Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
• Strona Główna • FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Statystyki • Rejestracja • Zaloguj • Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: LukeDiRT
5 Czerwiec 2022, 06:58
Dyskusja o wegetarianizmie
Autor Wiadomość
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 14 Luty 2020, 16:15   

Czyli zdobycze cywilizacji znalazły się w nieodpowiednich rękach. Wcześniej pisałem, że głód wywołany przez nieodpowiedzialne lobby ekologów jest złym, wręcz zbrodniczym sposobem na zmniejszenie przeludnienia. Ludzi (bez względu na rasę) powinno się jakoś wyżywić. I dodam coś w kwestii GMO. Jeszcze pod koniec XX wieku olej rzepakowy uważany był za szkodliwy dla zdrowia (rakotwórczy) ze względu na obecność kwasu erukowego. Obecny rzepak bezerukowy to nic innego jak GMO, a jednak olej z niego polecany jest jako (obok oliwy z oliwek) jako najzdrowszy tłuszcz roślinny. Teraz "na tapecie" szkodliwości jest olej sojowy.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21451
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Czerwiec 2020, 20:53   

Sam nie czuję się zwolennikiem jedzenia mięsa. Lubię wędlinę, kiełbasę, kurczaka (poza udem i nogą), kotleta, sznycla, pasztet, parówki no i mięso jako farsz do pierogów, krokietów, makaronu albo pizzy. Natomiast no właśnie wymieniłem te przypadki, w których lubię mięso, więc nie czuję się wegetarianinem. Myślę jednak, że gdybym widział bezpośrednio te wszystkie procesy, jak zwierzęta są ubijane, a potem musiałbym to jeść, to poczułbym zniesmaczenie. To jest może naiwne z mojej strony, ale czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal. Może i dobrze się dzieje, że nie muszę uczestniczyć w takich nieprzyjemnych wydarzeniach. Dlatego tu poniekąd rozumiem osoby, które przejawiają awersję do mięsa. Jednak mięso ma dość dobry wpływ na mięśnie, jest dobrym budulcem kości i ogólnie jest dobrze przyswajalne w organizmie. Na samych roślinach za daleko bym nie pojechał. :-(
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 2 Lipiec 2020, 11:46   

Cytat:
Myślę jednak, że gdybym widział bezpośrednio te wszystkie procesy, jak zwierzęta są ubijane, a potem musiałbym to jeść, to poczułbym zniesmaczenie. To jest może naiwne z mojej strony, ale czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal. Może i dobrze się dzieje, że nie muszę uczestniczyć w takich nieprzyjemnych wydarzeniach.

Coś w tym jest Bartku, i o dziwo niekonieczne dotyczy mięsa. Sam przez kilka lat pracowałem na początku lat 70-tych przy produkcji słonych paluszków (oddział Grissini warszawskiej mega-piekarni Żerań).

Do dziś nie biorę słonych paluszków (i to żadnego producenta) do ust, pamiętając linie ich produkcji. Tak zwane "makarony" z ciasta przed posypaniem grubą solą i pokrojeniu przed wejściem do pieca, przechodzą przez "kąpiel" w roztworze ługu sodowego (NaOH). To mnie zniechęciło do tego produktu. https://www.wykop.pl/link...bryki-w-polsce/ Z drugiej strony "w swoim czasie" potrafiłem własnoręcznie zarezać kurczaka. Skubanie i patroszenie zostawiałem swej pierwszej żonie. Z kurczaka najlepiej lubię udźce i nogi
( teraz przeważnie to właśnie kupujemy), a pierś kurczaka (roztłuczoną i smażoną w panierce) tylko jako namiastkę schaboszczaków. Z tą różnica,ze schaboszczaki smaży się zazwyczaj na smalcu, a ich substytuty z piersi kurczaka lub indyka na oleju.
P.S. Byłem także na wiejskim "świniobiciu" i próbowałem smażonej "świeżyzny" Smakowita :-D
https://gotujmy.pl/swiezonka-z-cebulka,przepisy-dania-przepis,273052.html
 
     
Magia 
Poziom najwyższy


Hobby: Sport
Pomogła: 101 razy
Dołączyła: 25 Kwi 2019
Posty: 4408
Wysłany: 5 Lipiec 2020, 23:01   

zgryźliwy tetryk napisał/a:
Do dziś nie biorę słonych paluszków (i to żadnego producenta) do ust, pamiętając linie ich produkcji.


Dużo o Tobie wiem, ale tego jeszcze nie słyszałam. ;-)
 
     
Janekl 
Poziom najwyższy
Janek


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 64 razy
Wiek: 62
Dołączył: 06 Sie 2019
Posty: 8589
Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 6 Lipiec 2020, 08:42   

Ja jem prawie wszystko co mi smakuje nawet widziałem z czego robią parówki i jakoś to mi nie zbrzydło. Nie ma się co przejmować bo życie jest za krótkie. Gdybym miał się wszystkim przejmować to bym musiał przejść nie na wegetarianizm tylko na weganizm a to już by było ,że szkodą dla organizmu. Bo taka ogromna zmiana już w tym wieku zwłaszcza jak lubię robić fizycznie to byłby szok.
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 6 Lipiec 2020, 12:27   

Mięso i ryby tak. Ale postęp powinien doprowadzać do stosowania coraz bardziej humanitarnych i profesjonalnych metod ich uśmiercania. Drobiu już nie trzeba własnoręcznie zarzynać, wiejskie świniobicia tez już należą do rzadkości. Jeszcze tylko karpie sprzedaje się "żywcem" i ich śmierć jest powolna. Czas z tym skończyć. Filety lub "dzwonka" z przetwórni "to jest to. I powtarzam. Weganizm tez polega na jedzeniu organizmów, niekiedy żywych (w surówkach komórki i tkanki roślinne są żywe. Nawet ziemniaki obiera się żywe. Taki sam kartofelek po wsadzeniu do gleby wykiełkuje. Zresztą w cieple mieszkania tez "porasta". I o co tu entuzjaści weganizmu "kruszą kopie :?: O niespożywanie organizmów :?: Przecież sami to robią, roślina to tez żywy organizm i tylko on potrafi żywić się materią nieożywioną, a spożywając te roślinkę na surowo jemy ją "żywcem". Takie są nonsensy ideologii"WEGE" C'est la vie :roll:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 319 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27694
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 6 Lipiec 2020, 13:13   

Może i metody uśmiercania zwierząt są coraz bardziej humanitarne ale ich hodowla coraz mniej...
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia jesieni
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 6 Lipiec 2020, 13:33   

Też prawda.
 
     
Janekl 
Poziom najwyższy
Janek


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 64 razy
Wiek: 62
Dołączył: 06 Sie 2019
Posty: 8589
Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 6 Lipiec 2020, 20:14   

zgryźliwy tetryk napisał/a:
Nawet ziemniaki obiera się żywe.


Obecnie po wykopaniu od razu obmywam i do garnka.
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 6 Lipiec 2020, 20:46   

Ciekawostka. Raki także żywcem wrzucane są do wrzątku. https://kafeteria.pl/15175,czy-raki-piszcza-gdy-je-gotujesz
https://gotujmy.pl/gotowanie-skorupiakow-na-zywo,artykuly-smaczki-artykul,7109.html
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 7