Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Ranking pór ciepłych stan na pi*dę 2020
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:33   

PiotrNS napisał/a:
2003 - no a nie jest to powalone, że jedna połowa jest zimna, a druga skrajnie gorąca?


Bardziej mi chodziło o chwalenie tego sierpniowego suchara, ale ta pierwsza połowa była naprawdę przyjemna, a druga miała przynajmniej dużo burz. Taki podział lipusia to ja rozumiem.

PiotrNS napisał/a:
2013 - nie wiem o co chodzi, ale się domyślam - wolałbym bardziej wilgotny lipiec w zamian za spokojniejszy czerwiec


No te wakacje to takie średnio ciekawe według mnie, a właśnie maj i czerwuś były fajne. Przynajmniej u mnie - oceniamy w końcu Legiowarszawowice.

PiotrNS napisał/a:
2015 - no fakt, przegiąłem z tym czerwcem, ale chociaż w jakieś pseudodeszcze się bawił, do tego temperatury nie były za wysokie, to dlatego


Latem pseudodeszcze to za mało. Na początku lipca sytuacja była już serio nieciekawa. To właśnie okres od 8.07 był takim Czasem Euforii, lecz niestety nie wszędzie.

PiotrNS napisał/a:
2016 - a końcówka? Było ocieplenie bez opadów, czyli coś czego nie znosisz. W maju i czerwcu padało dość regularnie.


No dni 26-29.08 faktycznie nieciekawe, no i szkoda, że to się nie skończyło opadami, ale moim zdaniem właśnie wtedy natura sobie mogła na to pozwolić. W maju i czerwcu to co najwyżej kapało regularnie - te miesiące nie miały żadnej pluchy, ani żadnego porządnego układu burzowego (przed 26.06 rzecz jasna). Pomijam już fakt, że na przededniu Pory Ciepłej było zdecydowanie za sucho... :nie: W miarę lubię te miesiące maj i czerwiec, ale niestety fakty to fakty...

PiotrNS napisał/a:
2017 - no może nie takie znowu żabkowanie, ale że "lało codziennie", to już przyznasz rację xD


No nie wiem, nie wiem ;) Może w pierwszej dekadzie trochę, ale potem to absolutnie nie. Zresztą to były i tak w większości pseudodeszcze.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:38   

Na stacji w Pruszkowie, od 1.05.2016 do 25.06.2016 ani razu suma dobowa nie przekroczyła 10mm :nie:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-6-30&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=62&ord=asc
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:41   

I sorry, że to powiem, ale tak jak momentami pragnąłem powtórki z maja 2016 po kwietniu 2020, tak cieszę się, że jednak przyszedł maj 2020 xd
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13450
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:41   

kmroz napisał/a:
Na stacji w Pruszkowie, od 1.05.2016 do 25.06.2016 ani razu suma dobowa nie przekroczyła 10mm :nie:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-6-30&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=62&ord=asc

Z jednej strony słabo, ale z drugiej gdyby podlało mocniej, a rzadko, też rewelacji by nie było. Piękne pluchy oddzielane dłuższymi bezopadowymi okresami mają więcej sensu we wrześniu (jak np. w tym roku się zdarzyło), w maju ważniejsza jest regularność. Przy takim kapaniu to przynajmniej wierzch gleby był jako tako nawilżany.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:45   

PiotrNS napisał/a:
Piękne pluchy oddzielane dłuższymi bezopadowymi okresami mają więcej sensu we wrześniu (jak np. w tym roku się zdarzyło), w maju ważniejsza jest regularność.


Mamy zupełnie inne zdanie na ten temat ;)

Dla majowej wegetacji sumka opadów rzędu 2-5mm to śmiechu warty mocz.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21118
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:47   

Ja bym też wolał odwrotnie, żeby w maju padało rzadziej, ale z większymi sumami, ale też bez przesady, żeby się czasem na "anomalnie mokrym" wrześniu 2020 wzorował :lol:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Październik 2020, 19:47   

Zresztą ja pamiętam jak wyglądały te majowe "sikacze". Pamiętam sytuacje z bodajże 11.05.2016, kiedy wróciłem do domu po maturze ustnej z angielskiego. Normalnie świeci sobie piękne słonko, na niebie sporo groźnie wyglądających chmurek i nagle szybki prysznic z nieba może 2 minutowy i chwilę później znowu piękne słońce ;) Takie coś zbytniej wartości nie ma - oczywiście lepsze to niż nic, ale w maju przynajmniej co 10 dni powinien przejść MCS, albo plucha.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 8 Maj 2021, 16:44   

Były oceny pór chłodnych, teraz czas na ciepłe (okres maj-wrzesień).

2001 - Wbrew jeszcze niedawnemu wybielaniu jej, uważam, że nie była szczególnie dobra. W miarę ciekawy okres od połowy czerwca do połowy sierpnia, ale nie bez wad. No i pierwsze 2 dekady września super, biorąc pod uwagę jak dużo gorzej nieraz bywało... Ocena 5/10

2002 - Ta to już trochę zło i zarazem burzowy troll. Niby jedna z najbardziej burzowych pór ciepłych, a jednak prawda jest taka, że były to zjawiska bardzo lokalne. Tylko początek czerwca, słynny 4.07 i pierwsza połowa sierpnia się spisały ze zjawiskami na większą skalę, ale i tak była to bardzo sucha pora ciepła i przy tym niestety zbyt gorąca... Ocena 3/10

2003 - Mogła się trochę kojarzyć z tym, co było rok wcześniej, jednak tutaj trafiło się więcej okresów stricte pustynnych - ponad 2 tygodnie na przełomie maja i czerwca, no i trochę pierwsza połowa sierpnia. No i straszny wrzesień do tego. Jednak szczerze, maj był dobry, lipiec też lubię, druga połowa czerwca i sierpnia też jako takie. Było lepiej niż rok wcześniej, ale i tak średni... Ocena 5/10

2004 - Niestety, poza fenomenalnym lipcem spisała się tak sobie. Maj był srajowaty, czerwiec też za zimny, mimo fajnych fragmentów, głównie na obwarzankach. Sierpień niby znośny, ale jednak nie mogę mu darować słabej sumy opadów i zbytniej lokalności burz w okresie 4-12.08. Wrzesień taki sobie, wraz z majem przyniosły sporo lodu i tak naprawdę mocno skróciły odczuwalnie ciepłą porę... Ocena 6/10

2005 - To właśnie pora ciepłą zadecydowała o tym, że był to chyba jeden z najgorszych roczników. Niestety wiele złego, a mało dobrego. Walka lodu z ogniem była bardzo dotkliwa i w zasadzie tylko lipiec w drugiej połowie pokazał, że jest możliwa trzecia droga, droga umiarkowania, dynamizmu itp. Niestety, wiele złego było poza tym, a te 3 akty absurdalnego zimna, na czele ze srajem, dobijają... Ocena 2/10

2006 - Maj lubię, ale tak naprawdę poza okresem 14-25.05, to nie ma czego w nim szukać - nie bez powodu dla pruszkowskiej stacji ma podkreślenie na fioletowym tle... Dalej już tylko gorzej... Suchutki, nudny i trochę polarowy czerwiec, lipiec wiadomy, sierpień bardziej ratujący, niż przyjemny, chociaż trochę go cenię. Wrzesień poza początkiem to jeden wielki horror - to co się działo od 9.09 do w zasadzie końca było jakąś drwiną.... Ocena 2/10

2007 - Przełom w lepszym kierunku? Maj już od dawna przestał być dla mnie "trójaktowcem", okres 5-19.05 był naprawdę niezły, a i końcówkę toleruję z uwagi na burki. Czerwuś w sumie był jednym z ciekawszych, lipiec różny, sierpień bardzo lubię, zwłaszcza okres od 9 do 26.08, a wrzesień... cóż, dobry nie był, ale zdecydowanie najlepszy w latach 2002-2011... Ocena 7/10

2008 - Z uwagi na sraj, czerwiec i wrzesień uważam ją za kiepską, mimo, że czerwiec w drugiej połowie nawet by uszedł. Wakacje jedne z lepszych, burzowo także się spisały, więc muszę jednak docenić.... Ocena 6/10

2009 - Nareszcie coś wspaniałego. Walić już ten wrzesień, przynajmniej wiedział kiedy przyjsć :lol: Okres od połowy maja do okolic 5.09 był naprawdę złoty, mimo kilku okropnych wtop (3-6.06 szczególnie, 20-22.06 też totalnie do bani)... Ocena 9/10

2010 - Podobnie jak 5 lat wcześniej, był to rok, w którym jakościowy prym wiodła pora chłodna, aczkolwiek zarówno pora chłodna, jak i pora ciepła były lepsze od swoich odpowiedników sprzed 5 lat. Pora ciepła ogólnie szału nie robiła, cenię tylko sierpień, chociaż pierwsza połowa się mocno uwzięła na Pruszków, żeby nie dokładna analiza bym myślał, że to błąd stacji, ale niestety, wyszło, że wtedy działał podobny mechanizm jak w czerwcu 2020 na Piachu... Jeszcze czerwiec niezły, a maj... cóż, daleko było mu do sądeckiego fenomenu, tutaj jednak gnębił ochłodzeniami, z kolei ten "kluczowy" okres 14-19.05 był w miarę ciepły, więc coś za coś. Lipiec i wrzesień raczej złe niż dobre.... Ocena 4/10

C.D.N.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21118
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 8 Maj 2021, 16:58   

To ja zrobię tylko oceny xD

2001: 7/10
2002: 2/10
2003: 4/10
2004: 7/10
2005: 1/10
2006: 2/10
2007: 6/10
2008: 5/10
2009: 7/10
2010: 6/10
2011: 9/10
2012: 7/10
2013: 7/10
2014: 5/10
2015: 4/10
2016: 7/10
2017: 9/10
2018: 3/10
2019: 4/10
2020: 6/10
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 8 Maj 2021, 17:10   

2011 - Kolejna super pora ciepła, podobnie jak 2 lata wcześniej mocno ukłuta przez wrzesień, który jednak poza kwestią skąpoopadowości się w pierwszej połowie jakoś trzymał, dopiero druga była żałosna. Maj ostatnio na powrót polubiłem, oczywiście poza strasznym początkiem. Całe lato uważam za znakomite, może nawet lepsze niż w 2009, bo tutaj serio poza 1-4.07 ciężko było się do czegoś większego doczepić, jeszcze ten 26-27.08, który niestety mocno psuje jakość Króla Sierpniów :prayer: Mimo wszystko super pora ciepła, zielona, burzowa i urodzajna :jupi: Ocena 9/10

2012 - Poza tym szurniętym majem i początkiem czerwca, było co najmniej znośnie, chociaż do ideału daleko. Lato nie tylko nie jest - wbrew mitom - przyczyną suszy hydrologicznej, ale wręcz to dzięki niemu nie była ona tak drastyczna, na jaką był potencjał. Ogólnie lato i wrzesień mocnych skoków, ale o dziwo nie zabrakło miejsca dla trzeciej drogi... Ocena 7/10 (musiało trochę za srajucha jednak polecieć)

2013 - Z kolei do tej pory ciepłej sporo szacunku mi spadło, ale gdybym oceniał Toruń, to już inna bajka. Maj i czerwiec może nie były takie, o jakich marzeń, ale były to bardzo przyjemne i urodzajne miesiące. Potem niestety kilka tygodni suszy, zakończonej gwałtownie pod każdym względem. Szkoda tylko, że była to w zasadzie pojedyncza burza, po której przyszedł nadmiar takiej "ostatniodniwakacyjnej" pogody. Nie ma co ukrywać, że z końcem lata niedosyt burzowych łowów miałbym pewnie olbrzymi, a i wrzesień nic już nie dołożył, był on zresztą fatalnym miesiącem, jedynie w drugiej dekadzie miał trochę dobra... Ocena 6/10

2014 - Wbrew pozorom była całkiem dobra. Wrzesień jako jedyny z grupy tych stepowych, wyglądał naprawdę znośnie, chociaż i tak go nie lubię, suma opadów była w nim jednak drastycznie niska. Co do reszty, to tradycyjnie zawiódł początek maja, ponadto fala upałów po 20.05 i silny chłód w końcówce maja, a co do samego lata to uważam je za niezłe, na każdym etapie trzymało opadowo-burzowy fason, no ale jednak było strasznym polarem... Ocena 7/10

2015 - Wystąpienie cierpnia mocno rzutuje na nią, ale poza tym strasznym miesiącem wyglądało to próżniowo nieźle, mimo, że już czerwiec był mega suchy. Jednak jakoś nie umiem znielubić tego miesiąca do końca. Nieparzyste miesiące pory ciepłej były z kolei super, każde z nich to czołówka, szczególnie szanuję okresy 4-15.05 (a w sumie to 4-20.05 nie licząc tej jednej strasznej nocy xd), no i 13-31.07, a z września to chyba najbardziej 12-27.09 jakoś... Niestety, sierpniowa susza wiele rujnuje, a jak dodamy do tego fakt, że w sumie żaden miesiąc nie był zbyt mokry (inaczej to wyglądało na SE od Warszawy, gdzie mocno spisały się maj i wrzesień), to wygląda to już trochę smutno... Ocena 5/10
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7