Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2020, 15:57
1968 - No nie wiem, nie wiem, niezbyt letni ten lipiec
1973 - Może być, chociaż nie przekonuje, czuje rollercoaster i, co gorsza, sporo ciemnych dni.
1985 - No w Toruniu muszę przyznać, że dobry, sporo słońca, opady w miarę ładne i całkiem częste, zabrakło jedynie burz, których było mało i ogólnie takich porządnych opadówek. No i termicznie oczywiście świetny, ale tego mówić nie muszę chyba.
1987 - Wybitnie niesprawiedliwy solarnie, termicznie też trochę taki se, miał zarówno gorące odpały, jak i zdecydowanie nieletnie okresy, szanuję głównie za sporą ilość pięknych opadówek, o jakich szczerze mówiąc lipuś 1985 mógł tylko pomarzyć.
1988 - No to już naprawdę świetny, mogło być lepiej tylko o tyle, że ten krótki epizod piekła by przyniósł jakąś porządną burzę, a nie 0.1mm mżawki xd
1993 - Naprawdę niezły, ale miał jednak zbyt chłodne okresy, także nie jestem pewien co do niego
2009 - Chyba jedyny miesiąc letni, który był naprawdę wspaniały U NAS OBU
2013 - Całkiem spoko, naprawdę nie mam się do czego przyczepić, ale jak patrzę na dane, to trafił się Toruniowi jak ślepej kurze ziarno, że aż 3 razy trafiły się te fajne okresy opadowe. Pomiędzy nimi cumulusowa aura ze słońcem, ale bez chorych amplitud i bez pustynnych wilgotności, oraz bez depresyjnego, nudnego nieba. No jedynie takie dni jak 7,8, 21 i 23.07 trochę nieteges xd
2020 - Niezły, chociaż zawsze mnie boli, jak ponad połowę sumki wyrobi jedna opadówka/burza, no ale widać chociaż, że ten opad trwał 12 godzin, a nie godzinę xd Jednak chyba sobie sam zdajesz najlepiej sprawę, że zarówno czerwiec, jak i lipiec 2020 we Włocławku miały 2 razy mniej opadów niż w Toruniu
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 17 Październik 2020, 17:26
Dla mnie chyba najlepszy lipiec to w 2014 a potem 2018. W 2014 lipiec jak na warunki Kaszub był ok do tego 8 burz w tym 3 piękne burze a opad także powyżej normy a najdłuższy okres bez deszczu to 8 dni kiedy to temperatura maksymalna w granicach 24 do 27 stopni więc wymarzona.
Lipiec 1973: Po wielu latach przerwy po tej zarąbistej trójcy, wreszcie przyszedł świetny lipiec, może wyjątkowo lampowy nie był, ale miał wiele ładnych dni , konkretne i regularne opady i wybitne temperatury
Lipiec 1985: Świetny, regularny lipiec, wybitny termicznie. U mnie zabrakło trochę do normy opadów, ale przy takiej wybitnej regularności mogę przymknąć na to oko. Jestem na tak
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 20 Październik 2020, 16:03
Fanie, już chyba wiem, o co Ci chodzi. No tak, żaden lipiec później mnie szczególnie nie zaszczycił. Kiedyś lubiłem bardzo 1997 i 2011 za monsunowe opady, ale temp. czasem nie były za przyjemne (jak dla mnie). 1997 nie miał wprawdzie skrajnych nocnych tropików, ale trudno się dziwić, jak maksy. największe wynosiły 25-26 C, za to nocy o wartościach 14-16 C miał piekielnie dużo. 2011 to z kolei nieco mniejsza ilość bardzo ciepłych nocy, ale niektóre poszły na jakość, szczególnie 14 dnia (kiedy też notowano jedyne przekroczenie granicy +30 C: +30 C i +18 C+ wilgoć to niefajna mieszanka).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum