Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Sierpień 2020, 17:27
PiotrNS napisał/a:
Chyba mieszkasz w jakimś cieniu opadowym Tomaszu, bo to wręcz niezwykłe do pojęcia, że mimo wielu opadów także w Twojej okolicy w ostatnich kilku miesiącach, nadal jest u Ciebie sucho
O tym samym od dawna myślę. Gdzie jak gdzie, ale we wschodniej Polsce czerwiec 2020 pokazał naprawdę najostrzejsze kły, jeśli chodzi o opady, zwłaszcza w drugiej połowie. To był taki odpowiednik lipca 1997. Lipiec był dopiero dosyć suchy, ale jednak też bywały znacznie gorsze. Na pewno sierpień 1997 po tamtym lipcu był znacznie suchszy
Ale z drugiej strony skoro tak Tomasz mówi, to pewnie tak jest. Cienie opadowe to nic nowego i nie ma co się dziwić. Ciekawe, czy w lipcu 1997 takowe cienie były.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Sierpień 2020, 17:28
FKP napisał/a:
Ten kmroz to jest niezwykły, u mnie już kałurki powoli wsiąkają
FKP, moje dzisiejsze opady to nic w porównaniu z tym, co spadło w połowie drogi między nami (Sochaczew, Wyszogród, Płońsk...). I tak sporo dobrego mnie ominęło.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 4 Sierpień 2020, 17:34
U mnie z kolei kilka/naście minut temu trochę pogrzmiało. Wytworzyła się lokalna komórka burzowa, ale niestety nie zabawiła długo i prędko wygasła. Dzisiejszy dzień jest u mnie pochmurny i niby taki neutralny termicznie, ale kiedy tylko wyjdzie słońce, od razu czuć gorąco - trochę tak jak 12 czerwca. Opadów do tej pory jednak dzisiaj nie było i dopiero teraz zaczyna padać. Oby dłużej niż tylko na chwilę.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Od tej pory nic nie padało. Pojechaliśmy na działkę, aby korzystając z tej chociażby śladowej wilgoci przesadzić nieco kwiatków na miejsce ostatecznego przeznaczenia. I niestety wilgoć sięgała kilka milimetrów w głąb gruntu, a przesadzając musieliśmy w dołki lać wodę, a potem jeszcze posadzone tam rośliny podlewać. Jutro tez trzeba będzie je podlać, a może nie tylko jutro. I tylko tyle tej niby "pluchy". Dobrze, że słonko nie paliło.
Chyba mieszkasz w jakimś cieniu opadowym Tomaszu, bo to wręcz niezwykłe do pojęcia, że mimo wielu opadów także w Twojej okolicy w ostatnich kilku miesiącach, nadal jest u Ciebie sucho Ja też bym trochę oddał, choćby to co zapowiada się na kilka następnych dni.
A jednak tak jest. Nawet wtedy, gdy w Siedlcach "lepiej" pada, to okolicom Golic i Jagodni (tak gdzie nasza działka) pozostają "okruchy z pańskiego stołu". Nawet był dzień, gdy w pobliskich Żaboklikach padał "prawdziwy deszcz", a nad naszymi działkami ledwie kropiło. Zresztą i w Siedlcach pada mniej niż gdzie indziej. Nieraz rozmawiając z córcią z Warszawy stwierdziliśmy, że u niej pada i to "nielicho", a u nas ani kropli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum