Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8199 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 13:31 Najbardziej niezwykłe dni Tureckiego Dwulecia
O tym, że tureckie dwulecie umarło w katuszach w zależności od głoszonych poglądów 12 lub 13 marca br. nie trzeba nikomu przypominać. Ten czas obfitował w wiele niezwykłych, kontrowersyjnych i często szokujących rekordów, o czym też nie raz tu już pisaliśmy. Skupmy się teraz na wyselekcjonowaniu pięciu najbardziej imponujących dób tego niesamowitego czasu w Waszych miejscach zamieszkania i według Waszego własnego uznania. Mój ranking prezentuje się następująco:
Wieczorem szybko się robiło lodowato, dlatego wyżej niż na tym 5 miejscu go nie umieszczę, ale postanowiłem go tu umieścić z dwóch powodów. Po pierwsze, bezchmurna noc z t.minem 8*C pod koniec paździa. No i przede wszystkim gorący t.max. W październiku u mnie to już samo w sobie jest niezwykłe, a co dopiero na tydzień przed świętem zmarłych.
W niedzielę byłem na pewnej uroczystości rodzinnej i zmarzłem nie na żarty. Nie byłem w stanie uwierzyć w to co pokazują prognozy na finisz tego października. A jednak się przeliczyłem.
Może ten wybór zdziwi mieszkańców spoza Polski południowej (bo Piotra to na pewno nie zdziwi ;P) Taki dzień jak 20.12.2019 wygląda lepiej niż niejeden majówkowy dzień ostaniej dekady. Przez większość nocy temperatura była dwucyfrowa, dopiero w okolicach wschodu słońca rozpogodziła się i spadła do poziomu nieco poniżej 5*C, ale umówmy się- to i tak imponująca wartość jak na kilka dni przed świętami. W ciągu dnia było niezwykle słonecznie, momentami bezchmurnie, choć pojawiały się też cumulusiki. T.max przekroczył ostatecznie 16 stopni, po południu z kolegami pojechałem na działkę i zrobiliśmy sobie grilla, wiatr trochę przeszkadzał, ale się udało 8-) Wieczoru z powodów osobistych dobrze nie wspominam, ale nadal było zdecydowanie cieplutko.
I tu można się doczepić, że gorące dni w I dekadzie kwietnia przecież trafiały się też w dwóch poprzednich latach, noc też nie jakaś imponująca, amplitudowy itd. Ale nie zapominajmy gdzie jesteśmy. Jesteśmy po dwóch z rzędu miesiącach o anomaliach -2,5K, po -5*C t.max w drugiej połowie marca i okropnej wielkanocy. Denializm kwitł w najlepsze, Globalne Ocieplenie większości społeczeństwa wydawał się mrzonką. Zastanawiałem się tu nad 8.04, ale stwierdziłem, że 9.04 z t.maxem ponad 25*C jednak pasuje tu bardziej. I do tego dnia mam osobisty sentyment i pamiętam ten dzień bardzo dokładnie, od pobudki do zmrużenia oczu :P
Ta ruchoma doba jest czymś na prawdę imponującym, a może wręcz przerażającym. T.min na poziomie 24*C w mieście, gdzie już t.min>20 jest skrajnością, a dotychczasowy rekord na poziomie 22*C z 27.08.2011 wydawał się już wyśrubowany na lata. No i t.max jak na Katowice też bardzo imponujący, dodatku upał trwający wiele godzin przy blisko 17-godzinnym dniu i wszystko przy niemal pełnej lampie. Moim zdaniem ta doba to wizytówka tych tureckich klimatów.
Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 13:47
Jeszcze może od biedy 1/2.10.2019, ale w sumie nawet pomijając wieczór 2.10, to rekord tmin nie padł, a biorąc pod uwagę, że był to najlepszy moment na takie rekordy (jednak dosłownie początek paździa), to można przyznać, że było to jednak dalekie od sufitu
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8199 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 13:56
Nad 17.02 też myślałem, ale jednak nie znalazłem w nim tego czegoś co w tej piątce, mimo to myślę, że dałbym mu spokojnie 6-7 miejsce- podzieliłbym te 2 miejsca między własnie nim a 3.05.2018 z tą cudowną burzą <3 W 3/4.11 trochę mnie drażnił zjazd 4.11, przez co to niezwykłe ciepło mogło nie być aż tak imponujące, bo najcieplej było w nocy, a po 9 już było maksymalnie 12*C, więc raczej bym go umieścił gdzieś na przełomie I i II dziesiątki.
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8199 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:25
kmroz, Aa zapomniałem o nim, również uważam, że niezwykła doba, tylko kurcze, przyznaje się do słabości, że nie umiem docenić w pełni realnego ciepła czasami o tej porze :mrgreen: No ale przyznaje, że dzień niczego sobie.
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8199 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:26
Tak teraz myślę, że na swój sposób niezwykły mógł być też np choćby 18.07.2018- wprawdzie nie u mnie, ale np u Was w Polsce centralnej- nie tyle ze względu na same temperatury, co fakt że tak nagle znikąd jak w masełko wjechał niemalże upał i to w wersji totalnie saunowej.
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum