Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Do niedawna nie miałem pojęcia, ale zajrzałem ostatnio w szczegóły (pogodowe) i dostrzegłem, że Olkusz i okolice poza górnictwem (rudy srebra i ołowiu) oraz niedalekiej Pustyni Błędowskiej, a także zamku w Rabsztynie słyną z przyjemnej, rześkiej pogody w porze ciepłej (w porze chłodnej jest niestety zimniej, chociaż w kwestii występowania zamgleń dość często zyskują termiczną przewagę nad Krk), a także jest na ogół trochę więcej śniegu, ale trudno się dziwić, Olkusz otaczają niewielkie wzniesienia sięgające i przekraczające 400 m. n. p. m., a w dodatku miasto leży jakieś 40 km na NW od Krakowa, a w sumie im bardziej się na północ jedzie (odliczając oczywiście uwarunkowania takie jak rzeźba terenu, bo z reguły w wyżej położonych miejscowościach jest chłodniej), tym chłodniej, więc w sumie warunki na zimową pogodę są dobre/sprzyjające, raczej lepsze niż w Krakowie i okolicach Krk). Za to na czas "wakacji" (maj-wrzesień) naprawdę rozważałbym przeprowadzkę tam z racji przeważnie chłodniejszych nocy i dni (dość często bywa z 2-3 C chłodniej niż w Krakowie), oraz większych sum opadów deszczu (zagrożenie suszą jest w tamtych okolicach jeszcze mniej prawdopodobne niż w obrębie stolicy Małopolski). W każdym razie wygląda sympatyczniej niż np. rejon Bielska-Białej czy Limanowej (miejscowości o podobnych wysokościach, też koło 400 m. n. p. m., tyle że zamiast pasa wyżyn mowa już o pogórzach), gdzie noce są przeważnie wyraźnie cieplejsze (tutaj mam na myśli B-B i LiM-kę, tam jest bardziej prawdopodobny "nocny tropik" niż pod Olkuszem). Mniej więcej ten posterunek tak się ma do Krakowa jak Pyrzowice do Katowic: nie wiem, czy można kwalifikować takie miejsca jako zastoiska mrozowe (bo na Wyżynie Śląskiej czy Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej opuszczając większe miejscowości jest na ogół chłodniej w porze nocnej, w ciągu dnia też, tylko różnice tak się nie rzucają w oczy), ale na pewno oddziałuje na nie jakiś mikroklimat.
Swoją drogą jak w kwietniu czy w maju będzie ładna pogoda, to zamierzam wśród moich planów wycieczkowych m. in. pojechać na rowerze do Wolbromia, przez Ojcowski Park Narodowy, zahaczając po drodze o Olkusz (Olkusz i Wolbrom łączy ten sam powiat, więc miasta dzieli dość niewielka odległość), wrócę przez Skałę.
Tak pytając z innej beczki, która olkuska "wakacyjna" 100-dniówka najbardziej się Wam podoba (po dekadach, czyli najlepiej 1 z 10)?
Podtyp B: Lata 1970. (w wakacje 1972 zmieniła się nazwa posterunku, natomiast czy jego lokalizacja uległa przemieszczeniu, to nie wiem niestety, wiem, gdzie znajduje się dzisiejszy Olewin na mapce IMGW (domki, las, na wschód od Olkusza i jego obwodnicy, blisko drogi krajowej 94), ale gdzie można było odszukać punkt pomiarów w Olkuszu, to niestety nie mam pojęcia, musiałbym się po mieście poszwendać, niewykluczone że pomiary mogły być prowadzone koło szkół, bo np. wiele placówek edukacyjnych czy akademickich w Polsce monitoruje stan powietrza, jak się sprawdzi na stronie pt. Airly)
Od 2015 r. bodajże figurują jedynie informacje dotyczące dziennej sumy opadów dla tej stacji (oraz pokrywy śnieżnej, jeśli powstanie), dlatego nie widzę większego sensu w załączaniu danych dla kolejnych roczników.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum