Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 26 Styczeń 2021, 15:28
Hmm... "guano arktyczne", czy na takie miano zasługują wydarzenia z np. w połowie lipca 2019? Wtedy rodziły się niekiedy ładne układy konwekcyjne (nadchodziły z północy), ale temp. w ciągu dnia wynosiły poniżej +20 C (najczęściej 15-18 C).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Styczeń 2021, 17:35
Bartek, no to były 2 tygodnie Arktyki, ale latem jest ona jeszcze znosna. Szczególnie, że były wtedy duże ilości słońca. A konwekcji to akurat tyle co kot naplakal. W Krakowie chyba było inaczej
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Styczeń 2021, 17:50
Jeśli chodzi o burze, to ja akurat lubię to ochłodzenie po przejściu nawałnicy; jeśli jest upalnie, to tworzy wspaniałe poczucie ulgi. W tym dniu, który być może sprawił że się poznaliśmy, temperatura spadła z 19 do 13 stopni, więc jak dla mnie jeszcze nie tak drastycznie, dość chłodno było już wcześniej. Kiedy nawałnica przychodzi tak centralnie na obserwatora, to niemal zawsze kończy się takim dużym zjazdem termiki w dół.
Oczywiście uwielbiam też ciepłe burze, takie na łowy w krótkim ubraniu, jednak z taką sytuacją mamy do czynienia na ogół wtedy, gdy burza przechodzi lekko bokiem. Spadek temperatury często jest na początku niewyczuwalny, bo kiedy zaczyna lać, większość obserwatorów chowa się do wnętrz.
Niesamowitą klasę pokazała cudowna burza z wieczoru i nocy 10 lipca 2017 roku, gdy cały wspaniały spektakl dział się przy temperaturze bliskiej 20 stopniom, nawet specjalnie się nie ochłodziło. Jak łowca łowcy - życzę Ci takiej burzy tak szczerze jak tylko potrafię
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27298 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 26 Styczeń 2021, 19:15
Po burzy NIENAWIDZĘ jak temp. mocno spada, zwłaszcza po wieczornej burzy jest wtedy chujowe uczucie No i burki tak jak kmroz preferuje tylko w letnich temp. xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Styczeń 2021, 19:42
kmroz napisał/a:
No to Piotr musieliście nieźle marznąć po tej nawałnicy, współczuje.
Byłem wtedy cały czas w domu, nawet nie odważyłbym się wyjść. Nie myślałem, że aż tak się ochłodziło, tylko stałem przy oknie i podziwiałem żółte wyładowania w najdziwniejszych kształtach z częstotliwością dwóch na sekundę, a później już tylko zjadłem kolację i poszedłem spać, ale z nadmiaru wrażeń nie mogłem zasnąć, co w tym wieku bardzo rzadko mi się zdarzało. Następnego dnia czuło się po prostu, że jest chłodniej, ale to nie była jakaś skrajna lodówka, TMax 15 stopni w maju wydarzyła się nawet w kebabowym roku
Spadki temperatury w tej sytuacji akceptuję, jeszcze może gniewałbym się, gdyby do spadku doszło po byle jakiej burzy, ale kiedy jest tak boska, nie ośmielę się skrytykować
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum