Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
2020 - po skrajnie pustynnym kwietniu, był znakomity sezon. ZGADZA SIĘ
2019 - po pustynnym kwietniu, był fatalny sezon. NIE ZGADZA SIĘ
2018 - po kwietniu półpustynnym, półburzowym, był przeciętny sezon. ZGADZA SIĘ
2017 - po bardzo mokrym kwietniu, był niezły sezon. NIE ZGADZA SIĘ
2016 - po przeciętnym kwietniu, był przeciętny, choć obifty sezon. ZGADZA SIĘ
2015 - po trochę pustynnym kwietniu, z udaną jednak końcówką, był taki sobie sezon, ale z kilkoma perełkami. PÓŁ NA PÓŁ
2014 - po wilgotnym i burzowym kwietniu był niezły sezon. NIE ZGADZA SIĘ
2013 - po dość mokrym kwietniu był niezły sezon. NIE ZGADZA SIĘ
2012 - po wilgotnym kwietniu był przeciętny sezon. PÓŁ NA PÓŁ
2011 - po połowicznym kwietniu - półmokrym, półpustynnym, był znakomity sezon. PÓŁ NA PÓŁ
2010 - po przeciętnym kwietniu był świetny sezon. PÓŁ NA PÓŁ
2009 - po ekstremalnie pustynnym kwietniu był fenomenalny sezon. ZGADZA SIĘ
2008 - po dość przeciętnym kwietniu, był niezły sezon, chociaż nierobiący szału. ZGADZA SIĘ
2007 - po pustynnym kwietniu, był świetny sezon. ZGADZA SIĘ
2006 - po kwietniu zmiennym, raz pustnnym, raz burzowym i mokrym, był również sezon o różnych obliczach. ZGADZA SIĘ
2005 - po kwietniu w przewadze suchym był dość kiepski sezon. NIE ZGADZA SIĘ
2004 - po bardzo wilgotnym kwietniu był przeciętny sezon. PÓŁ NA PÓŁ
2003 - po kwietniu o dwóch obliczach, był również dwulicowy sezon. ZGADZA SIĘ
2002 - po bardzo suchym kwietniu był wbrew pozorom niezły sezon. ZGADZA SIĘ
2001 - po bardzo mokrym kwietniu, był przeciętny sezon. PÓŁ NA PÓŁ
Założyłem tu oczywiście, że ZGADZA SIĘ oznacza spełnienie korelacji: suchy kwiecień->lepszy sezon, czyli jeśli i jedno i długie było przeciętne, to przyjąłem (może trochę na wyrost)spełnienie tej korelacji
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 14:53
Na to nie ma reguły. W zeszłym roku był raczej słaby (ale pojawiły się 2 czy 3 mocniejsze atrakcje- a no tylko u mnie kwiecień wodą nie poskąpił na końcu) a w tym był lepszy, z uwagi na większą ilość dni burzowych (ale praktycznie prawie wszystkie były niegroźne i większość mijała bokiem- bardziej kotłowało się nad rzeką Wisłą). 2 l. temu po suchym kwietniu było mniej więcej jak w tym roku (dużo pół-burz, ale mało groźnych), 3 l. temu podobnie (tylko wtedy w kwietniu było bagno na łąkach i lasach od opadów). Burzowe lato (ale tak naprawdę zaszczyty idą na konto lipca, bo czerwiec i sierpień były raczej spokojne) zaznaczyło się 4 l. temu.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 16 Grudzień 2020, 14:56, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 15:03
To prawda, w ostatnich latach zjawiska raczej lubią rozbijać się przed miastem albo "atakują" tylko częściowo aglomerację (czy to z południa, czy z zachodu, czy ze wschodu, czy z północy). Dla mnie najbardziej niezwykła burza tego roku miała miejsce 23.02. (choć trwała krótko, to lało się zarówno przed nią, w trakcie i po niej, tak jakby to była pora ciepła). Po ciepłym dniu (temp. sięgała +10 C) na wieczór nic nie spadało (a nawet robiło się cieplej), dopiero po jej przejściu zaczęło się schładzać (ta strefa nadchodziła z północy).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 16 Grudzień 2020, 15:06, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 15:06
Z Warszawą było tak w 2019 roku, wtedy nawet jak coś do mnie dotarło, to już do centrum Warszawy miało problem (nocna burza 13/14.06.2019 na przykład). Ale 2020 zrehabilitował się aż za bardzo. Kto wie, czy nie przez kilka podtopień z ostatniej dekady czerwca prezydent Warszawy się nie skompromitował i nie przegrał wyborów na prezydenta Polski przez to. Z drugiej strony PiS się też skompromitował na Podkarpaciu, mając totalnie gdzieś powodzian w końcówce czerwca. Więc chyba tak naprawdę te wszystkie czerwcowe potopy zaszkodziły równo obu kandydatom
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum