Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Listopad 2020, 00:10
Wracają wspomnienia sprzed roku. Miłe wspomnienia, wyjątkowo - nie zamierzam ściemniać. I nie chodzi tu tylko o pogodę, aczkolwiek ta niezwykła noc od razu obudziła we mnie wspomnienia z pierwszych dni tamtego Tysiąclatka.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Listopad 2020, 00:12
4.11.2019 - poranek w którym ludzie na ulicach chodzili z kurtkami w łapach. Bo do kalendarza trzeba się ubrać wychodząc z domu, ale już na ulicy gruczoły potowe skutecznie zmieniają ten pogląd.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Listopad 2020, 01:52
Tak się zastanawiam, że po co nam listopad tysiąclecia, jak ostatnie 2 są swego rodzaju wynaturzeniem (pomijając to że w niektórych aspektach były "normalne"- np. 2018 był na pewno w kwestii średniej temp. (ale po 2 skrajnościach), a 2019 w kwestii opadów)? Pierwszy, tj. 2018 swoją niezwykłość zawdzięcza silnemu fenowi na początku, który zwłaszcza uaktywnił się na południu Podkarpacia, gdzie notowano nawet powyżej +25 C (a ten region ma tyle z ciepłem wspólnego w ciągu roku, że niech szlag trafi). Zaś drugi miewał dość często ocieplenia nocami, przez co ciężko było "odróżnić dzień od nocy". Dopiero 2017 był całkiem zwyczajny i bezbarwny termicznie (ale to mi nie przeszkadzało).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8306 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 4 Listopad 2020, 19:47
Bartek617, Nie no, jakby już patrzeć pod względem norm, to "normalniejszy" od listopada 2017 był chociażby ten rok wcześniejszy, a tak na prawdę normalny był w nim może sam początek, poza tym to była albo wytwór zimopodobny albo konkretne ciepełko. Chociaż rozumiem o co Ci chodzi, preferujesz po prostu stonowane listopady bez jakiś odlotowych ekscesów, ale o to ciężko w tym miesiącu, ten z 2017 to w zasadzie wręcz fenomen pod względem swojego "stonowania"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum