Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 5 Kwiecień 2021, 17:42
Nie mogę tego przyjąć, czuję się jakby umarł ktoś bliski...
Wychowałem się na jego piosenkach, od zawsze był moim ulubionym artystą. Jak na ironię chyba ostatnią jego aranżacją jakiej słuchałem było to:
Żegnaj Mistrzu. Byłeś największy. Dziękuję za wszystkie piękne chwile, jakie przeżyłem słuchając tych piosenek od najmłodszych lat, za radości i wzruszenia. Teraz już nic nie będzie takie samo.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym 😭
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie mogę tego przyjąć, czuję się jakby umarł ktoś bliski...
Wychowałem się na jego piosenkach, od zawsze był moim ulubionym artystą. Jak na ironię chyba ostatnią jego aranżacją jakiej słuchałem było to:
Żegnaj Mistrzu. Byłeś największy. Dziękuję za wszystkie piękne chwile, jakie przeżyłem słuchając tych piosenek od najmłodszych lat, za radości i wzruszenia. Teraz już nic nie będzie takie samo.
Hobby: Sport Pomogła: 100 razy Dołączyła: 25 Kwi 2019 Posty: 4378
Wysłany: 6 Kwiecień 2021, 21:01
Zdaję sobie sprawę, że temat o tak wyjątkowym artyście powinnam założyć kiedy jeszcze żył, ale los jest nieubłagany. Dlatego pozwól Tomaszu, że w twoim temacie dodam najpiękniejsze piosenki
pana Krzysztofa.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 6 Kwiecień 2021, 21:57
Magia napisał/a:
Krzysztof Krawczyk artysta, który łączył pokolenia.
To prawda. Myślę, że chyba żaden nie łączył ich tak bardzo. Wśród młodego pokolenia pamięć o artystach minionych dekad jest ciągle żywa, ale najczęściej ogranicza się do kilku najbardziej znanych utworów i ogólnego kojarzenia takiego wykonawcy z mediów. Krzysztof Krawczyk stworzył wokół siebie tak niepowtarzalny fenomen popularności i sympatii, który sprawił że wszyscy do niego lgnęli. Był (ciągle trudno mi o nim pisać w czasie przeszłym) piosenkarzem, który potrafił zaśpiewać wszystko, trafić w każde gusta, a nie tylko tekstami swoich utworów, ale całym sobą dodatkowo przekazywać te wartości w które wierzył, a które były mu drogowskazami.
Piosenki Krzysztofa Krawczyka trafiały chyba we wszystkie gusta. Nie było drugiego tak uniwersalnego artysty. Jego autorskie aranżacje nadawały się dosłownie do tańca i do różańca. Nawet teraz jeszcze bardziej sobie uświadamiam, jak wiele gatunków muzycznych zostało nim naznaczonych. Muzyka taneczna - Krawczyk, covery zagranicznych sław - Krawczyk, muzyka biesiadna - Krawczyk, kolędy - Krawczyk, jazz, country, rock - Krawczyk, włoskie rytmy - Krawczyk, muzyka sentymentalna, bardziej poważna - też Krawczyk. Nawet słynna, ukochana przez Jana Pawła II "Barka" brzmi jego głosem. Coś niesamowitego jak wiele mu zawdzięczamy.
Żadna śmierć obcego człowieka nie była dla mnie tak bolesna. Słuchałem Krzysztofa Krawczyka już w wieku 6 lat i od razu pokochałem jego muzykę, była obecna w moim domu przy wielu okazjach... Poszczególne utwory kojarzą mi się z wieloma przyjemnymi chwilami i nigdy mi się nie znudzą, na zawsze pozostaną na szczycie. Żałuję że nie usłyszałem go na żywo.
Jestem pewien, że inni młodzi ludzie także będą o nim pamiętać. Niezależnie od gustu, człowiek często ma dar do rozpoznawania ludzi dobrych. A Krzysztof Krawczyk pomimo różnych zawirowań taki był. Jego kontakt z publicznością i pragnienie dawania jej radości wręcz rzucały się w oczy. Był wielki, a przy tym taki ludzki...
Przykre to, że nie ma już ani Krzysztofa Krawczyka ani Zbigniewa Wodeckiego, a Seweryn Krajewski tak rzadko daje o sobie znać (ci trzej artyści cieszą się dużą popularnością w młodym pokoleniu, ale to pan Krzysztof przodował). Cały świat polskiej muzyki robi się taki smutniejszy
Obok często wspominanych duetów z Edytą Bartosiewicz i Goranem Bregovicem, wspaniale udał się wspólny występ z Łukaszem Zagrobelnym na festiwalu Sopot Top Trendy w 2008 roku. Potrafić zaśpiewać z przedstawicielami tylu pokoleń i zajmować miejsce na szczycie wśród najbardziej lubianych piosenkarzy... do tego trzeba być legendą.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum