Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Październik 2020, 19:29
"No to moja ocena czerwca 2020 jest na razie niemal tylko negatywna Opady przestają już być zaletą, suchego lochu było mnóstwo, słońca jak na lekarstwo, a temperatury w połączeniu z tymi parametrami są tak nijakie, że nie wiem co o nich napisać. Wyrazisty był tylko upał 13 czerwca i zimne noce na początku miesiąca Nie potrzebuję fali gorąca bez deszczu choć kilka dni przyjmę. Ale mogłoby się już trochę rozpogodzić, bo najdłuższe dni w roku umykają, a w ogóle nie ma jak z nich korzystać".
Zanim przejdę do meritum, muszę odwołać swoje słowa z 22 czerwca, kiedy pochmurna pogoda trwała już dziewiąty dzień, a ogólny loszek - prawie dwa tygodnie. Tego dnia za oknem widziałem tylko nieprzebrane chmury i rzęsisty deszcz przypominający mi pogodę pół roku bez jednego dnia wcześniej. Następnego dnia jednak się rozpogodziło, zrobiło się ciepło, nadeszły fajne burze i jako całokształt bardzo polubiłem ten miesiąc, który uratował nam sytuację hydrologiczną, pomógł przyrodzie, wprowadził trochę (nawet więcej niż trochę) dynamiki, a przy tym dał wiele przyjemnych chwil. Jest taką perełką po całym długim ciągu beznadziei.
A teraz - do rzeczy
2020
Najlepszy - lipiec
Najgorszy - śmiecień
2019
Najlepszy - listopad
Najgorszy - czerwiec
2018
Najlepszy - maj
Najgorszy - czerwiec (marzec ułaskawiam, bo ten śnieg się przydał)
2017
Najlepszy - czerwiec
Najgorszy - kwiecień
2016
Najlepszy - sierpień
Najgorszy - listopad
2015
Najlepszy - listopad
Najgorszy - sierpień (odbicie 2016 roku)
2014
Najlepszy - czerwiec
Najgorszy - marzec
2013
Najlepszy - styczeń
Najgorszy - marzec
2012
Najlepszy - listopad
Najgorszy - luty
2011
Najlepszy - kwiecień
Najgorszy - listopad
2010
Najlepszy - listopad
Najgorszy - maj
2009
Najlepszy - lipiec
Najgorszy - kwiecień
2008
Najlepszy - sierpień
Najgorszy - maj
2007
Najlepszy - czerwiec
Najgorszy - maj
2006
Najlepszy - wrzesień
Najgorszy - styczeń
2005
Najlepszy - styczeń
Najgorszy - maj
2004
Najlepszy - październik
Najgorszy - grudzień
2003
Najlepszy - czerwiec
Najgorszy - marzec
2002
Najlepszy - maj
Najgorszy - wrzesień
2001
Najlepszy - grudzień
Najgorszy - lipiec
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Październik 2020, 19:55
LukeDiRT, widzę dużo wspólnych typów z moimi przed moją małą, tegoroczną wiosenną przemianą. Z wieloma nawet wciąż się zgadzam, tylko te trzy pustynne kwietnie budzą we mnie większy sprzeciw A jak oceniasz moje?
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 14 Październik 2020, 20:02
LukeDiRT, kilka fajnych ulubieńców tj. Październik 2004, czerwiec 2008, lipiec 2013, lipiec 2015 i czerwiec 2017
No, ale dużym ale jest to, że te miesiące były zupełnie inne na S, dużo bardziej lampowe (może z wyjątkiem czerwca 2008) i suchsze . Poza tym fatalne wybory zwłaszcza w 2005, 2006, 2007, 2009, 2010, 2012, 2016 i 2020 .
Antyulubiencow wspólnych też nie mamy
Słaby masz gust xD (nie no żartuje, po prostu lubimy zupełnie coś innego )
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Październik 2020, 20:02
Jacob napisał/a:
PiotrNS, wszystko poza ok poza 2006 rokiem, chyba, że pomyliłeś najgorszy z najlepszym
Wrzesień w niektórych parametrach nie wygląda jednak aż tak źle, a poza majem i może październikiem wiele do wyboru nie miałem, w ostateczności umieściłem tutaj właśnie wrzesień A najgorszy na pewno nie został pomylony, styczeń 2006 to miesiąc martwy w syberyjskiej wersji, ciężki i surowy, antyideał bardzo chłodnego zimowego miesiąca (ideał to grudzień 2001 ).
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum