Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Październik 2019, 22:31
Ja doceniam lipiec 2006 za bajeczne usłonecznienie, znośne noce i niewiele "dzikich" upałów, lipiec 2014 za dużo burz i brak gorących ekstremów, sierpień 2015 za drugą połowę i kilka lepszych nocy w pierwszej... ale w czerwcu 2019 poza I dekadą za cholerę nie widzę pozytywów
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Październik 2019, 22:45
A wracając do czerwca 2009, to jest on u mnie trzecim czerwcem pod względem ilości dni z opadem. Było ich 22, a więcej wyrobił tylko 1980 i 1985. Po bardzo suchym kwietniu i maju indeks SPEI na pewno wyglądał niepokojąco, ale czerwiec unormował sytuację i później przy nawodnionej glebie nie mieliśmy w sierpniu fali upałów, lecz jeden z najmilszych letnich okresów tego roku
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27317 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 27 Październik 2019, 22:45
U mnie ten miesiąc to było letnie cudo, przyniósł kilka silnych burz z intensywnym opadem a uwierz mi, u mnie burze i opady w lecie+maju nie należą częstości Poza tym przyniósł 380 h lampki - drugi najsłoneczniejszy miesiąc w serii (lipiec 1994 z 408 h Słońca może być trudno pobić ).
PS: Ta wilgotna gleba to mit, przynajmniej w skali lokalnej nie ma większego znaczenia U mnie w lecie prawie zawsze gleba się przesuszona, nawet w czerwcu 2010 taka była - wystarczy, że przez kilka dni nie pada, jest gorąco i lampi i już w piaszczysto-pylastej glebie nie ma nic wody choćby spadło 100 mm w poprzednim miesiącu Te nadwyżki po zimie to następny mit, dlatego tak ważne są regularne opady
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 12:18
Cytat: "Ja bym chciał powtórki czerwca 2009 w 2020. Prawie codzienne opady (których bardzo potrzebujemy), mnóstwo burz, a z drugiej strony nie było wcale tak zimno Kilka ładnych dni też się znalazło, bez dramatu. Jeden z najbardziej burzowych miesięcy w historii, przez miesiąc zagrzmiało wtedy więcej niż przez cały 2019 rok " ~ PiotrNS, 27.10.2019
Noo, jednak coś mi się udało, bo czerwiec 2020 pod wieloma względami był podobny do czerwca 2009 - zimny początek, ocieplenie na przełomie I i II dekady, szczyt pluchy w dniach bliskich przesileniu letniemu i burzowa III dekada, to obok dużej ilości mokrych dni dowody na to, że faktycznie jakieś życzenie mi się spełniło
No i napisałem coś z RiGCZ-em, bo w ostatnim dniu najpiękniejszego babiego lata w historii (w tym miejscu powinienem wstawić motorniczego z Woli, ale ostatnio za często nim spamuję) zwróciłem uwagę na to, że bardzo potrzebujemy częstych opadów
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum