Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Wrzesień 2019, 14:54
FKP napisał/a:
Ale dla komarów nieistotna jest zima tylko pogoda najwyżej kilka tygodni wstecz
Pełna prawda. Najmniej komarów było właśnie po tych najłagodniejszych zimach z lat 2013-2016, a najwięcej po mroźnych zimach 2009-2012
Ale czego te zimnoluby nie wymyślą... "niech przyjdzie mróz to wymrozi robactwo/wirusy/bakterie/szakale/*w sumie wstaw cokolwiek* ". Zimnolubstwo to jednak bardzo dziwna przypadłość, a zimno nie ma żadnych plusów, zwłaszcza zimno względem naszych i tak lodowatych norm.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Wrzesień 2019, 15:05
Ja najwięcej komarów pamiętam w latach 2010-2012 i chyba wcześniej 2005-2007. W 2013 albo 2014 rozpoczęła się kilkuletnia bezkomarowa seria. W 2017 po bardziej umiarkowanej zimie powróciły, w 2018 też ich sporo było, ale nie tyle co w najgorszych latach 2010-2012, w obecnym roku najpierw w czerwcu było ich od zawalenia, a od połowy lipca magicznie zniknęły, wracając na chwilę pod koniec sierpnia tylko
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Wrzesień 2019, 15:24
Jacob napisał/a:
Jest tak jak mówisz, ale w 2014 było ich naprawdę wiele
A w którym miesiącu? Pewnie w lipcu, skoro ich nie pamiętam. Ja miałem wielkie szczęście ten miesiąc niemal w całości spędzić w górach. W czerwcu, czy sierpniu sobie ich za wiele nie przypominam, zresztą sierpień 2014 to klasyczny "antykomarowy" miesiąc.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 17 Wrzesień 2019, 16:10
Ja za to nie pamiętam, żeby tak zarly w majach 2012 i 2013, ale całkiem możliwe, że tak było. Tak samo nie przypominam sobie jakieś plagi w 2011 czy 2012 jak mówi @kmroz, ale w 2010 też ich było w... W 2009 chyba też ich było sporo no i ww. przypadek z 2007, dalej już nie pamiętam, ale patrząc na przebieg sezonów letnich śmiem twierdzić że od cholery musiało ich być w 2001 i 2002
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum