Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Październik 2020, 20:54
To ja już wolę zimę bez przerwy i ani jednego wzrostu powyżej zera stopni niż takie pseudoocieplenia nie mające nic wspólnego z odczuwalnym ciepłem. Co Ci właściwie nie pasuje w większości tych dni, które były tak naprawdę ekstremalnie ciepłe, a przy tym w znacznej części w łączności z opadami? No i na cały zestaw tych dni jest tylko jeden przymrozek
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20722 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 26 Październik 2020, 21:05
Dla mnie fajne były ciągi następujące (tam, gdzie tmaks. sięgał lub przekraczał +15 C):
24-26 II 2008
27-28 II 2017
16-19 II 2019
16-17 II 2020
Wiem, na ogół to były suche i pogodne okresy, bo z reguły w rejonie Krakowa ciężko o olbrzymie ciepło w ciągu dnia i brzydką pogodę.
Wychodzę z takiego głupiego założenia, że jak ma być ciepło i ma padać, to lepiej jednak niech temp. w ciągu dnia (a tym bardziej nocą!!!) nie przekracza za bardzo +10 C (może być 5-10 C). Jestem świadom, że duże anomalie tworzą się właśnie głównie przy pogodzie niżowej i mało amplitudowej (zimową porą). Wolę, by temp. trzymały się bardziej norm, bo później ewentualne załamanie pogodowe mniej "boli" (w końcu jaką mamy gwarancję, że maraton ciepła będzie trwał długo i (nie)szczęśliwie w najlepsze- no żadną). Gdy przeżywałem środek lutego zeszłego roku, to miałem wrażenie, że jest naprawdę bardzo ciepło. A średnie dobowe wynosiły po 3-4 C, więc na szczęście anomalia to nie była za duża na "+". Owszem, tworzy się w takim układzie nic innego, jak pseudociepło, ale nie ma wyjścia. W lutym dni ze średnią z tavg. podchodzące pod 5-10 C mogą być bardzo "zdradliwe" i nie zwiastować nadejścia rychłej wiosny. Do czego zmierzam- najlepiej jest jak temp. każdego dnia nie odstaje szczególnie od przyjętych norm (nawet jeśli w nich są mniejsze/większe wahania dobowe).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 26 Październik 2020, 21:34, w całości zmieniany 3 razy
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Październik 2020, 21:20
Jacob napisał/a:
Było zbyt amplitudowo w przewadze i zbyt lampowo
Dla mnie wzorem lutowego ciepełka jest na pewno toruński 26 lutego 1989 albo dużo mniej fenomenalny 1 lutego 2020
No ok, dziwi mnie tylko że niektóre rzeczy, które obiektywnie nie są niczym szkodliwym czy nagannym, u Ciebie często zyskują rangę jakiegoś koszmaru na miarę sam nie wiem czego, zwłaszcza jeśli chodzi o porę chłodną
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum