Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
26 grudnia mimo temperatury nie padał deszcz i to krótkie ocieplenie przyniosło tylko mały ubytek pokrywy śnieżnej. Wigilia pogodowo wręcz wymarzona, pierwsza gwiazdka na pewno ładnie przebijała się zza ostrego cienia smogu
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Grudzień 2020, 17:45
"Sprawdźmy jeszcze w drugą stronę - całkowicie nie-zimowe Święta - bez żadnej pokrywy śnieżnej ani termicznej zimy (nocny/poranny przymrozek dopuszczalny). Stało się tak w latach: 1958, 1971, 1973, 1974, 1979, 1980 , 1983, 1988, 1993, 1997, 2009, 2011, 2013, 2015, 2017 i 2019."
Do tej niesławnej listy dopisać należy "weźdajbieli" z 2020 roku. Szóste absolutnie nie-zimowe Święta w ciągu dekady są już przeszłością, a od ostatniej Wigilii z całodobową pokrywą minęło 10 lat. Od takiej, co oprócz pokrywy miała mróz - 13 lat.
Wcześniej Wigilie z pokrywą śnieżną i termiczną zimą wystąpiły w latach: 1954, 1955, 1956, (tutaj aż pięć lat przerwy), 1961, 1962, 1963, 1964, 1966, 1969, 1970 (teraz długa przerwa, ale w międzyczasie były białe Wigilie, tyle że bez termicznej zimy), 1977, 1984, 1986, 1990, 1992, 1996, 1998, 1999, 2001, 2002, 2003, 2007 i... 2021 to już na pewno. 2022 statystycznie na 100%. Ewentualnie 2023
Do tych Wigilii doliczyć należy kilka takich, które wprawdzie nie przyniosły termicznej zimy, ale miały całodobowy śnieg, np. 2005 czy 2010.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Grudzień 2020, 17:51
U mnie na szczęście 2020 do tej listy nie dołączy Chociaż było blisko, kwestia naprawdę kilku kilometrów
Święta totalnie "niezimowe" (czyt. pozbawione pokrywy śnieżnej i chociaż jednej mroźnej doby) to zasadniczo wszystkie "nieparzyste" od 2009 roku, oprócz tego 2016 (śnieg prószył w Wigilię, ale prószyć to on potrafił też nieraz w trakcie 30-latki), a wcześniej 2004 i 1997. I to tyle za mojego życia.
Pozostaje życzyć wszystkim, by w latach 2021-32 był taki ciąg majówek z dodatnimi anomaliami Jak widać da się.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8321 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 28 Grudzień 2020, 12:45
U mnie aż tak źle nie było akurat w tym roku Wigilia całkiem czarna a padał deszcz ze śniegiem ale I i II święto białe choć pokrywa 1/2 cm czyli bardzo słaba. Ale za to 2 lata temu Wigilia była naprawdę ładna bo całodobowy mróz opady śniegu i pokrywa ,może nie duża ale na obecne warunki nie taka zła bo 16 cm.Ale od zimy 2000/01 miałem 12 Wigilii i świąt białych a najmniej w ostatnich latach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum