Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27301 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 19 Październik 2019, 14:37 Najw. t. maks. kwietni w latach 2000-19
Kwiecień jest miesiącem, który najbardziej w ostatnich dekadach odmienił swoje oblicze. Z marca bis z gołymi badylami do samego końca ewoluował w zupełnie przyzwoity, w pełni wiosenny miesiąc. Myślę więc, że warto poświecić mu wątek w tej serii.
2000 - 27,3 st.
2001 - 25,3 st.
2002 - 20,6 st. - cienko, kwietniu, cienko
2003 - 24,5 st.
2004 - 18,6 st. - chyba się z p*ździernikiem miejscami pozamieniał
2005 - 20,4 st.
2006 - 20,2 st. - wcale tak różowo nie jest z tym abs t. maks. tego miesiąca 🤪🤪
2007 - 23,9 st.
2008 - 20,6 st. - no yy 😬
2009 - 25 st.
2010 - 26,5 st.
2011 - 24,1 st.
2012 - 30,3 st.
2013 - 24,9 st.
2014 - 22,2 st.
2015 - 22,9 st.
2016 - 23,6 st.
2017 - 22,2 st.
2018 - 28 st. 👍
2019 - 27,4 st. - oby rozpoczęta w 2018 seria trwała dalej 😀
PS: Abs t. maks. tegorocznego kwietnia jest taka sama jak abs całego roku 1980 😱🤪😱🤪🤯
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Październik 2019, 15:48
Dane z Nowego Sącza. Osobiście za "rok graniczny" między dominacją kwietni w wersji "marzec-bis" a bardziej odpowiednimi termicznie, uważam rok 1989, więc pozwolę sobie rozpocząć właśnie od niego 🙂
1989 - 24,0 (11 kwietnia) No i fajnie, w końcu jakaś sensowna wiosna.
1990 - 22,2 (2 kwietnia). To takie dokończenie świetnego marca '90, po którym nadeszło ciężkie ochłodzenie z bardzo ostrym atakiem zimy (18 cm śniegu i rekord zimna dla kwietnia, 10 stopni mrozu 😭). Reszta kwietnia okazała się do bani, po takim lutym i marcu coś takiego musiało być zabójcze dla przyrody 😣
1991 - 18,1 (14 kwietnia) 😡😡😡 Najgorszy wynik w tym zestawieniu, ostatni kwiecień bez przekroczenia 20 stopni. Na takowe nie trzeba było jednak czekać do maja, bo zdarzyło się już 22 marca 1991r.
1992 - 25,9 (27 kwietnia) ☺️ Kilka dni później mieliśmy piękną, bardzo ciepłą majówkę.
1993 - 26,4 (26 kwietnia) 🤩 III dekada kwietnia i maj 1993 to bajeczka 🙂
1994 - 22,7 (30 kwietnia) Kwiecień i początek maja 1994 roku nie powalają, podejrzewam że mogły być problemy z wegetacją później listniejących drzew.
1995 - 26,3 (22 kwietnia) 🙂 Wynagrodzenie za paskudny atak zimy z tygodniową pokrywą śnieżną i trzema dniami z termiczną zimą 🥶
1996 - 25,6 (23 kwietnia) 😌 Po tej zimie i pierwszej połowie wiosny takie ciepełko musiało smakować jak nektar i ambrozja.
1997 - 22,4 (28 kwietnia) Jedyny dzień z temperaturą maksymalną powyżej 20 stopni w tym okropnym miesiącu.
1998 - 22,0 (27 i 29 kwietnia) Przyjemna końcówka kwietnia witająca ciepłą, aczkolwiek dość pochmurną majówkę.
1999 - 21,0 (16 kwietnia) Szału nie ma, to był jedyny dzień z TMax 20+ w tym swoją drogą ciepłym kwietniu...
2000 - 26,8 (30 kwietnia) ☀️ Wow, to co się wtedy stało, musiało robić wielkie wrażenie. Ludzie na dobrą sprawę nie wiedzieli wtedy, że kwiecień jest zdolny do czegoś podobnego, zdumienie musiało być na pewno spore. Wielu ludzi (w tym moi rodzice) kwiecień 2000 wyraźnie pamięta do dziś. Również pełne ulistnienie wszystkich drzew jeszcze przed końcem miesiąca to coś godnego pochwały 🙂
2001 - 26,2 (30 kwietnia) ⚠️ Kto by pomyślał że właśnie dobiegał końca jeden z najgorszych kwietni w opisywanym czasie...
2002 - 20,5 (19 kwietnia) 😕 Słabo, a to jedyny dzień z temperaturą powyżej 20 stopni. Ten kwiecień był strasznie niepozorny z jednym wyjątkiem - dość grubym atakiem zimy na początku...
2003 - 28,4 (30 kwietnia) 😮😮😮 Kolejne szaleństwo na majówkę. Roślinność musiała szaleć i nadrabiać zaległości w iście sprinterskim tempie. Dwa ostatnie dni uratowały kwiecień 2003 od bycia naprawdę bardzo zimnym miesiącem; 30 kwietnia temperatura średnia przekroczyła 20 stopni.
2004 - 20,7 (21 kwietnia) 😕 Tak sobie...
2005 - 20,5 (7 kwietnia) Okres żałoby narodowej po śmierci Papieża kojarzy mi się z ciepłą i ładną pogodą. Absolutne maksimum tego kwietnia jest oczywiście słabe, najniższe w XXI wieku, ale nie oceniam tego miesiąca negatywnie, bo zabrakło w nim głębokich ochłodzeń. Wiosna trwała już na dobre.
2006 - 23,7 (26 kwietnia) III dekada kwietnia 2006 była bardzo ładna, szkoda że pod koniec pogoda się załamała i przerwała dziesięcioletnią serię ciepłych majówek. Hmm... czy oznacza to że również 10-letnia seria "ciepłych pasterzy" też zostanie tak przerwana w tym roku? 🤔
2007 - 24,7 (28 kwietnia) Tuż przed koszmarnym ochłodzeniem, podczas którego padnie majowy rekord zimna ☹️
2008 - 22,1 (11 kwietnia)
2009 - 24,0 (30 kwietnia) Niewygórowany wynik jak na kwiecień ze średnią TMax równą 19,5 stopnia...
2010 - 26,0 (30 kwietnia) 😃 W 2010 roku przekroczenie 25 stopni miało miejsce w kwietniu, za to w maju ani razu. Ten dzień kojarzy mi się z mnóstwem smug kondensacyjnych na niebie, to było tuż po ponownym otwarciu przestrzeni powietrznej po wybuchu wulkanu na Islandii.
2011 - 22,5 (26 kwietnia) Po takim kwietniu można spodziewać się więcej, ale i tak było super.
2012 - 30,0 (30 kwietnia) 😮❗☀️☀️☀️☀️☀️ Rekord wszechczasów, jedyny kwietniowy upał w historii ⚠️
2013 - 27,2 (27 kwietnia) ☀️ Trzeba było pomóc przyrodzie w gonieniu kalendarza 🙂
2014 - 22,4 (8 kwietnia) To nie był tak dobry kwiecień, najmniej słoneczny od 1991. Termicznie jednak bardzo przyjemny.
2015 - 24,1 (27 kwietnia) Bardzo przyjemny czas 🙂
2016 - 26,4 (5 kwietnia) 😮 Taka temperatura w pierwszej pentadzie kwietnia to istny szał ⚠️
2017 - 24,9 (2 kwietnia) Mając na uwadze to, co przyszło później, nie było to potrzebne 😕
2018 - 27,7 (30 kwietnia) 🤗 Kwiecień Stulecia wiedział w jakim stylu się pożegnać ☺️ Niezapomniany.
2019 - 28,3 (26 kwietnia) ⚠️ Ten niestety oceniam negatywnie, taki nagły "strzał" rzadko bywa komfortowy. Do tego wiał silny wiatr, a wszystko było suche jak pieprz i niosły się tumany kurzu.
Bonus - 1958 - 17,5 27 kwietnia 😫 Jednak wiele rzeczy zmieniło się na lepsze...
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 19 Październik 2019, 15:56
PiotrNS napisał/a:
2006 - 23,7 (26 kwietnia) III dekada kwietnia 2006 była bardzo ładna, szkoda że pod koniec pogoda się załamała i przerwała dziesięcioletnią serię ciepłych majówek. Hmm... czy oznacza to że również 10-letnia seria "ciepłych pasterzy" też zostanie tak przerwana w tym roku? 🤔
Jaka ironia losu. W roku 2006 niby została przerwana seria ciepłych majówek, a za to została ROZPOCZĘTA seria ciepłych, często anomalnie, okresów 26-28.04 - i to RÓWNIEŻ na 10 lat
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20447 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 19 Październik 2019, 18:25
Zacznę od naszego ulubionego rocznika
1980: 18,6 st. (17 kwietnia)
1981: 21 st. (12 kwietnia) (jedyna 20-tka tamtego kwietnia)
1982: 19,2 st. (6 kwietnia)
1983: 24,4 st. (22 kwietnia)
1984: 22,5 st. (16 kwietnia) (chyba najwyższa tmax w dniu moich urodzin )
1985: 21,8 st. (5 i 21 kwietnia)
1986: 25,6 st. (25 kwietnia) (jak już mówiłem bardzo nieciekawy i zimny kwiecień, ale ostatnia dekada przeszła samą siebie, trudno było uwierzyć, że to kwiecień )
1987: 24 st. (30 kwietnia)
1988: 23,5 st. (20 kwietnia)
1989: 24,5 st. (12 kwietnia) (trzecia petanda tamtego kwietnia to wręcz tropik )
1990: 21,6 st. (2 kwietnia) (wyjątkowo sympatyczny początek miesiąca do tego bezchmurny, dalej również było lampowo, lecz mega zimno, 10 kwietnia zanotowano u mnie -8 st., później podobnie było w II dzień świąt Wielkanocnych 2012 (9 kwietnia) traf chciał, że wówczas też mieliśmy za sobą pierwsze 20)
1991: 19,7 st. (15 kwietnia)
1992: 22,2 st. (25 kwietnia) (jedyne 20 tamtego wstrętnego kwietnia)
1993: 27,5 st. (27 kwietnia) (generalnie ostatnia dekada tamtego kwietnia była identyczna jak III dekada sierpnia 2002 i to kropka w kropkę, wszystkie parametry takie same, wyciągnęła tamten kwiecień na wyżyny jeśli chodzi o uslonecznienie, choć dla mnie tamten kwiecień był koszmarny, uslonecznienie I połowy to żałosne 34 h, przy normie 80/90 h...)
1994: 22,5 st. (30 kwietnia) (generalnie ostatnia dekada tamtego kwietnia to cudo... Stale tmax 18-20 st. (rok wcześniej 25-27 st.), noce były jednak dość chłodne. Pierwsze dwie dekady tamtego kwietnia to niestety totalny syf)
1995: 26 st. (22 kwietnia) (ostatnia dekada tamtego kwietnia, nieźle popierdzielona, 21 kwietnia- tmax 10 st., dzień później jak mówiłem, do 26 IV trwało lato, a pod koniec miesiąca znów w środku dnia było ok. 10 st., generalnie większość tamtego roku, zwłaszcza pora ciepła to totalny rollercoaster, podobnie jak 2012 rok, może zrobię o tym osobny wątek)
1996: 26,6 st. (22 kwietnia) (niecałą dekadę wcześniej mieliśmy zimę z białym puchem, generalnie okres moich narodzin to bardzo ciekawy czas w pogodzie, w ciągu nie całej dekady z dnia na nie przexhodzilysmy od zimy przez wiosnę do lata )
1997: 18,9 st. (28 kwietnia)
1998: 24,6 st. (28 kwietnia)
1999: 19,8 st. (4 kwietnia) (akurat w Niedzielę Wielkanocna , moje 3 urodzinki za to zupełnie inne niż u Piotra, mieliśmy wtedy niezła ulewe i tmax ledwo powyżej 10 st., generalnie o tamtym kwietniu poza pierwsza petanda nie jestem w stanie nic dobrego powiedzieć)
2000: 28,9 st. (29 kwietnia) (generalnie, od 18 IV na dobre rozpoczęło się lato, miesiąc ruchomy razem z majem był na pewno cieplejszy od lipca tamtego roku, aż oblicze jaką miał tśr i uslonecznienie, bo niemal codziennie mieliśmy lampkę, jak na lato taki miesiąc to istne marzenie, ale jak na przełom kwietnia i maja to przegięcie)
2001: 25,8 st. (30 kwietnia)
2002: 20,5 st. (28 kwietnia)
2003: 24,8 st. (29 kwietnia)
2004: 19,2 st. (30 kwietnia) (tamten miesiąc przyniósł nam wiele umiarkowanych temperatur, za to ogromny szacun )
2005: 21,3 st. (5 kwietnia) (spokojnie było później kilka zbliżonych dni , generalnie tamten kwiecień kojarzy mi się z lodowatymi nocami nie tylko na początku, ale i na końcu miesiąca)
2006: 19,4 st. (23 kwietnia) (no rzeczywiście końcówka tamtego kwietnia to istny tropik, tmax w dniach 29 i 30 kwietnia ledwo przekroczyła 8 st. )
2007: 24,7 st. (27 kwietnia) (sam koniec tamtego kwietnia był zimny, lecz zupełnie inny niż rok wcześniej, tmax 12-3 st. i mroźne noce, jednak apogeum ochlodzenia przypadło na majówkę)
2008: 21,4 st. (28 kwietnia) (jedyne 20, w tamtym miesiącu)
2009: 26,2 st. (29 kwietnia) (generalnie koniec tamtego kwietnia wcale nie był taki gorący, przez chłodne noce 30 kwietnia identyczny, uważam, że kwiecień 2009 był najbardziej niesamowitym solarnie miesiącem 🤩😍)
2010: 26,3 st. (30 kwietnia) (tamten kwiecień cechowala niezwykła stabilność, tylko ostatni dzień temu zaprzecza )
2011: 25,3 st. (28 kwietnia) (któżby myślał o aktaku zimy za petandę)
2012: 31,2 st. (29 kwietnia) (generalnie obrzydliwy kwiecień, gdyby zaczął i skończył się petandę wcześniej, to byłby ostatnim kwietniem bez 20-ki, 26 kwietnia zanotowano pierwsze po 17 marca 20 stopni, dzień później pierwszy dzień gorący, a 28 IV pierwszy upał, popier... miesiąc jak nie wiem co...)
2013: 25,7 st. (26 kwietnia)
2014: 23,5 st. (19 i 23 kwietnia)
2015: 24,1 st. (27 kwietnia)
2016: 23,6 st. (5 kwietnia)
2017: 23,7 st. (1 kwietnia) (cały tamten kwiecień to niesmieszny żart 😠)
2018: 28,6 st. (30 kwietnia)
2019: 28 st. (26 kwietnia)
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Październik 2019, 21:58
Ta kategoria jakoś do mnie nie przemawia. Tmax rzędu 25 stopni i więcej w kwietniu uważam co najmniej za zbędne, a na pewno nie są one dla mnie istotne przy ocenie wartości kwietnia. Lepszym wyznacznikiem byłaby dla mnie liczba dni z tmax>20 (a jeszcze lepiej tmax>18, bo jak jest minimalnie poniżej 20 i nie ma bardzo zimnej nocy, to też jest super jak na kwiecień).
Dla mnie oczekiwany abs tmax w kwietniu wynosi około 22-24 stopni, aczkolwiek jest to dla mnie i tak kwestia drugorzędna. Pierwszorzędne jest to, że oczekuje w tym miesiącu przynajmniej 10 dni z tmax wokół 20 stopni (powiedzmy 18-22 stopnie) z jednocześnie średnią dobową na poziomie przynajmniej 12 stopni.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27301 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Październik 2019, 22:06
No widzisz a dla mnie to jeden z podstawowych kryteriów w pełni udanego kwietnia - co najmniej 1-2 dni z t. maks. wyraźnie pow. 25 st. i pełnej lampie.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Październik 2019, 22:09
FKP napisał/a:
co najmniej 1-2 dni z t. maks. wyraźnie pow. 25 st. i pełnej lampie.
Ja jak już ma być taki dzień, to chciałbym, aby był okraszony popołudniową burzą. Coś jak 23.04.2014 (z tym, że on akurat miał 23 stopnie), czy nawet 13.04.2018 (on też 23 stopnie, ale on to był chyba nawet nie był w piątce najcieplejszych tamtego kwietnia )
EDIT: O, teraz mi się przypomniał jeszcze 10.04.2018, no to on idealnie spełnia ten warunek, chociaż u mnie za dnia było strasznie parno i trochę za późno ta burza przyszła.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 20 Październik 2019, 22:17
Generalnie to również nie potrzebuję tak wysokich temperatur maksymalnych, ale w końcowej fazie miesiąca już mogę je zaakceptować, aby bez przesady. Na pewno nie chcę takiego szaleństwa na początku, kiedy przyroda nie jest jeszcze zbyt rozwinięta i podobny termiczny zryw może w dalszej perspektywie zdziałać więcej szkód niż pożytku. A później? Najlepiej jak taki dzień/dni jest/są konsekwencją normalnego, uporządkowanego wzrostu temperatury, a nie zdarza/ją się w formie "strzału" jak 26 kwietnia 2019. Zdecydowana większość kwietnia 2018, nawet ta malowana najcieplejszymi odcieniami, była fajna, bo szybko przyzwyczaiłem się do podobnej pogody, choć przyznaję że 9 kwietnia był trochę dziwny. Chyba nikt nie był tak na dobre przygotowany na takie coś. Rozpoczęcie fali ekstremalnych temperatur w kwietniu 2000 roku także mógłbym odbierać różnie, ale już po paru dniach byłoby to dla mnie po prostu - piękne lato
Niemniej jednak również wolę w kwietniu temperatury 22-24 stopnie. Nie chodzi nawet o to, że więcej oznacza zbytnie odczuwalne ciepło, lecz zwyczajnie o to, że jest to mniej lub bardziej nienaturalne. Właśnie dlatego kwiecień 2018 wzbudzał we mnie tak dużo rozmaitych uczuć, mimo że robi mi się miło na sercu jak sobie go przypomnę
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Październik 2019, 22:57
FKP napisał/a:
O, taka burza byłaby mile widziana ale nie popołudniu tylko wieczorem i/lub w nocy
Dla mnie nie, bo wtedy zbyt długo duchota. Taki 23.04.2014 to idealny dzień w wersji ekstremalnie ciepłej jak na kwiecień. Lampkę i suchotę wolę zostawić na dni z tmax właśnie około 20 stopni, a przede wszystkim wszelkiej maści ochłodzenia (w kwietniu nie toleruję dni z tmax<10 i pochmurnych, chociaż epizodycznie zniosę)
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum