Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 14:36
PiotrNS, Przecież gołym okiem widać, że sierpień jest już taką "postarzałą" wersją lipca, który to łączy w sobie najlepsze cechy czerwca (młodość, werwę do życia) z cechami sierpnia (kunszt, dojrzałość, ekstrawagancja, dostojeństwo). Tu nie o termikę chodzi a o nasł. i stan przyrody, przecież grudzień ma taką samą średnią co luty a przecież nie muszę pisać, jak wielka przepaść w świecie przyrody je dzieli Właśnie lipiec a konkretnie jego druga dekada jest pełnią rozkwitu pachnących lilii, zbiega się to z najlepszymi dniami lata i roku Na początku sierpnia tylko 2-3 odmiany lilii mi jeszcze kwitną co w połączeniu z dłuższymi cieniami i "nocnymi nocami" jest niezawodnym znakiem końca pełni lata A co do września to zgoda, że odcień liści nie jest już na ogół tak mocny jak w lecie, ponadto spada ich coraz więcej ale o żadnym zażółcaniu się nie ma mowy, do tego procesu predysponowana jest muszla a nawet jak pokazał 2019 listek
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8213 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 18:31
Mi ciężko wybrać jednoznacznie i zależy też od wcześniejszych miesięcy. Kiedyś jednoznacznie bym powiedział, że późna wiosna jest taką moją ulubioną subporą, ale ostatnie dwa maje uświadomiły mi jak bardzo kapryśne potrafią być te okresy W ostatnich latach chyba czerwiec faktycznie jest moim miesiącem- najdłuższe dni, wciąż świeża zieleń, kwitnące lilie, róze itd. Lipiec nadal cenię. Sierpień to już faktycznie jednak nie to samo. Wrzesień jest niestety z tego całego składu najsmutniejszy, bo jednak świadomość, że nadchodzi gorsze jest nieunikniona
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 19:18
jorguś, Moim zdaniem lipiec jest miesiącem lepszym od czerwca bo jak pisałem utrzymuje jego najlepsze cechy (długie dni, jasne noce, wciąż widoczna młodość w przyrodzie) a ponadto dostarcza dojrzałości i kunsztu jakie ma sierpień. Powiem, że to sierpniowe przemijanie ma nawet swój urok ale o wrześniu tego już powiedzieć nie można, tu bardzo szybko wpadamy w otchłań bezdenną i przemijanie nie cieszy
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 7 Sierpień 2020, 09:24
Dodam, że mam wiele zdjęć z końca września 2012 i tam buki, dęby i olsze wyglądają tak samo jak w środku lata Może to miejskie drzewa przebarwiają się we wrześniu
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum