Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Ulubione dekady
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 11:07   Ulubione dekady

No to trochę przemyśleń kolejnych (lata 2005-2019)

Styczeń
1 dekada: 2014, 2018 (żadna im nie dorówna, sporo słońca, do tego sprawiedliwie wyrobionego, temperatury w przewadze na granicy jesieni i zimy (przedzimia, jak kto woli) i do tego umiarkowany wiatr, zapobiegający smogowi)
2 dekada: 2005, 2007, 2008, 2015 - chyba najlepsze, ale gdyby przesunąć je o trzy dni do tyłu, to by była istna rewelacja, a tak to dni 18-20.01 wszystko rujnują (w 2005 i 2015 po prostu już zrobiło się chłodniej i ponuro, a w 2007 i 2008 pojawiły się ulewne deszcze i silne wiatry)
3 dekada: 2008, 2016, 2017 - głównie ze względu na usłonecznienie i przewagę tmaxów na plusie. 2008 i 2016 nie były tak bardzo pogodne, ale przynajmniej miały naprawdę kilka darowanych dni, za to 2017 miała wysokie usłonecznienie, temperatury może przeciętne - ale cóż, podobała mi się, w ciągu dnia naprawdę można było się poczuć jak już pod koniec lutego.

Luty
1 dekada: 2008, 2016, 2019 - tu mi też ciężko wybrać zwycięzce, każda miała kilka bylejakich dni, ale nie brakowało też takich ładnych i w miarę ciepłych przy tym. Do tego wiatr o rozsądnej sile.
2 dekada: 2015, 2016, 2019 - każda na swój sposób inna, ale wszystkie przyjemne. W 2015 taka ładna i ciepła wersja zimy, ale z mroźnymi nocami, słońca sporo, chociaż niesprawiedliwie wyrobione (było trochę ciemnych dni). w 2016 i 2019 po prostu bardzo ciepło z dość przyzwoitą ilością słońca w obu przypadkach i dynamiczną pogodą.
3 dekada: 2008, 2010, 2014, 2019 - Naprawdę wszystkie fajne, stanowiły takie pierwsze akcenty wiosny. 2010 wyróżniam za iście alpejskie połączenie słońca i ciepła z dużą ilością śniegu, 2014 za niemal pełną lampkę (ograniczaną głównie przez poranne, czasem przedłużające się mgły) i mimo wszystko w miarę wysokie temperatury a 2008 i 2019 za prawdziwie wiosenne epizody i też dużą ilość słońca.

Marzec
1 dekada: 2007, 2019 - Obie z umiarkowanym wiatrem, obie ze sporymi ilościami słońca, obie z rozsądną ilością opadów i przede wszystkim - obie niezwykle ciepłe, prawdziwie wiosenne.
2 dekada: 2007, 2017 - Z tą dekadą doszedłem do wniosku, że jest największy problem, by spełniała moje oczekiwania. Nawet cudny marzec 2019 miał dość przeciętną. Te dwie tutaj wymienione przynosiły po prostu wysokie temperatury, mało przymrozków i sporo słońca. Ale i tak były daleki od ideału.
3 dekada: 2010, 2012, 2017, 2019 - Tu dla odmiany mamy prawdziwy natłok, naprawdę ciężko mi wybrać zwycięzce. 2007 i 2015, z bólem serca, muszę jednak odrzucić, bo nie były aż tak fajne (za dużo zimnych nocy). 2014 z jeszcze większym bólem, ale cóż, załamanie pogody od 23 do 27.03 trochę jednak mąci. A jeśli chodzi o te cztery, co tu dużo mówić, w każdym przypadku prawdziwa wiosna, sporo tmax około 15 stopni, przymrozków niewiele, słońca też mnóstwo.

Kwiecień
1 dekada: 2005, 2009, 2011, 2017 - Zasadniczo, to dla mnie swoistym ideałem byłaby ta z 2011. Wbrew utartym opiniom, to właśnie wtedy nie tylko trzecia, ale też pierwsza dekada mocno powalczyła o wysoką anomalię kwietnia. Jej obraz zepsuły tylko ostatnie 3 kiepskie dni.
Jednak pozostały trzy tutaj wymienione nie odstają, 2005 podobnie jak 6 lat później traci przez ostatnie 3 dni (co ciekawe też piątek-niedziela), 2009 była lampowa, z wymarzonymi temperaturami i 2 dniami wczesnoletnimi, a 2017 to wiadomo.
2 dekada: 2007, 2010, 2015, 2018 - Jak ktoś się spyta, czemu nie dałem innych np 2009 - odpowiem: więcej niż 4 nie mogłem tu dać! Kwietnie naprawdę miło zaskakują w tym wieku, naprawdę gładko spełniają moje oczekiwania - skrajne przeciwieństwo tego co było w PRL, kiedy szkoda szczempić na te kwietnie. A z tych czterech, to - 2007: wiosenna lampka, trochę nudnawa, ale dla urozmaicenia trochę popadało 18.04 i się potem nawet ochłodziło, 2018: trwała wczesnoletnia pogoda, ale bez aż tak niezdrowych wyskoków jak wcześniej 8-10.04 (chociaż 13 i 15.04 to było mi i tak trochę za ciepło, ale to wszystko wina tego, że marzec nie był taki jak w 2017 lub 2019 - wciąż człowiek miał "futro" zimowe). Za to 2010 i 2015 to lubiana przeze mnie przeplatanka, w typowo wiosennym stylu
3 dekada: 2006, 2008, 2014, 2015 - tu już naprawdę trudno wybrać "czwórkę", zadecydowały detale. W 2006 i 2008 po takich sobie pierwszych dwóch dekadach dostaliśmy przecudne ostatnie dekady (w obu przypadkach załamanie od 29.04), w 2014 taka typowo wczesnoletnia, dynamiczna pogoda z kilkoma burzami, w 2015 podobnie było w okresie 25-28.04, pozostałe dni to taka typowa kwietniowa wiosna z przyjemną lampką.

Jak widać, w niektórych przypadkach musiałem naprawdę pomyśleć by ograniczyć się do czterech. W innych za to był problem, żeby znaleźć chociaż dwie.... A najbardziej mnie zawodzą chyba, przynajmniej z pierwszych czterech miesięcy roku, trzecie dekady stycznia - skoro smogowa i de facto mimo wszystko mroźna (chociaż całodobowo tylko 3 razy) należy do moich ulubionych, do tego stopnia, że ją wyróżnić chciałem (!) - to o czymś to świadczy. Przy takim 2019, 2013, 2011 (o 2010, 2012, 2014 i 2015 nie wspominając już nawet!) to ona wyglądała naprawdę wspaniale.


C.D.N.
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27316
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 12:02   

Styczeń: Brak
Luty: Brak
Marzec: III dekada marca 2010
Kwiecień: II dekada 2018 i III dekady 2018, 2019.
Maj: I dekada 2018, II dekada 2018, III dekada 2016, 2018.
Czerwiec: I,II,III dekada 2019.
Lipiec: I dekada 2012, II dekada 2010, 2014, III dekada 2016, 2014, 2018
Sierpień: I dekada 2014.
Wrzesień: I dekada 2016, 2018, II dekada 2014
Październik: II dekada 2018, III dekada 2013.
Listopad: I dekada 2014, 2018
Grudzień: III dekada 2013, 2015.
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 12:14   

Styczeń
I dekada: 2003,2005 (choć, przede wszystkim za II petandę), 2009, 2016 (tu z kolei za pierwszą)
Wszystkie poza tą z 2005 były mroźne i słoneczne. Ta z 2005 przypadła mi do gustu za unikalne połączenie bardzo wysokich i temperatur i uslonecznienia w II petandzie ;-)

II dekada: 2005,2007,2008,2015
Szczerze tu miałem spory problem, bo żadna nie przypadła mi tak do gustu, jak któraś z pierwszych...

III dekada: 2002,2004,2006 (mimo wszystko... Chociaż podkreślam, że nie jestem fanem tych -32), 2010,2012,2014,2017 (ale tylko i wyłącznie za uslonecznienie)

Luty
I dekada: 2001 (świetne połączenie mroźnej i słonecznej I petandy, oraz bardzo silnej i pogodnej odwilży w drugiej), 2002,2005,2010,2012,2014 (tylko za uslonecznienie), 2016,2018 i 2019 (te dwie też za uslonecznienie xD)

II dekada: 2002,2003,2011,2015 (niesamowite uslonecznienie), 2019

III dekada: 2001,2002,2003 (wszystkie za uslonecznienie), 2006,2008,2010,2011,2012 (bardzo ciepła i pogodna), 2014,2018 (ta już niesamowicie dowaliła uslonecznieniem :shock: ) i 2019

Marzec
I dekada: 2002,2006 (wyjątkowo zimna, jednak u mnie niesamowicie słoneczna), 2011,2012 (te dwie podobnie, jednak duży plus za odwilż na sam koniec), 2013 (lustrzane odbicie dwóch poprzednich, byłoby 10/10, gdyby nie to co się działo od 8 III :-/ ), 2018 (dużo słońca i szybka odwilż) i 2019

II dekada: 2002,2003,2007,2012,2014,2015,2017 i 2019

III dekada: 2002,2003,2005,2007,2010,2011,2012,2016,2017 i 2019

Kwiecień
I dekada: 2002? (ogromny plus, za ogromne uslonecznienie i wysokie tmax, ogromny minus za codzienne przymrozki), 2009, 2018? (jednak bardzo skrajna) i 2019

II dekada: 2003,2004,2007,2009,2010,2011,2015,2018 i 2019

III dekada: wszystkie poza 2001,2002,2012,2013 i 2017 mi sie mega podobały więc najsensowniej będzie się wstrzymać od głosu ;-)
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 12:21   

Jacob

Oj, dużo tych dekad tutaj wymieniłeś ;)
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 12:58   

Cz.2 (maj-sierpień) - lata 2005-2018(19)

Maj

1 dekada: 2006, 2008, 2015, 2016 - tutaj już nie ma co dużo tłumaczyć, zdecydowana dominacja (wręcz chyba w każdym przypadku 90-100% udział!) tmax 15-25 stopni i przewaga pięknej, słonecznej pogody. Niby normalny maj, ale jednak tak trudno o taki przy typowo majowym rollecoasterze...
2 dekada: 2006, 2011, 2015, 2017 - podobnie jak wyżej, w 2017 miało się poczucie takiego wyczekiwanego wyzwolenia od paskudnej i chłodnej pogody, jednocześnie bez przejścia od razu w skrajne ciepło. W 2006 i 2015 bonusowo kilka fajnych burz (o tyle burz, ile w 2 dekadzie maja 2006 było u mnie, to trudno w innych latach przez cały maj)
3 dekada: 2011, 2012, 2017 - o ostatnią dekadę maja w moim stylu chyba naprawdę trudno, w sumie nie wiem czemu. Te spełniały warunki fajnej późnowiosennej/wczesnoletniej pogody przy kosmicznym usłonecznieniu. Tutaj dodam, że całkiem mi się podobały też ostatnie dekady z mai 2010 i 2019, ale to chyba takie subiektywne odczucie po tym co się działo wcześniej...

Czerwiec

1 dekada: 2008, 2016, 2017 - W sumie było sporo innych naprawdę fajnych, ale te znalazły sobie szczególne miejsce w moim sercu. Lampa, lampeczka, lampunia - do tego przy fantastycznych temperaturach przez cały czas. W 2008 jeszcze można się przyczepić do fali gorąca z dni 8-10.06, ale 2016 i 2017 miały po prostu każdy dzień przyjemny.
2 dekada: 2006, 2008, 2010, 2016 - One do jakichś stabilnych nie należały, ale dynamikę bez skrajności termicznych i z kosmicznym usłonecznieniem lubię nawet bardziej. Jakby tu było więcej miejsca, to bym dał pewnie jeszcze 2011 i 2017.
3 dekada: 2005, 2008, 2010, 2011 - Po prostu lato, jakie lubię. Oczywiście w tej z 2010 trafił się średnio ciekawy epizod 24-25.06 (jednak z potrzebnymi opadami, po wiadomo jakim maju, czerwiec robił się już naprawdę suchy!), ale już się tak nie czepiajmy. W 2005 na szczególne wyróżnienie zasługują CAŁE pierwsze dwa tygodnie wakacji (24.06-8.07), które w zasadzie są dla mnie takim wzorcem letniej pogody. O dziwo rok później też miały swój urok te dwa tygodnie, dni 3-7.07.2006 to mistrzostwo pod względem chłodnych wieczorów po ciepłym/gorącym/upalnym dniu

Lipiec

1 dekada: 2005, 2008, 2010, 2013 - Moje letnie preferencje są proste i jasne, więc co tu dużo tłumaczyć? Wiadomo o co chodzi! Chociaż minusa trzeba jednak dać w 2005 i 2010 za zbyt gorące końcówki.
2 dekada: 2013, 2017, 2019 - Tu się zaczyna ten przeklęty okres w roku, w którym naprawdę ciężko spełnić moje oczekiwania. Każda fajna, ale szczerze to wszystkie trzy dalekie od ideału. Cenie tu raczej, że mniej więcej ~5 dni było wymarzonych, ale pozostałe 5 to już wątpliwe.
3 dekada: 2009, 2015 - Błeeeeeh. 3 dekada lipca jak 3 dekada stycznia. Masakra coś tu znaleźć sensownego. Często upały i/lub tropki, albo też tradycyjnie na żniwa ponura i deszczowa pogoda. A często jak w 2010 paskudny miks.... No, ale te dwie sprzed 4 i 10 lat, wyglądają jednak najsensowniej, mimo, że też najwyżej połowa dni mogła mi się spodobać. 2013 jednak odpada, tylko pierwsze 3 dni super, a od 24.07 już koniec tego raju i do 10.08 mało przyjemności w pogodzie.

Sierpień

1 dekada: 2009, 2011, 2016 - To też raczej wybór z konieczności, każda z nich miała w sobie jakieś poważne zakały
2 dekada: 2009, 2011, 2013 - Naprawdę niezłe, pierwsze dwie to fajny letni przeplataniec, w którym przede wszystkim nie zabrakło miejsca dla przyjemnych, pięknych i umiarkowanie ciepłych dni. Ostatnia to 7 dniowy raj i 3 dni pokuty za niego....
3 dekada: 2005, 2008, 2009, 2011, 2013, 2016, 2017, 2018 - Chrzanić to, tu się ograniczać nie będę. Ostatnie dekady sierpnia w porównaniu do okresów 11.07-20.08 w ostatnich 14 latach to po prostu coś wspaniałego. Skoro znalazły się na tej liście naprawdę przeciętne 3 dekady lipca 2009 i 2015, to ku sprawiedliwości należy pokazać te wspaniałe 3 dekady sierpnia, których po prostu było mnóstwo. W sumie niezłe były także w 2006 (!), 2007, 2012, 2014, a nawet 2015 roku. Przez ostatnie 14 lat tylko jedna, jedyna mi się naprawdę nie podobała - a była to ta z 2010 roku. Zresztą, jak się cofniemy dalej, to też było super - 2004, 2002 rewelacja. 2001, 2003 nieźle.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 22:08   

Maj
I dekada: 2001,2006,2008,2009,2016 i 2018
II dekada: 2006,2008,2009,2015 i 2017
III dekada: 2011,2012,2017 i 2018 (trochę się wachałem tj
W przypadku tej z 2012, pierwsza miała patologiczne gorący start, a druga finisz, poza oblednymi dekadami z 2011 8 2017 reszta miała poważniejsze zakały)

Czerwiec
I dekada: 2003,2008,2016,2017
II dekada: 2003,2005,2006,2008,2009,2011,2013 (aż się dziwię, że ją pominales, bo była naprawdę cudna), 2014 i 2018 (wiem sporo ich wymieniłem, dlatego że żadna z nich nie była godna której kolwiek z pierwszych dekad, ewentualnie ta z 2013)
III dekada: 2005,2008,2010,2011 (tu mniej, ale każda z osobna rewelacyjna :-D )

Lipiec:
I dekada: 2005,2008,2010,2013

II dekada: 2013 i 2019, oba miały sporo cudownych i lampkowych dni
2008,2011,2012 i 2017 te z kolei prawie wcale nie przyniosły lampowych dni (wyjątkiem był 19 VII 2017)

III dekada: tu niestety masz rację, dla mnie w miarę udane te z 2004,2008,2009 i 2013

U mnie poza słynnym lipcem 2013 bardzo miły był też lipiec 2008 ♥

Sierpień:
I dekada: 2003,2004,2007,2009 i 2011
II dekada: 2003,2009,2011 i 2013
III dekada: 2002,2005,2007,2008,2009,2013,2014,2017 i 2018

Ogółem ciekawie było w sierpniach 2002-5 w pierwszy i ostatni skończyły się bardzo pogodną i gorąca dekada, z rzeskimi nocami, a w latach 2003 i 2004 identyczne były pierwsze dekady. Po 2005 nie było już identycznej dekady, przyznam że marzy mi się taki lipiec 2020 z chociaż dwóch takich dekad, najlepiej też pierwsza i ostatnia, a w drugiej przerwa na opady :-D
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27316
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 22:54   

W lipcu 2020 to będziesz miał czerwiec 2019 w najlepszym wypadku :D
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20469
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Sierpień 2019, 22:57   

Pożyjemy zobaczymy :-)
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 21 Sierpień 2019, 00:24   

Ja tylko przypominam, że lipiec 2019 miał być dużo cieplejszy od czerwca,, sierpień podobnie wg niektórych ;)
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 152 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13485
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 21 Sierpień 2019, 09:46   

Tak naprawdę mamy sytuację podobną do tej z 2000 roku, tyle że w mniejszej skali (anomalie minusowe podczas ochłodzeń były mniej dotkliwe).
W 2000 roku czerwiec był bardzo ciepły i przyniósł rekordowy upał (podobnie jak w tym roku), lipiec przyniósł ochłodzenie i gorszą pogodę (z tą różnicą, że lipiec 2000 był poniżej normy, a lipiec 2019 powyżej), a sierpień zapowiada się bardzo ciepło i niewykluczone, że będzie cieplejszy od lipca (w 2000 roku sierpień także był cieplejszy i pogodniejszy od lipca).
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10