Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Najcudowniejsze pojedyncze dni
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Październik 2019, 23:57   

Moja kolej :-)

Postaram się wymienić wyróżniające się pozytywnie dni w każdym miesiącu tego roku

Styczeń:
17.01 rano były przejasnienia, po południu ciemnica. Temperatura wzrosła do +6, cała doba bez mrozu. Nie padało nic.
1.01 wietrzny, deszczowy, ale fajnie ciepły, po południu jak już nie padało wiał taki fajny osuszający wiaterek i nawet drobne rozpogodzenia wystąpiły :mrgreen:
28.01 pierwszy dzień ocieplenia po fali mrozów, do tego dość słoneczny. Ale do szału daleko.


Luty:
28.02 ciepła i wietrzna noc. W ciągu dnia pełno cirrusa, wietrznie i prawie 13 stopni. Uroczy dzień :mrgreen:
2.02 dla mnie był to początek przełamania. Prawie 10 stopni w pełni dnia i co ważne późnym wieczorem niewiele mniej. Do tego rozpogodzenia o najlepszych możliwych godzinach
19.02 lampowy, trochę wietrzny i ciepły, prawie 14 stopni, wieczór też fajny i zaczęło nawet padać. Minus tylko za lodowaty poranek, nie wiem co mi odwaliło że poszedłem wtedy bez kurtki.
10.02 pełno słońca, tego dnia też stopniały u mnie resztki śniegu. Noc bez mrozu, za dnia prawie 10 stopni
14.02 trochę podobny do 2.02, ale jednak więcej słońca, był to początek wspaniałej drugiej połowy lutego

(2.02 zasłużył sobie na drugie miejsce, bo był przełomem, patrząc obiektywnie 10, 14 i 19.02 przyjemniejsze, ale jednak... po początku lutego mam mniejsze oczekiwania, a wtedy po tym co się działo od połowy listopada to naprawdę taki dzień wzbudził we mnie ekstazę)

Ponadto:
7-9.02, 15.02, 17-18.02, 20-21.02, 25-27.02

Wszystkie wymienione tutaj dni były lepsze od najfajniejszego dnia stycznia 2019.....

Marzec
4.03 (dzień tysiąclecia i tyle w temacie, w dodatku u mnie te kilka słonecznych godzin przypadło idealnie na najjaśniejsze godziny dnia)
17.03 (też super, przy podobnej sytuacji barycznej, ale jednak poranek i wieczór chłodniejsze)
7.03 (super ciepły, ale jednak zabrakło odpowiednich ilości słońca)
8.03 (do południa lampa, potem rozwój cumulusów, trochę za wietrznie, ale skrajnie ciepło)
31.03 (piękny dzionek, ale ranek i wieczór za zimne)
23.03 (trochę jak 31.03)
9.03 (słoneczny i ciepły poranek, potem piękna burza z układem training storms, jedna z najlepszych burz tego roku!)

Ponadto na wyróżnienie zasłużyły: 21,22,24,28,29 oraz 30 marca. 3 marca za to co było wieczorem również, ale jednak dzień taki se.

Kwiecień
29.04 - fajna sprawa taki dzień, zamiast zapowiadanych kilka dni wcześniej 10 i pluchy, było ponad 20 i pełno słońca. Po południu mój region nawiedziły groźne burze, 5 km na południe ode mnie pojawiły się gradobicie oraz nawalne opady deszczu, mnie to wszystko niestety minęło bokiem i kontynuacja stepu. Ale działkę w Kajetanach pięknie podlało, dwa dni później, gdy tam przyjechałem nadal ścieżki w ogródkach działkowych były mocno zalane
30.04 - jak wyżej, ale bez burzowego urozmaicenia
4-6.04 - jako okres, trochę zbyt wietrzny, ale dzięki temu bez smogu i bez lodowatych nocy, termicznie w sumie marzenie.
17-20.04 Noce trochę przegięły, ale jednak muszę docenić ten okres. Po prostu muszę. To nie jest pi*dziernik, kiedy lampa przestaje być dla mnie istotna, te dni to jednak piękna namiastka kwietnia 2009.

I to niestety wszystko co mogę jakoś szczególnie wyróżnić i potem się dziwią niektórzy, że tak hejtuje ten kwiecień....

Maj
25.05 - Dzień poezja ♥
31.05 - W sumie podobny, ale noc trochę przegięła z tym zimnem (niemniej koniec maja to okres w którym mnie to praktycznie nie obchodzi, gdy o 7:00 wychodziłem było spokojnie na lekką koszulkę)
1.05 - https://www.youtube.com/watch?v=XDx5BhR8BiE ♥♥ Najlepszy 1.05 ever, do pełni radości zabrakło niestety zieleni, na jaką trzeba było czekać do deszczy w połowie maja.
12.05 - piękny i ciepły do południa, po południu pierwszy od prawie 2 miesięcy porządny deszcz
30.05 - chłodny, ale pełna lampa
26.05 - tyż cudny ♥
17-23.05 ten okres chciałbym wyróżnić osobno za swoisty mikroklimat słoneczno-burzowy. Do tego oczywiście cieplutki. Spadło wtedy mnóstwo potrzebnego deszczu, do mojej galerii trafiło pełno fotogenicznych zdjęć oraz budzących grozę i szacunek do natury filmów ♥ Po jego zakończeniu była prawdziwa, piękna zieleń. W sumie dni 27-28.05 również dochodzą do tego okresu. Gdyby nie ten czas, to podejrzewam że w sierpniu by nie było już kępki trawy u mnie.

Czerwiec
22-24.06 zasadniczo to samo, rześkie wieczory i noce, ciepłe dni, lampeczka
17-18.06 też piękne, bardzo przyjemne
27-29.06 trochę więcej chmur i bardzo wietrzne, ale ogółem naprawdę słoneczne z powiewem rześkości, aż ciężko uwierzyć, że te dni oddzielały od siebie to co oddzielały
9.06 - 25 stopni i pełen błękit, rześkie noce z obu stron ♥
1-3.06 - do kompletu

I bonus
13/14.06 - jedna z najcudniejszych burz mojego życia. Wzbogacona galeria o setki (dosłownie) filmików, widok w kierunku południowym na pięknego downbursta i błysk za błyskiem. Kiedyś nadejdzie czas, że to trafi na to forum, obiecuję ♥

Lipiec
18.07 - chyba najlepszy dzień miesiąca pod każdym, każdym względem ♥ Błękitne niebo, nie tracące cały dzień swojej "żywości", w ciągu dnia ozdobione licznymi cumulusami, nieskalane żadnym innym rodzajem chmur. Poranek i wieczór z cudną rześkością
15.07 - trochę podobny, ale niebo jednak było duże "brzydsze"
4.07 - równie "żywy" błękit z czystymi cumulusami jak dwa tygodnie później, ale jednak cumulusy nieco dłużej słoniły słońce
2.07 - podobnie jak dwa dni później
12.07 - nie było mnie wtedy w PL, ale też wygląda cudownie ♥
Ponadto: 3.07, 14.07, 19.07, 22.07, 31.07

Bonus: Okres 27-30.07 za eleganckie burze oczywiście

Sierpień
23-25.08 - powszechnie lubiany okres, chociaż powiem szczerze, że te wieczory to były naprawdę już odczuwalnie chłodnawe
15.08 - piękny na Mazowszu, w Beskidzie Niskim jednak już wczesnojesienny...
9.08 - super dzionek z idealnymi parametrami ♥
4.08 - podobny do 9.08
20/21.08 - Chociaż ta noc nie umywa się do tej z 13/14.06 to też bardzo ciekawa i co ważne naprawdę obfita w opady

Ponadto: 3.08, 5.08, 6.08 (mimo, że niby tak gorący, to pamiętam go jako bardzo przyjemny), 13.08, 16.08, 17.08

Wrzesień
5.09 - chyba najfajniejszy dzień września ♥
12.09 - również super
6.09 - bardzo fajny, chociaż dużo chłodniejszy od 5.09, a wieczór to już zimny
11.09 - naprawdę dobry dzień
9.09 - mniej słońca, ale za to bardzo ciepły, co ważne nastąpił po wyczekiwanym obfitym opadzie z 8.09. Właśnie wtedy powoli zaczęła wracać zieleń ♥
27.09 - to już zupełnie inna bajka niż na początku września, ale i tak bardzo ciekawy dzionek, idealne godziny rozpogodzeń i przewspaniały, cieplusi wieczór
28.09 - w sumie równie fajny, jak dzień wcześniej. Oba te udane dni dzieliła obfitująca w opady noc, u mnie ponad 10mm!
Ponadto: 4.09, 13.09, 14.09, 15.09, mimo wszystko 22.09 i 29.09

W pewnym sensie także cenie okres 17-20.09 za bardzo obfitą w wodę konwekcje i fajne burze, lepsze niż przez większość lata.... Ale przez temperatury jakie wtedy panowały uważam je i tak za hańbę![/list]
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 10 Październik 2019, 00:00   

PS sprawdziłem, 7, 8 oraz 10.02 miały w Płocku więcej słońca, ale jednak były chłodniejsze. Ten ostatni jednak de facto mógł już dorównać 16.02 jakością.

Oczywiście różnica w dniu 16.02 pomiędzy naszymi regionami była diametralna, bo ten stratus się baaaaaaaaaaaaaaardzo powoli odsuwał na wschód. Ale i tak miałem szczęście, że jeszcze o całkiem sensownej porze (13:00) sobie poszedł w cholerę. Jednak mimo wszystko - w zachodniej połowie kraju był to naprawdę cudny dzień, lepszy niż 19.02 u mnie :!: Więc wielka strata. U mnie 16.02 do godziny 13:00 panowały niemalże nocne ciemności, a temperatura stała na poziomie koło 0 stopni!
14.02 za to pamiętam, że mój region znalazł się praktycznie na granicy zachmurzenia i miałem dużo szczęścia. Cudny dzień. Był to pierwszy dzień w 2019 roku, w którym nie użyłem kurtki, chociaż było to swego rodzaju "wyolbrzymienie" (po zimie organizm był jednak odporniejszy i przy takich temperaturach czułem komfort)
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27601
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 10 Październik 2019, 00:14   

U mnie 1 maja było zielono ale ok. 23 kwietnia to normalnie burze piaskowe przechodziły jak na pustyni 🤪 W sumie do cudownych powinienem zaliczyć też 25 IV.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 10 Październik 2019, 00:28   

FKP napisał/a:
U mnie 1 maja było zielono


Zależy co nazwiemy zielenią ;)
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27601
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 10 Październik 2019, 00:40   

No liście na drzewach i na ogół też trawa były zielone 🤪 15.05, 16.05, 17.05 pamiętam wybujałą od deszczu i braku Słońca soczystą zieleń.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 10 Październik 2019, 00:45   

FKP napisał/a:
No liście na drzewach i na ogół też trawa były zielone 🤪 15.05, 16.05, 17.05 pamiętam wybujałą od deszczu i braku Słońca soczystą zieleń.


No chodziło mi raczej o to co mieliśmy od 15.05. Czyli o BUJNĄ i SOCZYSTĄ zieleń, jaka była w moim regionie od około 20.05 i utrzymała się "zawrotne" 3 tygodnie
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 10 Październik 2019, 00:55   

FKP napisał/a:
23 kwietnia to normalnie burze piaskowe przechodziły jak na pustyni 🤪


Oj, o tym dniu to chciałbym zapomnieć raz na zawsze.... :evil: :evil: :evil: :evil:
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27601
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 10 Październik 2019, 01:37   

Ale u nas bujna i soczysta zieleń to nie jest norma, tylko raczej anomalia, mieszkamy przecież w jednym z najsuchszych miejsc w Europie do tego z przewagą piaszczystych gleb ;-)
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27601
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 10 Październik 2019, 20:13   

Rok 2018

11 III
4 IV
8 IV
13 IV
30 IV
3 V
10 V
31 V
10 VI
21 VI
6 VII
wiele dni w III dekadzie
3 VIII i kilka ościennych
10 VIII
20 VIII i kilka ościennych
20 IX i kilka ościennych :lol:
6 i 7 X
9-18.10
30 X
2 XI
6 XI

Trochę dni pewnie ominąłem i mogłem w kilku przypadkach nie trafić w datę bo piszę z pamieć ;-)
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21119
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 10 Październik 2019, 20:32   

Mało coś kwiecieńka i majunia :oops:
Niech przyjdzie termiczny i solarny maj 2018 w lipcu 2020,najlepiej po mokrym czerwcu i przed mokrym sierpniem, jak lipiec 2006 u Piotra (ale tego to ja nie chcę widzieć :evil: )
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6