Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Wrzesień 2019, 18:41
kmroz napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Teraz tak sobie czytam cały ten wątek i muszę przyznać że macie świetną pamięć Kmroz miał u siebie w szkole epidemię w listopadzie 2009, a ja miesiąc później Wszystkich po kolei kładła wtedy ospa, a ja dzielnie się broniłem. W ostatnim tygodniu przed Świętami do mojej klasy chodziło może 10 z 22 osób, w tym dumny ja. Cieszyłem się ze zbliżającej się laby i wtedy 22 grudnia, rano przed wigilią klasową odkryłem że niestety mój organizm się poddał. Święta spędzone w łóżku Ostatecznie chyba tylko 3/4 osoby "ocalały".
A w piątek 13 maja 2011 dostałem uwagę z zachowania za grę w piłkę na korytarzu 😂
Odnoszę wrażenie, że interesowanie się pogodą, także jej historią ma związek z pamięcią
Bardzo ciekawa sprawa, że w czwartej klasie dopiero Ty i Twoi koledzy mieliście ospę. Większość ludzi przechodzi to już w przedszkolu. U mnie to była zwykła epidemia przeziębienia. Zresztą teraz też dużo ludzi dookoła jest przeziębionych.
Trudno się nie zgodzić, faktem jest że wiele dawniejszych miesięcy pamiętam pod względem pogody głównie dlatego, że coś szczególnego się wtedy wydarzyło, a poza tym tylko jakieś spektakularne pogodowe "wyczyny". W końcu moje pierwsze jakiekolwiek wspomnienie z dzieciństwa wiąże się z pogodą, a właściwie jej następstwem, niestety przykrym (powódź)
Chyba najłatwiej "łapie" się wspomnienia z tych najlepszych i najgorszych pogodowych okresów - ja np. pamiętam dosłownie każdy dzień z czerwców 2016/2017 czy kwietnia 2018, tym bardziej że tak jeden jak i drugi miesiąc były dla mnie bardzo miłe osobiście, nie tylko dzięki pięknej pogodzie
Pewną wadą takich wspomnień jest za to prawidłowość, że mam skłonność do idealizowania najfajniejszych rzeczy z przeszłości przez "rozpływanie" się nad pogodą jeśli na to zasługiwała, a jeśli była słaba - to przez jej lekkie "wybielanie". I w drugą stronę - miesiące/pory roku z gorszymi przeżyciami czasem nawet mimowolnie obarcza się przez deprecjonowanie ich warunków atmosferycznych. Mam taki jeden "obarczony" miesiąc, choć nie był jakiś fatalny pogodowo, jak i takie "nobilitowane" wspomnieniami mimo że nie były wybitne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 00:27
Od tego czasu wystąpiły tylko 13.12.2019 i 13.11.2020. Oba dni to niestety totalna chryja pogodowa, jak zresztą większość dni w tych obu miesiącach.
Jeszce byłbym zapomniał o 13.03.2020. Ten dzień jak na marzec 2020 był naprawdę przyzwoity - coś tam popadało i nawet jedno wyładowanie burzowe usłyszałem.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 01:51
Ja od 2005 roku wezmę wszystkie ciekawe
13.01.2016 - piękna zimka, ale w stratusie
13.06.2008 - przełom po pustynnym czasie, wieczorem ładnie popadało
13.02.2009 - biała magia sypała 😍
13.01.2012 - koniec trzydziestolatkowania i to na dobre, spadły w tym dniu śnieg leżał bez przerwy do 22.02
13.04.2012 - całkiem sympatycznie, coś tam nawet pokropiło
13.07.2012 - takie fajne łagodne latko, jakaś burza nawet była
13.11.2015 - nie tak fajny, jak poprzednie dni, ale w miarę ciepło, trochę deszczu, trochę słońca
13.05.2016 - fajny ciepły dzionek z wieczornym deszczykiem
13.01.2017 - pięknie sypało 🤩☃️
13.04.2018 - ciepły dzionek zakończony ładna burzą
13.09.2019 - ciepły dzień zakończony opadami deszczu.
13.03.2020 - w sumie fajny jak na możliwości marca, temperatura spoko, taka na granicy Turcji, lekki opad i nawet słaba burza
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum