Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 8 Styczeń 2021, 16:55
Fajne pozasezonowe burze to właściwie tylko w październiku i pod koniec marca są możliwe. Przykłady to oczywiście 4.10, 5.10, 10.10 z 2020 roku, ale też 1.10.2006 czy 27.03.2015. Mówię o moim regionie. Jeszcze dni 20-21.03.2010 się by mogły nadać, chociaż wtedy zasadniczo to chyba nie było burzy Ale klimacik był.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 9 Styczeń 2021, 00:06
To prawda, w ostatnim październiku rejon Warszawy miał duże szczęście do burz, w ogóle ostatnia pora ciepła jakoś taka lepsza (pod kątem wyładowań) w stolicy była.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2021, 20:46
O matko, co się wydarzyło przez te miesiące od ostatniego napisanego posta. Sezon burzowy 2021 miał w sobie tyle potężnych zjawisk, że takimi "burzami roku" mógłby obdarować wiele innych sezonów, w tym przynajmniej trzy ostatnie.
Burzą roku 2021 w Nowym Sączu była oczywiście potężna, niszczycielska nawałnica połączona z trąbą powietrzną, gradobiciem i nawalnym opadem deszczu w dniu 24 czerwca - największa burza w moim świadomym życiu. Tuż za nią sytuuje się straszliwa nocna nawałnica 15/16 lipca, która powinna chyba wyprzedzić tajfun z 14 sierpnia 2014 i zasługuje na miano największej i najgroźniejszej nocnej burzy. Trzecie miejsce przyznaję niemal wieńczącemu lato układowi-gigantowi z nocy 17 sierpnia, zaś tuż za podium lokuję skutkującą powodzią błyskawiczną burzę z niedzielnego popołudnia 11 lipca. Wszystkie te cztery burze były silniejsze i bardziej spektakularne od jakichkolwiek burz z lat 2017-2020 (ten 2017 rok jest pod lekkim znakiem zapytania, ale raczej nie zbliżał się do tego poziomu mimo dobrego sezonu; lokalna wichura z 27 sierpnia 2017 była bardzo krótka i nietrwała).
Sezon, jaki pamięta się do końca życia.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2021, 20:52
Też mam wrażenie, że w okolicach Krakowa sezon 2021 był bardzo aktywny. Takiej serii nawałnic (z czego wyraźna większość miała miejsce na koncie lipca) nie pamiętam od dłuższego czasu.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2021, 20:58
Bartek617 napisał/a:
Też mam wrażenie, że w okolicach Krakowa sezon 2021 był bardzo aktywny. Takiej serii nawałnic (z czego wyraźna większość miała miejsce na koncie lipca) nie pamiętam od dłuższego czasu.
15 lipca to mogliśmy sobie piątkę przybić, bo tego dnia Kraków także miał nadzwyczajne nagromadzenie burz, zjawiska trwały przez dużą część dnia, prawie tak jak u mnie. Pamiętam jak rano tego dnia oglądałem zdjęcia pięknej chmury szelfowej nad Twoim miastem i trochę zazdrościłem krakowianom, nie wiedząc jeszcze jakie atrakcje czekają na mnie
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2021, 21:16
A racja, już przypominam sobie ten dzień: rano faktycznie lało jak z cebra i co jakiś czas coś mi w uszach dzwoniło (superkomórka), a po południu wtedy trwała wielka akcja odpompowania wody zwłaszcza na osiedlach. Do tego doszło, że okoliczne łąki i obszary nadrzeczne były przez kilka dni zalane.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2021, 21:59
Wybór trudny, pod względem urody to waham się nad przyznaniem korony długiej popierdziawie z 28.07, która najpierw przyniosła dwa cudne szelfiki, a potem piękną aktywność elektryczną pod względem doziemnych strzałów.
Bardzo ciekawymi burzami pod względem bombardowania były te z 12 i 16.07, za to 11.07 miało miejsce cudowne strobo. Były oczywiście też 2 legendarne burze nad ranem 24.06 i 15.07. No i nie mógłbym zapomnieć o 16.08, była to jedna z ciekawszych nawałnic jakie pamiętam w ogóle.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2021, 23:13
Ty i Jacob macie prosty wybór, bo ta burza z 14 lipca naprawdę wsławiła się niezwykłym pokazem wyładowań, ulewą, a w okolicach Płocka dodatkowo porywami wiatru. Chciałbym spędzić czas nadejścia tej nawałnicy w liliowym zakątku
U Kmroza to trudniejszy wybór, ale ja zawęziłbym go chyba do 24 czerwca i 11 lipca. Burza z 28 lipca była bardzo okazała, ale na tle tamtych dwóch nie wyróżniła się intensywnością. Czerwcowa była chyba najsilniejsza, za to tego dnia, kiedy Piotr uuglobciował, stroboskop był taki naprawdę syty, lipusiowy Popadało też niemało.
No i nadal nie wiem na co się zdecydować i jak Ci doradzić
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum