Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Grudzień 2020, 23:43 "Mokry kwiecień, ciepły maj - będzie żyto niby gaj!&
Wątek o tej pięknej nazwie ma dotyczyć dwóch miesięcy pełnej wiosenki - kwietnia i maja. Postanowiłem wyłonić 20 najlepszych duetów kwiecień-maj z lat 1951-2020, a po zrobieniu z tego spróbować uszeregować je od 1 do 20 miejsca
W sumie dosyć ciekawy duet, padało niby trochę za rzadko, ale sumy w miarę się zgadzały. Maj jak na swoje czasy naprawdę znośny, a z brakiem przymrozków i subprzymrozków się już bardzo postarał. Możecie nie wierzyć, ale wiele lepszego w latach 1951-80 nie znajdziemy...
Kwiecień pokazywał bardzo różne oblicza, momentami był wręcz zimowy. Przełom kwietnia i maja to prawdziwy monsun, szkoda, że tak lodowy. Od 4.05 padało bardzo mało, ale było raczej sympatycznie, a te kilka dni pustynnej nudy to i tak nic w porównaniu do tego, co nierzadko bywało w kwietniach i majach lat 1951-80...
Przede wszystkim w cholerę wilgoci i to nie tylko żabkowej. Oprócz tego, termicznie druga połowa kwietnia super, maj w dużej mierze też się udał, szkoda tylko tego złego epizodu na początku, kiepsko też się zrobiło na tydzień w drugiej połowie.
To był chyba ten rok z Czasem Euforii po strasznym i pożarowym pierwszym kwartale. W zasadzie ciężko mieć tu jakiekolwiek uwagi, jak na standardy tych złych czasów to było naprawdę złoto.
Kwiecień zimny, ale mogło być gorzej, wazne też, że padało ładnie. Maj poza ruchomą dekadą bubu naprawdę przyzwoity, jak na swoje czasy wręcz bardzo dobry.
Kwiecień najpierw przypustynnił, potem na dwa tygodni przybubił, ale żabkowo. Od 24.04 wyglądało to już jednak dobrze, maj chyba najlepszy wonczas po 1963 roku... Mimo to, kontrowersyjny, dałem go jako ostatni (20-ty)
Od 16.04 tylko jeden spadek poniżej 4 stopni i jak tu nie kochać? Kwiecień ogólnie jeden z najzajebistszych, maj gdy spojrzałem jako całokształt wygląda też nieźle. 4 i 12 maja mogły być fajne burzałki
Mokry kwiecień i ciepły maj? Było. Szkoda tylko tego epizodu w trzeciej dekadzie. Ale ogólnie tylko od 20.04 tylko 5 spadków poniżej 4 stopni, więc tragedii nie było.
Gdybym brał pod uwagę tylko dane z Legionowa to w ogóle super, byłby to jeden z lepszych duetów, niestety w Pruszkowie kwiecień tylko lekko mokry, a maj "rekordowo suchy" (ale w serii 17 letniej, więc bez tragedii xd). Ogólnie o dziwo, jednak bardziej cenię maj od kwietnia, a okres od 13 do 25.05 to złoto.
Za fantastyczne noce od 27.04 niemal bez przerwy, taki normalny, umiarkowany kwiecień z okresowymi opadami po prostu musiałem, ale to też był wybór trochę na siłę
Hejtowałem tamten maj zarówno za starego jak i nowego kmroza, ale tak patrzę, że poza 2-6.05 i 21-25.05 był wręcz dobry. Pierwsza połowa kwietnia też na takie hejty nie zasłużyła. Bywało gorzej. Ogólnie za zły trend (dużo większa anomalia w kwietniu i maju), wielkim fanem nie jestem, ale i tak myślę, że nawet może na TOP10 zasłużyła, potem sprawdzę xd)
Jak wyżej, chociaż tutaj kwiecień w wersji pruszkowskiej był dużo bardziej mokry Maj podobnie, tj. nie miał takiej zlewy 27.05, ale przed tym dniem jednak były istotniejsze sumki
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Grudzień 2020, 00:06
Tak sobie myślę, że mogłem dać 2008 - zamiast 1982, 2010, 2015 lub 2017 xd Ale no sam nie wiem. 2018 oczywiście odpada, nie ma na to szans - ale gdyby skupić się na okresach 10-16.04, 23.04-2.05 i oczywiście 14-26.05, to bym rozważał nawet TOP5 xd
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Grudzień 2020, 00:10
U mnie 14-26.05.2018 to raj i to przyznaje bez bicia
Gdyby zastąpił ciepłą jałówkę z duetu kwiecień-maj 2018 pluchą przy jakichkolwiek temperaturach i zostawić te okresy, które wspomniałem, byłby to prawdopodobnie najlepszy duet.
Gdyby, gdyby...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum