Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Październik 2020, 23:39
Ja nie wiem co trzeba mieć z tyłu głowy, żeby się jarać niemalże 20 stopniowymi amplitudami i to w okresie roku, kiedy jeszcze noc jeszcze dłuższa od dnia....
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 1 Listopad 2020, 01:57
LukeDiRT napisał/a:
Zgadzam się, nigdy w życiu nie widziałem tak samo wczesnej wegetacji jak właśnie w 2014 roku.
Już chyba sobie przypominam, o który sezon chodziło. Moi Rodzice przyznali, że chyba tylko 1 roku można było poczuć się już w lutym, jakby to była wiosna. Chociaż średnie dobowe nie są szczególnie optymistyczne, to jednak stabilnie wysokie tmaks. już tak. Pewnie musiało chodzić o 2014 (choć lutych pogodowo "w stronę wiosny" jest całkiem sporo).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum