Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Luty 2021, 19:09
Bartek617 napisał/a:
No to cholera już nie wiem... , jaki jest przepis na długotrwałą rześką i raczej słoneczną aurę (ale nie lampową bynajmniej)?
Zobacz sobie sytuacje baryczną z lipusia 2013. Musi napieprzać prosto z Arktyki generalnie, bez wyżowego łuku, ale też z niżami oddalonymi o jakieś 500-1000km na E
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 6 Luty 2021, 22:09
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Nie mamy na to żadnego wpływu. Dewoci i bigoci (także indiańscy szamani) stosują modlitwy, ale moim zdaniem jest to wątpliwie skuteczny sposób.
Oczywiście, my sami nie możemy nic zrobić, rozkład niżów i wyżów barycznych odgrywa kluczową rolę. Słyszałem coś niecoś o takich sytuacjach, niewiele później po fakcie dokonanym mieszkańcy pewnie narzekali, że za dużo im nalało, ech... to bezkompromisowe oblicze Matki Natury
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 6 Luty 2021, 22:09, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum