Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Październik 2019, 20:45 Najw. t. maks. lutych w latach 2001-19
Luty jest miesiącem późnozimowym potrafiącym zarówno przeciągać termicznie i solarnie styczeń jak i podarować nam w niektóre dni aurę przypominającą wczesną wiosnę. Zobaczmy więc które lute XXI wieku mogły poszczycić się takimi dniami*.
2001 - 11,2 st.
2002 - 12.8 st.
2003 - 3,4 st.
2004 - 13,5 st.
2005 - 4,4 st.
2006 - 4,4 st. 🙃
2007 - 7,9 st.
2008 - 12,2 st.
2009 - 11,4 st.
2010 - 7,7 st. 😒
2011 - 10 st.
2012 - 9,6 st.
2013 - 6,3 st. ☹
2014 - 10,5 st.
2015 - 8,6 st.
2016 - 11,4 st.
2017 - 12,5 st.
2018 - 5,4 st.
2019 - 11,5 st.
*Oczywiście oprócz warunków termicznych spełnione muszą zostać też warunki solarne do tego występować najlepiej w II połowie lutego. Tak było w 2019, 2017, 2014, 2008, 2001.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Październik 2019, 21:14
Bo Ty halnioka mosz Ja za to mam niezróżnicowany orograficznie teren, który zmniejsza spadki temp. powodowanymi inwersją, zobacz sobie t. min. w ostatnim tygodniu u mnie a u siebie Albo te -29 st. na początku stycznia 2017 kiedy u mnie było -15 st. , za to jak jest napływ lodu z NW/N/NE to mam niższe wskazania od Was bo do mnie masa z tych kierunków wchodzi jak w masełko a Wy jesteście trochę osłonięci wyżynami od N kierunków
Ostatnio zmieniony przez FKP 20 Październik 2019, 21:22, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Październik 2019, 21:19
2001: 12,4 st. (7 lutego )
2002: 12,9 st. (3 lutego )
2003: 6,6 st. (26 lutego) (@FKP nie dziw się, był to zimny luty, bez siarczystych mrozów, ale i zarazem praktycznie bez odwilży, z resztą nawet w najcieplejszye dni był spory mróz w nocy)
2004: 14 st. (5 lutego )
2005: 6 st. (10 lutego) (kolejny luty, prawie bez odwilży, ale przynajmniej ten z 2003 był ładny, a na ten szkoda słów)
2006: 7,3 st. (19 lutego) (prawie brat bliźniak lutego 2005 )
2007: 8,4 st. (18 lutego)
2008: 12,6 st. (24 i 26 lutego, a 27 II było maksymalnie o 0,1 st. mniej )
2009: 11,9 st. (7 lutego ) (a poza tym zerowe g...)
2010: 9,7 st. (28 lutego)
2011: 9,7 st. (5 lutego zapowiedź ciepłego miesiąca? Nic bardziej mylnego )
2012: 10,2 st. (24 lutego)
2013: 7,3 st. (5 lutego, pamiętam ten dzień, jednak tamten miesiąc miał też malutkie blaski, ale to nie zmienia faktu, że był g...)
2014: 10,4 st. (23 lutego, niby słabo, ale praktycznie od 8 II, codziennie było blisko tej wartości, choć tamten dzień wcale nie był taki dzień, tmin tamtego dnia to -5 st. )
2015: 8,4 st. (23 lutego )
2016: 11,1 st. (22 lutego)
2017: 13,1 st. (27 lutego)
2018: 5,7 st. (1 lutego )
2019: 12,4 st. (27 lutego)
Najniższe maksimum miał u mnie luty 2018, a najwyższe luty 2004 i to na samym początku.
Choć akurat nierzadko w tym wieku u mnie notowano maksimum w I połowie miesiąca: 2001,2002,2004,2005,2009,2011,2013 i 2018
Najrzadziej maksimum notujemy w II dekadzie miesiąca, w tym wieku zaledwie dwukrotnie (2006 i 2007), z drugiej strony za to ani razu nie zanotowano bardzo mroznego epizodu w II dekadzie, coś jak I dekada lutego 2012 czy trzecie dekady lutych 2011 i 2018. Również mroźne były pierwsze dekady lutych 2005,2006,2010 i 2017, ale nie ten poziom . II dekada lutego praktycznie co roku jest bliska przeciętnej
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Październik 2019, 21:55
Warte uwagi w tym temacie są na pewno:
Luty 2001 - niby przeciętny, a już w pierwszej połowie miał wiosenne akcenty. Tylko co ciekawe, w bardzo dynamicznej wersji, dni z tmax koło i powyżej 10 stopni występowały na przemian z mroźnymi!
Luty 2002 - tutaj bardzo wysokie maksy (i niestety tylko maksy) wystąpiły w pierwszym tygodniu, potem już tylko epizodyczne "dyszki". Trend spadkowy
Luty 2004 - Faktycznie, to co się stało w dniach 5-8.02 było niezwykłe i sprawiło, że luty 2004 nie był aż tak bezbarwny
Luty 2008 - Tutaj u mnie koło 12-13 stopni przez 3 dni, jednak pod koniec lutego nie jest to nic nadzwyczajnego. Warte uwagi jednak 19 stopni nad Dolnym Śląsku
Luty 2009 - ciepły, jednodniowy epizod 7.02, warty wspomnienia, jednak był to pojedynczy dzień z innej bajki, reszta do bani
Luty 2012 - tutaj zasadniczo warte uwagi dla mnie było to, że mimo najzimniejszego lutego w tym wieku, mieliśmy przekroczenie 10 stopni
Luty 2013 - Tu dla odmiany wybitnie niski abs tmax, co jak na ciepły luty było bardzo nietypowe (podobny był w lutych 2003, 2005, 2006 i 2018 ale tamte były chociaż bardzo zimne)
Lute 2014-2015 - Jak na wyraźnie ciepłe lute, to trochę żałosne te abs tmax były
Luty 2016 - Już 2.02 poszaleliśmy, sporo było "dyszek" w pierwszej połowie miesiąca, ale ostatecznie abs nastąpił 22.02, najwyższy od 12 lat
Luty 2017 - Jeden z najcieplejszych lutowych dni w tym wieku (u mnie nawet najcieplejszy), co jak na przeciętny luty było osiągnieciem, jednak wystąpił pod koniec miesiąca, w porównaniu do 4.02.2004 to jednak nic wielkiego
Luty 2019 - Bardzo wysoki abs tmax (ale przy takiej sobie avg) nastąpił w moim regionie 19.02.Luty ciepły, więc nie powinno to aż tak dziwić. Ale nastąpił dość wcześnie, to jednak nic przy 2002 i 2004, kiedy podobne tmax notowaliśmy na... początku miesiąca, a w 2004 to nawet średnia dobowa 5.02 przekroczyła 10 stopni
Ogólnie w moim regionie 2002, 2004, 2017, 2019 miały bardzo podobne epizody z abs tmax. Jednak pod względem średniej na wyraźne brawa zasłużyły zasadniczo 2004 i 2017, z tym, że jednak ten z 2004 był prawie miesiąc wcześniej i jak dla mnie to był epizod tego stulecia (jak dotąd). U was zresztą widzę, że i rekord abs tmax wtedy padł
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 20 Październik 2019, 21:57
Tym razem Cię posłucham 😁
2001 - 16,0 (9 lutego) - wszystko przy pełnej lampce i niemal bez przymrozku (TMin 0,0) - to musiał być piękny dzień
2002 - 17,4 - (4 lutego) - prawdziwy fenomen. Iście kwietniowa wiosna raptem dwa dni po rozebraniu choinek Nienagannie pogodnie, obłędnie ciepło i niemal bezwietrznie, podczas gdy miesiąc wcześniej przy 40 centymetrach śniegu notowano absolutne minimum 2002 roku - minus 23,1... Pogoda bywa niesamowita.
2003 - 9,7 (27 lutego) - niska wartość, ale w lutym 2003 bardziej istotna jest kwestia średnich dobowych - w tym miesiącu najcieplejsza doba odznaczyła się temperaturą 0,9, mniej niż w jakimkolwiek styczniu 😮
2004 - 15,3 (5 lutego) - niestety już nie w takim stylu jak dwa lub trzy lata wcześniej. Dzień pozbawiony słońca i bardzo wietrzny, jednak za to skrajnie ciepły jako całokształt - średnia dobowa 12,1 na początku lutego to wielki wyczyn.
2005 - 7,2 (23 lutego) - jestem na nie 👎 Ta odwilż doprowadziła do przytopienia pokrywy śnieżnej, która osiągnęła w lutym 2005 najniższy poziom na poziomie 20 cm
2006 - 12,5 (20 lutego) - mocna, a przy tym pogodna odwilż niemal w środku najcięższej zimy XXI wieku. Nie pamiętam jej, ale takie ciepło i słoneczko musi być ciekawe w odbiorze, kiedy obok leży grubo ponad 20 cm śniegu
2007 - 10,3 (5 lutego) - jedyne w tym miesiącu przekroczenie 10 stopni, niestety przy szklanej pogodzie
2008 - 18,5 (25 lutego) 🤩 - wicerekord ciepła lutego w Nowym Sączu. Pamiętam ten niezwykły, pogodny choć lekko wietrzny dzień - byłem bardzo zdumiony tak niezwykłą pogodą o tej porze roku
2009 - 13,7 (7 lutego) - jeden z bardzo niewielu ładnych (choć nie rewelacyjnych) dni w tym wyjątkowo kiepskim lutym
2010 - 12,2 (25 lutego) - tego dnia pod już wysoko świecącym słoneczkiem roztopił się śnieg, z którego zima 2010 roku zasłynęła
2011 - 12,4 (7 lutego) - czuć było wiosnę, lecz zima czaiła się za rogiem
2012 - 9,2 (24 lutego) - dzień ponury i deszczowy. Na ulicach leżało mnóstwo błota, do tego pełno kałuż - ale to i tak mniejsze zło niż to, co niedawno minęło...
2013 - 8,5 (25 lutego) - również błotniście i ciemno - jak zwykle w tym paskudnym miesiącu
2014 - 13,5 (4 lutego) - ach... jeden z najfajniejszych zimowych epizodów w historii, dzięki wstrętny Atlantyku 😃
2015 - 13,1 (23 lutego) - czuć było że zbliża się wiosna
2016 - 16,9 (22 lutego) - wow 😍 Rekordowo ciepły luty naprawdę się popisał. Ten dzień był słoneczny, lekko wietrzny ale bezproblemowo, a jego temperatura średnia wyniosła zawrotne 12,9 stopnia. Tym samym ustanowił rekord - to najcieplejsza lutowa doba w historii ❗❗❗ Ten miesiąc nie przyniósł ani grama zimy.
2017 - 15,1 (27 lutego) - wejście w wiosnę w wielkim stylu, jak nie kochać 🥰
2018 - 10,5 (32 stycznia) 😜 Napisałem to specjalnie, bo ten dzień wybitnie nie pasuje do lutego 2018, za to wspaniale komponuje się z wyjątkowo ciepłą i piękną końcówką stycznia. Później maksimum lutego wyniosło już tylko 6,7 stopnia, zatem byliśmy o krok od rekordu tego wieku i czwartego najsłabszego wyniku w historii pomiarów.
2019 - 16,3 (17 lutego) ☺️ Jedyny raz w życiu, kiedy opalałem się w lutym, w podkoszulku na tarasie. Ten dzień to była poezja, niemal nie do uwierzenia że to jeszcze zima. Luty 2019 bezapelacyjnie wygrywa w moim rankingu ulubionych miesięcy kończących zimę
Bonus - 1965 - 3,8 (14 lutego) 😡 Najgorszy wynik w lutym w historii, zresztą ten miesiąc był wyjątkowo paskudny. Anomalnie zimny i skrajnie śnieżny z rekordem lutowej pokrywy (51 cm) po zimie stulecia sprzed dwóch lat.
Bonus (dużo bardziej przyjemny) - 1990 - 20,3 (25 lutego) ☀️☀️☀️☀️☀️ Obłędne ciepło przy pełnym usłonecznieniu i bezchmurnym niebie - jedyny w historii zimowy dzień z TMax 20+. Prawdziwy szał 😃
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Październik 2019, 22:10
Ale cudownie u Ciebie musiało być 25 II 1990, wyobrażam sobie śpiewające ptaki, niektóre krzewy zapewne listniały, kwitły wczesnowiosenne kwiaty a wszystko to przy obłędnym cieple i grzejącym już fajnie słoneczku 🤩
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Październik 2019, 22:11
PiotrNS napisał/a:
2013 - 8,5 (25 lutego) - również błotniście i ciemno - jak zwykle w tym paskudnym miesiącu
@PiotrNS
a jestem ciekawy co sądzisz o końcówce stycznia 2013? Byłem wtedy w Beskidzie Sądeckim na nartach (27.01-2.02) i pamiętam, że zaczęło się od ostrego mrozu, ale potem przyszła odwilż, nigdy nie zapomnę prognozy jaką oglądałem wtedy w pensjonacie w dniu 30.01.2013
Z tego co pamiętam to najbardziej udane były 31.01-1.02.2013, jako przełom miesiąca
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum