Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 19 Październik 2020, 20:40
Poza opadami jak mało który maj u mnie szczędził przymrozkow, mógł być cieplejszy i pogodniejszy jak np. maj 2013, ale przynajmniej nie miał sobie patologii nocnych, jakie miał każdy maj w ostatniej dekadzie poza 2013, 2016 i 2018...
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Październik 2020, 22:26
Jacob napisał/a:
dramatu
Teraz jak sobie myślę, to większa tragedia w tych czarnych czasach to była katastrofa smoleńska (ale to kwiecień) i moje problemy w szkole (nie żebym się specjalnie skarżył, bo to była moja wina, ale dla mnie samego to był niewesoły okres z innego powodu: gorsze zachowanie w szkole- wtedy GTA na mnie źle wpływało). W maju kłopot był taki, że na podwórko nie dało się za bardzo kiedy wyjść, no i zieloną szkołę (do Kłodzka na Dolnym Śląsku- na całym S Polski sytuacja była bardzo poważna) trzeba było przenieść. Ale jakimś cudem ja to rozumiałem i się pogodziłem z otaczającą mnie szarą/ciemną rzeczywistością na zewnątrz. Poza tym ja nie mieszkam w pobliżu cieków wodnych i byłem jeszcze wszędzie wożony przez Rodziców, więc nie musiałem wracać w takich warunkach do domu. Wystarczyło "cierpliwie" czekać do czerwca, a parę sprzyjających dni do zabaw na polu się naprawdę znalazło.
9 l. później w 3 dekadzie maja jak trwały te wielkie ulewy, to niektórzy opowiadali coś o powodzi z 2010 r. No i tego miesiąca rzeczywiście wracałem parę razy zlany do domu. Jazda nie rowerze w tym miesiącu nie była za sympatyczna (bo dużo wilgoci: buty mokre, pedały śliskie, hamulce skrzypiały), ale... jak siedziałem sobie w bezpiecznym domu, to miałem zupełnie inne spojrzenie. Był taki okres, kiedy nawet chciałem żeby więcej lało (chyba 24.05.2019- benefis Agnieszki Radwańskiej).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 19 Październik 2020, 22:36, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum