Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Luty 2021, 23:22
Seria ciepłych kwietni to jeszcze nic złego (jakby nie było to jest miesiąc prawdziwej wiosny), mnie bardziej smucą te "1" i "2" przy ostatnich 3 czerwcach i 3 sierpniach.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Luty 2021, 00:03
Jak dla mnie paradoks pory ciepłej jest taki, że chłodne miesiące w wakacje dostarczają więcej wygody i komfortu niż ciepłe i lipiec niewątpliwie do nich należy. Nie musi być formalnie ciepło względem norm, by człowiek rzeczywiście czuł, że jest w porządku. Dlaczego starsi ludzie umierają głównie na wskutek gorąca i upałów, a nie rześkich 15-20 C czy klasycznych 20-25 C (o 10-15 C nie ma co pisać, bo bardzo rzadko się takie chłodne dni zdarzają podczas trwania lata)? Z gorącą aurą niestety wiążą się pewne ograniczenia, także dla nas jako młodych ludzi- uprawianie sportu na zewnątrz jest bardziej nużące i męczące, bez względu na nasz lekki ubiór jest nam na ogół ciepło. Kiedyś na obozie tenisowym mieliśmy turniej tenisowy (juniorów) w Rytrze (Hotel Perła Południa), a żar lał się z nieba (temp. wynosiła koło +35 C przy bezchmurnym niebie). Inni uczestnicy pewnie sobie jakoś radzili, ale ja ledwo co wyrabiałem (choć tu byłem w szoku, bo w tamtych mistrzostwach dostałem się do finału i tam dopiero odpadłem, nie wiem jak..., chyba 1 przeciwnik poddał mecz). No ale pot lał się później ze mnie nieziemski...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 4 Luty 2021, 10:42
Zdziwiło mnie, że wiosna 2020 została sklasyfikowana jako "lekko ciepła", podczas gdy jej anomalia wyszła nieco na minusie. Jak zawsze boli mnie brak lipca 2011 w kolorze niebieskim, bo "normalność" tego miesiąca bardzo mnie razi Kwietnie nie robią na mnie aż takiego wrażenia jak np. sierpnie, bowiem tak naprawdę po 1997 ich szaleństwo w znacznej mierze ograniczyło się do zminimalizowania chłodów, a większość środkowowiosennych miesięcy XXI roku nie szalała jednak z anomalią, tylko 2011, 2014, 2018 i niestety 2009 odpaliły.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20471 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Luty 2021, 10:51
Zauważ jednak jak bardzo ta porą roku ociepliła się po 1983 roku, w każdym strasznym ref. Od 1981-2010 była to ciepła wiosna . Z resztą tutaj anomalia nie gra roli, po prostu wybierają konkretną ilość miesięcy/pór roku i je odpowiednio klasyfikują. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że tak lodowaty luty 1963 był tylko anomalnie zimny, a już styczeń 2010 czy grudnie 1996, 2002 i 2010, które miały o wiele wyższą anomalię były już ekstremalnie zimne
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum