Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: LukeDiRT
7 Lipiec 2019, 15:43
Refleksja na temat lata 2005 i zmian klimatycznych
Autor Wiadomość
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20477
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 19 Styczeń 2021, 11:40   

Było kilka fajnych powiewów rześkości, ale ciężko się było nimi cieszyć :nie:
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Styczeń 2021, 11:57   

U mnie lato 2005 było takie sobie, ale akurat opadowo wyszło bardzo dobrze, jako sezon wilgotny. Przyczepić mogę się do tego, że czerwcowa suma opadów została wyrobiona trochę nieregularnie i ta - swoją drogą bardzo ładna - III dekada czerwca okazała się właściwie całkowicie sucha. Raczej nic złego się nie działo, ale jednak szkoda. W lipcu i sierpniu za to lało codziennie; zwłaszcza pierwszy miesiąc wakacji wygląda w NS bardzo przyzwoicie (pamiętam jak kiedyś Jacob go chwalił), tylko sierpień trochę za lochowy dla mnie. W albumie mam zdjęcie z 2005 roku jak ubrany na krótko zrywam jabłka przy pełnej lampie, ale mogło być to też zdjęcie z początku września ;) Oprócz wspomnień jakie wypisałem w poście z 2 lipca 2019, pamiętam kilka burz, bez szczegółów. Jedyne wspomnienie z datą pewną, to 24 sierpnia 2005, kiedy pod wieczór rodzice zabrali mnie na krótki spacer koło szkoły, niedaleko od domu. Pamiętam że było pochmurno, a ja miałem ubraną bluzę, a od południa nadciągała burza. Niebo stawało się tam ciemnogranatowe i bałem się, chciałem wracać do domu, obawiając się że nie zdążymy, lecz nie było żadnego ryzyka, bo powrót do domu z tego miejsca trwał 5 minut. Więcej z tej burzy niestety nie pamiętam, wtedy bardzo bałem się tych zjawisk i nie chciałem na nie patrzeć.

A to lato 2005 w Nowym Sączu: https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=92&ord=asc
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 19 Styczeń 2021, 11:59   

Od strachu do miłości :jupi:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20477
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 19 Styczeń 2021, 11:59   

W NS nie było piaskowe :-)
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Styczeń 2021, 12:29   

kmroz napisał/a:
Od strachu do miłości :jupi:

Tak właśnie było :) Swoją drogą jak już jesteśmy w temacie, to mam dwa wspomnienia z tego okresu (prawdopodobnie 2005, ale 2004 i 2006 też wchodzą w rachubę, na pewno nie później).

Pierwsze - był dzień roboczy w wakacje, gorąco. Rodzice byli w pracy (Mama w 2007 roku przeszła na rentę i od tego czasu już nie pracuje), a mną opiekowała się moja kochana Babcia. Graliśmy w planszówkę (bodajże "Grzybobranie") na balkonie, gdzie jest taka wewnętrzna nisza, siedzi się pod dachem, w cieniu, a jednocześnie na świeżym powietrzu. Latem rozkładamy tam leżaki, stolik i bardzo fajnie się tam siedzi, nawet w ubiegłym roku często się tam uczyłem w I połowie lipca. Stamtąd jest widok na północ i częściowo wschód (ze zdjęć może kojarzycie, że po tej stronie mojego ogrodu rosną sosny pięknie prezentujące się w białym złocie). Z tego dnia pamiętam latające motyle i dużo baranków na niebie, lecz mimo to Słońce świeciło bez przerwy. Graliśmy sobie, pełna sielanka, fajnie, miło, aż nagle usłyszałem przeciągły grzmot. Pamiętam nawet wzrok Babci jak była zaskoczona, nie zanosiło się na burzę. Wstałem z krzesełka i podszedłem na drugą stronę długiego balkonu, który kończy się wraz ze ścianą, a zatem wychylając się nieco, widać zachód. Dzisiaj nic bym stamtąd nie zobaczył, bo daglezje wyrosły bardzo wysoko, ale wtedy jak na dłoni zobaczyłem potężną chmurę, bardzo ciemną, oświetloną przez Słońce niemal na czarno. Błysnęło się i bardzo się przestraszyłem, wróciliśmy do domu i tyle pamiętam.

Drugie, to również lato, lipiec lub sierpień. Bardzo lubiłem chodzić do Babci, bo miała w domu wiele ciekawych zakamarków, które uwielbiałem zwiedzać (to stary dom zbudowany tuż przed wojną, ówcześnie jeden z pierwszych murowanych, a nie drewnianych domów w okolicy), w którym urodziła się moja Mama. Jest tam stary strych pełen pamiątek i historii, m.in. stoi tam wielka skrzynia z ukrytymi schowkami, co mnie bardzo pasjonowało, uwielbiałem ten dom i jego atmosferę, szkoda że po przeprowadzce Babci do kamienicy w centrum NS tak rzadko tam bywam (teraz mieszka tam wujek z ciocią, ale są tacy wycofani, rzadko jest z nimi kontakt). Dom leży na małym wzgórzu, ma duży, nieogrodzony ogród i wychodziliśmy się tam bawić. Tego dnia panował wielki upał i Babcia powiedziała mi, że wyjdziemy tylko na chwilę, bo jest za gorąco i to dla mnie niebezpieczne. Obok stała stara stodoła z blaszanym dachem i pamiętam, że słyszałem jakby trzaski z tego dachu, jakby jakieś pręty w środku uderzały o siebie. Usłyszałem, że to znak na burzę. I rzeczywiście po jakimś czasie w pogodzie zaczęło się dziać, wróciliśmy do środka, a ja czekałem z niecierpliwością na Mamę, która miała mnie zabrać wracając z pracy. Martwiłem się, że nie zdążymy, wypatrywałem znajomego samochodu i ciągle pytałem która jest godzina, ile jeszcze to potrwa. Niedługo po 16:00 udało się, wróciliśmy z Mamą do domu i zdążyliśmy w ostatniej chwili, przyszło takie oberwanie chmury, że nadal je pamiętam jako coś niezwykłego. Dziecięca pamięć może wyolbrzymiać, ale na pewno była to duża ulewa. Niestety zero pomysłów kiedy to mogło być.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20720
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Styczeń 2021, 12:33   

Końcówki miesięcy letnich z tamtego okresu wzbudzają raczej negatywne uczucia (zwłaszcza lipca). :-( Reszta mogła się podobać, ale nie mój ideał. ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8213
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 20 Styczeń 2021, 17:01   

:zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz:

(przynajmniej w takim Toruniu xd)
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7