Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Jak tak patrzę, to całkiem fajna jesień, tylko dwie ostatnie dekady września straszne, no w pi*dzie też przeraża suchy okres, ale przynajmniej bez chorych amplitud. Co do listka, to naprawdę niezły, chociaż faktycznie trochę mdły i pozbawiony jakichś konkretów w sobie - druga połowa po prostu zwyczajnie ciepła, pozbawiona przymrozków i chorych amplitud, ale w sumie też okrutnie sucha, za sucha jak na takie anomalie.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13282 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Lipiec 2020, 11:27
Super jesień przywracająca wiarę w ten rok, w którym do tej pory powiódł się w całości jedynie maj Wcale nie taka sucha, nawet w Legionowie padało regularnie i tylko te dwie dekady września przyniosły faktycznie za mało (pierwsza za to nie próżnowała, no i byliśmy po sierpniu). To już prędzej u mnie było sucho. Mimo to jedna z najlepszych jesieni, choć końcówkę października i początek listopada najchętniej bym zdelegalizował Reszta świetna lub prawie świetna. Pamiętam kompilację zdjęć na TP, które ukazywały przebarwianie się drzew w tych samych dniach różnych lat i wynikało z nich, że w 2006 roku zielone listki utrzymywały się chyba najdłużej.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Lipiec 2020, 11:30
W Legionowie to niestety suchy koszmar, jak teraz spojrzałem, ale na bliższej mi stacji (Pruszków) jednak pięknie podlało na początku października i susza przynajmniej chwilowo została zażegnana. Mieliśmy olbrzymie szczęście, bo z tego co widzę, to w większej części kraju w pierwszej pentadzie brochy 2006 spadło mniej niż 10mm i był to strasznie suchy miesiąc
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13282 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Lipiec 2020, 11:36
kmroz napisał/a:
W Legionowie to niestety suchy koszmar
Suma opadów października w normie, listopad wilgotny, najdłuższy okres bez deszczu w tych dwóch miesiącach to osiem dni i koszmar i susza? To nie lipiec 2006
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5991 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 30 Lipiec 2020, 11:38
Coś takiego wiosną to byłby prawdziwy dramat, ale jesienią to nie jest aż tak źle(cała jesień przynosi sumy parowania max 120-130 mm ze względu na słabsze nasłonecznienie - wiosna potrafi przywalić ponad 250 mm parowania).
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Lipiec 2020, 11:42
PiotrNS napisał/a:
Suma opadów października w normie, listopad wilgotny, najdłuższy okres bez deszczu w tych dwóch miesiącach to osiem dni i koszmar i susza? To nie lipiec 2006
Ale 29.10 odlicz, bo on już był na początku ochłodzenia, czyli g*no warte te opady Jednak się przyglądam i widzę, że nie ma co zaklinać rzeczywistości - było źle. Pruszków miał wtedy lokalnego farta, jak ślepej kurze ziarno się trafiło na początku października. Ale takie opady dość szybko zostały zapomniane, okres od 6 do 28.10, czyli ponad 20 dni i tutaj nie chciał przynieść desczu!
Jesienią 2019 to przynajmniej do połowy pi*dy było wszystko tip-top, jak w zegarku, pierwsza połowa jesieni najlepsza z możliwych chyba, dopiero potem się skiełbasiło na amen.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Lipiec 2020, 11:43
pawel napisał/a:
Coś takiego wiosną to byłby prawdziwy dramat, ale jesienią to nie jest aż tak źle(cała jesień przynosi sumy parowania max 120-130 mm ze względu na słabsze nasłonecznienie - wiosna potrafi przywalić ponad 250 mm parowania).
W jaki sposób to obliczyć
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum