozytywnie zaskoczyło - w ogrodzie i pogodzie najlepsze półrocze ever. Po jego zakończeniu zdałem sobie sprawę, że już nie muszę się martwić widząc prognozy czy też już doświadczając zimnicy i ciemnicy - po 2018 WIEM*, że w przeciwieństwie do jeszcze początków tej dekady nie przedłużą się one zanadto, a ponadto zrekompensowane zostaną ZAWSZE z dużą nawiązką przez ciepło :-D

*chyba, że znów coś zaskakującego się z naszym klimatem stanie 8-)
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 23:00   

W ostatnim czasie byłem zachwycony ruchomym kwartalem luty-kwiecień. W zeszłym roku bardzo mi się podobały mimo wszystko kwiecień, maj, II dekada października i I dekada listopada. W 2016 pamiętam piękny maj z czerwcem (choć ostatnie dekady oby miesięcy naprawdę słabe) oraz o dziwo też bardzo mi się podobal wrzesień w przeciwieństwie do ostatniego. Z 2014 również pamiętam bardzo ładny i ciepły kwiecień, czerwiec oraz cudowne polecie które ciągnęło się 2 miesiące :-D , z 2013 pamiętam jak w III dekadzie października śmigałem w krótkim rękawku ;-) . Z 2011 zapamiętałem głównie piękną i pogodną jesień (byłem wręcz przekonany że listopad był wyjątkowo ciepły, a trafił do czołówki najsilniejszych listopadow tego wieku), z 2010 zapamiętałem ładny i ciepły początek III dekady września, oraz lampowa I połowę października (kolejny szok, gdy dowiedziałem się że był ekstremalnie zimny...). Z 2009 pamiętam z kolei bardzo pogodne i przyjemne wakacje + wrzesień, oraz pamiętałem że po paskudnym p*zdzierniku przyszedł bardzo ładny listopad. Z 2008 zapamiętałem wyjątkowo pogodny maj i lato i tutaj kończą się moje wspomnienia pogodowe :-D
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 23:05   

Kwiecień 2018 był dla mnie szokiem. Gdyby on się nie zdarzył, to nie widziałbym że coś takiego jest w naszym klimacie możliwe. Był owszem pozytywny, ale jednak nie do końca, wspomnę o tym niedługo w swoim podsumowaniu :) A maj 2018 nie był dla mnie zaskoczeniem, ot kontynuacja trendu z kwietnia.
Bardzo pozytywne a zarazem zaskakujące były dla mnie w ostatnich latach trzy epizody, może nie całomiesięczne lecz dosyć obszerne. I dwa spośród nich pochodzą z jesieni. Jeden to wrzesień 2016, jego pierwsza połowa. Gorąca w akceptowalnym wydanou i wyjątkowo pogodna, piękna. A nawet jak czasami było lekko powyżej komfortu, to najwyżej przez godzinę. Mnóstwo słońca, gwieździste noce ze śmiało wkraczającymi na niebo przedzimowymi gwiazdozbiorami i przyjemne dokończenie świetnego dla mnie lata. A drugi to babie lato z października 2018 :) Początek roku akademickiego, przepiękna jesień, złociste liście i to niebo... A temperatury za dnia wręcz rajskie. Noce zimne, ale bez przymrozków. Najpiękniejsze babie lato jakie przeżyłem, przy okazji wspomnę że naprawdę lubię jesień. Wielu ludzi kojarzy jesień z szarugami, pluchą, bezkresnymi mgłami i chmurami. A ja kiedy słyszę słowo "jesień", myślę właśnie o takim październiku. Bo to potrafi być naprawdę śliczna pora roku, może poza II połową listopada, która z natury jest fo niczego.
Wrzesień 2006 był pogodowo wspaniały (choć smutny), niestety byłem za mały żeby go w pełni docenić, jestem trochę młodszy od Ciebie. Bardzo miło zaskoczył mnie czerwiec 2008, to pamiętam już bardzo wyraźnie, o ile wiosna 2008 była dla mnie nieszczególna, tak czerwiec wręcz zachwycał. Do 2017 roku zdecydowanie najlepszy... No właśnie. I tutaj dochodzę do trzeciego z tych najfajniejszych miesięcy ostatnich lat. Czerwiec wraz z drugą połową maja 2017 to dla mnie poezja, prawie jak wspominany przeze mnie niedawno ruchomy miesiąc 19 kwietnia-18 maja 2000. Pogodowa rewelacja zaczęła się od moich 18 urodzin xD 18-19 maja 2017. I tak do końca czerwca. Mnóstwo słońca przy miłych temperaturach; taki 6 czerwca 2018 którym się wtedy tak zachwycaliśmy, był wtedy standardem. Kilka razy było zbyt gorąco, ale przy suchych warunkach nie było to tak ciężkie, zresztą takie dni były w wyraźnej mniejszości. A noce? Wtedy przerzuciłem się na większy teleskop, a to już sporo tłumaczy :D Po bardzo słabym kwietniu i I połowie maja 2017 to było zaskoczenie tak miłe jak chyba żadne inne. U mnie 1-sze miejsce :D
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27316
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 23:26   

U mnie z dala od gór i halniaka I połowa listopada też jest z natury do niczego :cry: , chociaż trafiają się pojedyncze fajne dni jak 1 XI 2010, 5 XI 2014.
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 23:40   

Widzę, że na 18 urodziny większość z nas tutaj miała bardzo miłe zaskoczenia pogodowe ;)
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 24 Lipiec 2019, 23:48   

PiotrNS napisał/a:
Bardzo pozytywne a zarazem zaskakujące były dla mnie w ostatnich latach trzy epizody, może nie całomiesięczne lecz dosyć obszerne. I dwa spośród nich pochodzą z jesieni. Jeden to wrzesień 2016, jego pierwsza połowa. Gorąca w akceptowalnym wydanou i wyjątkowo pogodna, piękna. A nawet jak czasami było lekko powyżej komfortu, to najwyżej przez godzinę. Mnóstwo słońca, gwieździste noce ze śmiało wkraczającymi na niebo przedzimowymi gwiazdozbiorami i przyjemne dokończenie świetnego dla mnie lata.


Ja z tej wrześniowej "fali upałów" wspominam głównie bardzo chłodną noc (nawet jak dla mnie za chłodna!) w Bieszczadach - 10/11.09.2016 (zresztą kolejne równie chłodne, ale już nie spałem pod namiotem). Temperatura chyba 11.09 spadła do okolic 5 stopni, we wrześniu nocą plateau termiczne już istnieje, także naprawdę zimno było kilka ładnych godzin... W ciągu dnia 11.09 za to był faktycznie spory skwar, sądzę że koło 30 stopni, także naprawdę imponująca amplituda.

PiotrNS napisał/a:
A drugi to babie lato z października 2018 Początek roku akademickiego, przepiękna jesień, złociste liście i to niebo... A temperatury za dnia wręcz rajskie. Noce zimne, ale bez przymrozków. Najpiękniejsze babie lato jakie przeżyłem


A jestem zdziwiony, że piszesz o tym okresie, a nic o okresie 30.10-14.11, który przecież u Ciebie był również ekstremalnie słoneczny i do tego dużo bardziej anomalny, a noce miał podobne jak te z połowy października (przy dużo niższych normach już niż prawie miesiąc wcześniej)


W ogóle chyba żaden miesiąc pory ciepłej w moim przypadku nie ma szans tu trafić - bo w porze ciepłej nie jestem fanem jakichś niezwykle silnych odchyłów termicznych. Chociaż taki wrzesień 2006 to mógłby tu w sumie trafić, z tego miesiąca też co nieco pamiętam. Może go kiedyś opisze używając jedynie swoich wspomnień, a nie twardych danych. Wrzesień 2006 był specyficzny - miał stabilne temperatury cały miesiąc, dzięki czemu nie było wielkich anomalii na plus, a mimo to o rekord się otarł.

Za to z pory chłodnej oprócz grudnia 2015 swoją szansę mogłyby dostać luty 2019 i marzec 2019, ale one to bardziej mnie zachwyciły niż zaskoczyły - nie były aż tak niezwykłe, jak grudzień 2015.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Awin 
Poziom 5


Hobby: Meteorologia
Dołączył: 26 Cze 2019
Posty: 363
Wysłany: 25 Lipiec 2019, 00:01   

Wyjątkowym miesiącem był kwiecień 2018 w którym obchodziłem osiemnastkę. Cała pora ciepła 2018 była niezwykła,.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 25 Lipiec 2019, 00:02   

Na 18-tke miałem naprawdę ładną choć chłodną pogodę za to wyprawialem ją w ostatni weekend miesiąca, bo 20 IV przypadła Wielkanoc, 26-27 IV był jak na złość jedynym nieudanym okresem drugiej połowy tamtego kwietnia :-/
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-04-30&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=15&ord=asc&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh
Bardzo optymistycznie pogodowe wspominam swoją 17-tkę, po przeciętnej nocy strzeliła pierwsza 20-tka w tamtym roku. Oczywiście był to bardzo pogodny dzień, odczuwalne wręcz nie przyzwoicie gorący, jeszcze 3 tygodnie wcześniej mieliśmy do czynienia z falą mrozów, 2 tygodnie przed jeszcze zalegały kilkudziesięcio centymetrowe zaspy śnieżne, a tydzień wcześniej z przedwiośnia powoli wkraczalismy ku wiosnie a tu taka niespodzianka :-D
Ostatnio zmieniony przez Jacob 25 Lipiec 2019, 00:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 25 Lipiec 2019, 00:03   

Awin napisał/a:
Wyjątkowym miesiącem był kwiecień 2018 w którym obchodziłem osiemnastkę. Cała pora ciepła 2018 była niezwykła,.


Czyli kolejny :-)
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 2,39 sekund. Zapytań do SQL: 11