Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Najlepsze/najgorsze lipce 2001-2019
Autor Wiadomość
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20447
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 25 Czerwiec 2020, 22:47   

Lipce w Nowym Sączu

2017
2005
2009
2016
2004
2018 :oops:
2014 :shock:
2008
2002
2003
2012
2013 (suchar niemiłosierny)
2019 (ehhh tj. wyżej)
2015 (no i znowu :evil: )
2011
2001 (może dałbym go wyżej, gdyby nie był taki tragiczny...)
2010
2007
2006 (oj takiego gorącego sucharzyska za nic nie rozgrzeszę)
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13243
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Czerwiec 2020, 20:36   

Widzę że jednak nie zlitowałeś się nad swoim ulubieńcem :lol: Ogólnie nie ma zbyt wielu zaskoczeń; ewentualnie zamieniłbym miejscami 2004 z 2008. Byłem pewien, że zarówno lipiec 2016 jak i 2017 znajdą się w pierwszej piątce i nie zawiodłem się - cóż, były super :)

Teraz moja konfrontacja z Toruniem, który czasami stawał się El Thorugno :D

TOP 5

2009
2013
2004
2008
2019 :?: :?:

AntyTOP 5 (od najmniej do najbardziej złego)

2001
2014
2002
2010
2006

Ciężko u Ciebie z tymi lipcami, tylko z pierwszą czwórką się zaprzyjaźniłem :(
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
Ostatnio zmieniony przez PiotrNS 26 Czerwiec 2020, 20:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20447
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 26 Czerwiec 2020, 20:47   

PiotrNS, dwa lipce 2013 :?: :lol:

Moje top5 wygląda tak: 2004, 2009, 2013, 2015 i 2017

Lipiec 2008 też jest bardzo bliski, ale przez to, że nie był na tyle mokry, na ile bym oczekiwał, jest na 6 miejscu ;-) . Lipiec 2019 niestety jest daleki mojemu top, aczkolwiek termicznie wspaniały to przed ulewa z 27.07 (30 mm) był wręcz sucharem na poziomie lipców 1994/2006 :cry:

Moje antytop5: 2002, 2005, 2006, 2010 i 2014

Z tą nieszczęsną czwórka co 4 lata się zgadzamy (choć obecnie uważam lipiec 2018 za nieco wyższy poziom, ale wciąż taki sobie). Lipiec 2001 za mokry by tutaj trafić :lol: no i też nie jakoś wyjątkowo uciążliwy. Dałem lipiec 2005, aczkolwiek był dużo lepszy od pozostałej czwórki, to w sumie tylko 3 dekada go podciąga w moich oczach. 1 połowa to wyjątkowo gorący suchar :cry: , zastanawialem się jeszcze nad lipcem 2007 w antytop, ale po 1 miał dużo mniej suchego gorąca a po drugie w rezultacie ponad 3 razy tyle opadu co ten o 2 lata starszy :!: (50 mm vs 167 mm, o ile dobrze pamiętam)
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 175 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38218
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Czerwiec 2020, 20:55   

Piotr, bardzo się cieszę, że potrafiłeś docenić "nizinny" lipiec 2004.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13243
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Czerwiec 2020, 20:55   

Poprawiłem, tam miał być lipiec 2004 :D Zatem w TOP 5 również mamy niezłą zgodność :)
Lipiec 2005 mnie tak nie odpycha, bo ten gorąc jednak miał w sobie trochę termicznej przyzwoitości - że suchy to inna sprawa, niestety było słabo :( Co innego np. lipiec 2014, który (o ile dobrze pamiętam) sam zapamiętałeś jako miesiąc nieprzespanych nocy. Lipiec 2010 również okropny, właściwie to było to samo co w 2006, ale nieznacznie krócej. Jeśli ten miesiąc Cię ominął, bo nie było Cię wówczas w Polsce, to nie masz czego żałować ;) Lipiec 2002 także naprawdę zły. Początkowo dziwiłem się, dlaczego aż tak hejtujesz lato 2002, ale gdy bliżej się mu przyjrzałem, wszystko stało się jasne :(
A lipiec 2008 miał jednak całkiem długi okres deszczowy, zaś poza nim wiele w sumie odczuwalnie jeszcze przyjemnej pogody, bez suchego lochu i tym podobnych wątpliwych atrakcji - stąd go polubiłem :)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20447
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 26 Czerwiec 2020, 21:01   

PiotrNS, Ja praktycznie cały lipiec 2010 byłem w Polsce dopiero 29-go wieczorem wyleciałem (wtedy na pewno padało w Łodzi) a wróciłem 16 sierpnia na wielką burzę :-) . Lipiec 2010 też pamiętam jako strasznie gorący, ale na pewno ten okropny gorąc trwał krócej, bo jednak 1 dekada jeszcze nie była tak upalna dopiero jej koniec, a ostatni tydzień to co u Was podczas wielkiego lochu w obecnym miesiącu ;-) . Aczkolwiek ta pół miesięczna fala upałów, z tą niemrawa przerwą była koszmarna, no i 1 połowa tamtego miesiąca była totalnie pustynna i dopiero burza z 17.07 skończyła ten koszmar. Ale i tak wyszedł jako "mokry lipiec", to jednak przez to, że wiem jaki był też mi bardzo nie leży :-/
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 175 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38218
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Czerwiec 2020, 16:41   

Nouvel Songe, lipce 2001-19

2001 3/10, że tragiczny to jedno, ale oprócz tego słońce miał tak naprawdę tylko przy Wrociszach...
2002 4/10, też dużo Wrotek, a oprócz tego straszny tropik...
2003 5/10
2004 5/10, byłby lepszy jakby te straszne ulewy rozdzielić na burze w gorące dni, których z kolei trochę zabrakło...
2005 7/10, gdyby nie ta straszna i do tego bezproduktywna końcówka (oprócz jej zakończenia), bym dał 8, poza tym trochę za dużo lochu miał.
2006 1/10 :zygacz:
2007 2/10 :nie:
2008 4/10
2009 9/10, świetny, wyjątkowo pogodny, wilgotny (jak na moje, nizinne oczekiwania), gdyby dać burze na tych gorących obwarzankach może 10 by było
2010 3/10, pierwsza dekada naprawdę świetna, dalej :zygacz:
2011 2/10, no loch okrutny, a jego brak oznaczał od razu dzikie gorąco...
2012 6/10, gdybym nie kojarzył Twoich wspomnień z pierwszej dekady i nie spojrzał na dane obserwatora, to bym dał 4-5/10 :-P
2013 7/10, gdyby fala upałów przyniosła porządne burze/ulewy, dałbym może nawet 10/10, wiem 46mm jak na NS to malutko, ale po moich nizinnych standardach to już znośny wynik, u mnie miał 2 razy mniej :nie:
2014 7/10, więcej nie dam bo za mało rześkości, ale na swój sposób bardzo fajny, no, ale dla turystów koszmar, w Bieszczadach to już w ogóle był dramat, mimo porannego wstawania i tak 4 razy w ciągu 2 tygodni dosłownie umierałem ze strachu i się modliłem, jako agnostyk, do bliżej nieokreślonego boskiego bytu o przeżycie...
2015 7/10, serio to co u was jest silną suszą, u nas jest praktycznie normą opadową :lol: Całkiem fajny lipiec, ale trochę za dużo tego dzikiego gorąca.
2016 8/10, bardzo fajny, ale za długi okres lochu bym dał więcej
2017 9/10, poezja - niestety przez niedobór opadów w drugiej połowie, muszę ten jeden punkt zabrać...
2018 7/10, kurde, jakbym widział tegoroczny czerwiec u siebie, włączając w to ten rześki początek xd
2019 5/10, rozumiem, że temu usłonecznieniu ufać nie mogę, bo wygląda naprawdę dobrze, ale nawet nie to wpłynęło na ocenę, tylko jednak serio za mało opadów, chyba nawet lipiec 2006 miał u was więcej, o lipcu 2013 nie wspominając...
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 175 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38218
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Czerwiec 2020, 16:50   

Ogólnie fajne masz te lipce, głównie ze względu na to, że u Ciebie po prostu porządnie pada, a i łatwiej o burze w czasie gorunca.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13243
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Czerwiec 2020, 17:58   

Lipce 2016 i 2017 w NS to tak przyjemne i sprawiedliwe miesiące, że podobają się chyba każdemu :jupi: Bardzo cieszy mnie tak wysoka ich ocena, ogólnie dostrzegam sporo zgodności. Odrobinę zdziwiła mnie aż tak wysoka ocena dla lipca 2009, który kilka razy miał w sobie jednak naprawdę ciężkie upały - aczkolwiek także uznaję go za jeden z (naj)lepszych. Lipiec 2008 w dużej części przyniósł normalnie oddanie lipca 1980, jednak mimo długotrwałości tego stanu, całkiem go szanuję, bowiem poskromił naprawdę realną suszę. Poza tym okresem było na ogół poprawnie, stąd moim zdaniem zasługuje na choć trochę wyższą ocenę.
Byłem niemal pewien, że za najgorszy uznasz lipiec 2007, a jego poprzednika "ułaskawisz" choćby jednym punktem więcej za te znośniejsze noce, trochę lżejsze temperatury i z pewnością uroczy początek (tak 2-6 lipca), gdy słońce wyjrzało na rześką zieleń podlaną czerwcowymi ulewami ;)
Lipiec 2005 w ogóle mnie nie zaskoczył, dobrze oddałeś wady tego miesiąca, który jednak jako całość nie był taki zły. No i moja regionalna specjalność i as w rękawie - lipiec 2014 - myślę że jego ewentualna powtórka byłaby dobrym testerem naszej cierpliwości. To taki miesiąc, który chciał zrobić wiele rzeczy naraz, ale zdarzało mu się przesadzić. A im bliżej gór, tym trudniejszym był przeciwnikiem. Swoją drogą, nie wiedziałem że jesteś/byłeś agnostykiem. Co do lipca 2015 - mogło być w nim znacznie lepiej w kontekście przyrodniczym, gdyby przyszedł po innym czerwcu (ale nie takim jak 2019 :lol: ) i gdyby choć czasami pseudodeszcz stawał się deszczem.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 175 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38218
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Czerwiec 2020, 18:02   

Piotr, pamiętaj że agnostyk, a ateista to dwie różne rzeczy, wręcz wykluczające się. Uważam się, że jako osoba niepraktykująca (Bo czym jest pójście do kościoła parę razy w roku i odchodzenie tradycyjnych świąt), a jednocześnie uznająca Boga, to właśnie w pewnym sensie agnostyk.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7