Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20447 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 10 Styczeń 2020, 18:57
Okres 14.06-13.07.2007, 183 h, fatalnie, ale gorzej i tak wyszedł lipiec 2011. Z resztą II połowa lipca 2007 wcale nie była dużo pogodniejsza od II połowy czerwca, bo suma uslonecznienia za cały lipiec to 198 h
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 10 Styczeń 2020, 21:06
Jacob napisał/a:
U mnie bardzo zbliżony, tylko późniejsze uderzenie upału
Widzisz, jak pisałem - u mnie dużo lepsza druga dekada, wręcz powiedziałbym, że dobra. Zaryzykuje nawet twierdzenie, że LEPSZA od wszystkich w XXI wieku (a na pewno razem z 2019, 2017 i 2013 powinna stanąć do zawodów). Minus oczywiście za skąpość w opady, aczkolwiek akurat na tle lipca 1998 w całości, to bardziej plus xd
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Czerwiec 2020, 00:27
Patrząc na to, jak się pogoda na dobre uspokoiła najpierw od chorej anomalii, a następnie od paskudnej pustynii, aż się czuję jak w tym filmie. Dzień 1.05 b.r. to było właśnie coś takiego jak w końcówce tegoż filmu, "dostaliśmy drugą szansę".
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 24 Luty 2021, 19:22
Hmm, atak lodowego piekła? Mi ostatnie dni sierpnia 2007 raczej wyglądają na klasyczne polecie. Niestety temp. dzienne trochę niskie, a nocne nawet nieco zbyt wysokie, ale co zrobić- miejsca zamieszkania się aż tak szczegółowo pod kątem pogody nie wybiera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum