Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Listopad 2020, 17:34
Łąki, ale takie zapuszczone, zdziczałe, na których nikomu nie zależy. Jak pies Ci w takie chaszcze wbiegnie, to pomyślisz że już po nim, bo nic z tego nie widać - a później przez godzinę będziesz wyciągał mu kleszcze.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Listopad 2020, 17:38
PiotrNS napisał/a:
Łąki, ale takie zapuszczone, zdziczałe, na których nikomu nie zależy. Jak pies Ci w takie chaszcze wbiegnie, to pomyślisz że już po nim, bo nic z tego nie widać - a później przez godzinę będziesz wyciągał mu kleszcze.
Akurat tutaj FKP ma rację, tam życia jest pełno.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27317 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 27 Listopad 2020, 17:38
PiotrNS, No ok, u mnie też są łąki w różnym stopniu wykorzystywane, te intensywnie koszone to niestety też nie mają z idylliczną łączką wiele wspólnego bo poza trawą i jakimiś kilkoma rumiankami na hektar nie ma tam nic, nawet motyle nie latają.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Listopad 2020, 17:41
kmroz napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Łąki, ale takie zapuszczone, zdziczałe, na których nikomu nie zależy. Jak pies Ci w takie chaszcze wbiegnie, to pomyślisz że już po nim, bo nic z tego nie widać - a później przez godzinę będziesz wyciągał mu kleszcze.
Akurat tutaj FKP ma rację, tam życia jest pełno.
Podczas powodzi też mnóstwo życia ginie i to sprawiedliwie na wielu obszarach, nie tylko w chaszczach. Tak jak mówię, jedno i drugie jest złe, ale to pierwsze nie jest żadnym dramatem, chyba że przybiera tak skrajne rozmiary jak wiosną tego roku.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Listopad 2020, 17:54
Ja też u siebie nie widziałem nigdy żadnego pożaru, no raz jeden sad płonął na początku maja 2019, ale to wszystko, nie dopytywałem się jaka była przyczyna pożaru.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum