Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
W Warszawie mój wnuk ze swoimi dziećmi chodzi czasami do Parku Skaryszewskiego (to w pobliżu stadionu narodowego, dawniej "dziesięciolecia") i tam wiewiórki są na tyle oswojone, że biorą od dzieci orzeszki prosto z rąk. Zresztą w Łazienkach Królewskich jest tak samo. A ta nasza podchodzi na tyle blisko, że da się sfotografować smartfonem bez "zoomu".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum