Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 5 Styczeń 2021, 16:59
Zima 1999/00: 4/10 ale Wigilię i święta było ładnie.
Zima 2000/01: 5/10
Zima 2001/02: 8/10
Zima 2002/03: 7/10
Zima 2003/04: 7/10
Zima 2004/05: 5/10 Tutaj luty najlepszy chociaż marzec ,którego nie liczę miał najwięcej śniegu
Zima 2005/06: 10/10 ogólnie b.dobry a nawet marzec też bardzo zimowy.
Zima 2006/07: 3/10
Zima 2007/08: 2/10
Zima 2008/09: 8/10
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 7 Styczeń 2021, 22:44
Janek, z Twojej perspektywy i wg. Twoich kryteriów która zima była lepsza - 2006 czy 2010? Pytam, bo w mikroklimacie Kaszub mogło dziać się wtedy mnóstwo ciekawych rzeczy i zarówno jedna jak i druga zima mogły pokazać więcej niż w innych regionach, choć myślę że zdecydowanie więcej śniegu wystąpiło u Ciebie w sezonie 11 lat temu.
A jak oceniasz najchłodniejszą w skali całej Polski zimę 2002/03 w odniesieniu do tamtych dwóch?
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 7 Styczeń 2021, 22:52
Rzeczywiście nieprecyzyjnie się wyraziłem, chodzi mi o całą zimę, także z marcem, który w tym sezonie zapisał się jako wyraźną kontynuację tej pory roku.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 7 Styczeń 2021, 23:21
Ogólnie oby dwie zimy były bardzo dobre ale w zimie 2009/10 było 2 razy więcej śniegu po największa pokrywa ponad 80 cm a zimie 2005/06 tylko 44 cm tyle ,że grudzień tu bardziej zimowy.
A jeśli chodzi o zimę 2002/03 to u mnie ta zima tylko troszeczkę była zimniejsza od zimy 2009/10 ale ta zima na przykład w I dekadzie stycznia bardzo zimna a w II i III dekadzie już ciepła i jak dla mnie ten okres fatalny choć grudzień akurat fajny. Luty też miał i zimne i ciepłe okresy jak dla mnie zbyt niestabilna pogoda do tego nie za dużo śniegu z tych zim najmniej. Więc zima 2002/03 taka średnia.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20467 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 17 Wrzesień 2025, 02:15
1. 2005/06 (tu wybór jeszcze bardziej oczywisty niż w kolejnej dekadzie )
2. 2002/03
3. 2003/04
4. 2008/09
5. 2004/05
6. 2001/02
7. 2000/01
8. 1999/2000
9. 2007/08
10. 2006/07 (ogólnie rozkład anomallii miesięcznych bardziej mi leży od 07/08, ale to jednak ta pierwsza zima zaserwowała dłuższe ataki jeszcze bardziej wściekłego bordu, rok później w 2 połowie zimy może i odczuwalnie było to samo co w pierwszej rok wcześniej, ale chociaż ten bord nie był aż tak wyśrubowany i mniej deszczu spadło co akurat paradoksalnie jest dla mnie plusem)
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Wrzesień 2025, 09:28
Zimą ogólnie im mniej opadów z grubsza, tym więcej plusów Średnia wilgotność powietrza osiąga swój szczyt i nawet zupełnie nieopadowe cyrkulacje potrafią zapewnić jakąś wilgoć, np. chmury warstwowe typu stratus To jest ta pora roku, w której również mocniejsze wiatry, zwłaszcza te osuszające powietrze i podnoszące poziom temp. powietrza, nie są praktycznie do szczęścia potrzebne
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 18 Wrzesień 2025, 10:02
Kurdę, tutaj to ogólnie mam wrażenie, że jest kiepski wybór, bo albo zima z krwi i kości się ujawniała i dominowała, albo z drugiej strony mniej śnieżne lub te przeciętne śniegowo sezony (u mnie 2000/2001, 2006/2007, 2007/2008 [listopada nie trzeba raczej przypominać jak w niektórych regionach przebiegał] koniec końców, ewentualnie również 1999/2000 czy 2002/2003- jak na niską średnią temp. powietrza, ilości śniegu pojawiały się stosunkowo niewielkie) zawierały w sobie sporo patolstwa... Nic w dużej mierze dokonam chyba segregacji po sumach opadów (im mniej, tym dla mnie lepiej) lub po usłonecznieniu (przez większość czasu miejscowy heliograf działał) Pech chce, że w surowszych (bardziej śniegowo niż termicznie poza 2005/2006) sezonach zimowych z listy pojawiały się w przewadze stosunkowo łagodne grudnie (2003/2004, 2004/2005, 2008/2009, nawet 2005/2006 biorąc pod uwagę dalsze losy) , ale w zasadzie oceniamy w tym wątku całe pory roku a nie pojedyncze miesiące A no nie jestem też jeszcze zwolennikiem wczesnych epizodów zimowych, więc np. 2007/2008 znajdzie się niżej niż 2006/2007 (choć to kontrowersyjny przykład z dzisiejszej perspektywy przynajmniej patrząc- sezon częstych wichur) Też nie lubię zbytnio ociepleń na przełomie stycznia-lutego, a to się trafiło z bardziej zimowych sezonów w 2003/2004 i 2008/2009
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum