Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Kwiecień 2021, 18:54
Dla mnie majówka 2012 też była super. Była najcieplejszą, a zarazem najbardziej burzową majówką, której upalne dni i erupcja energii w przyrodzie stanowią dla mnie magię i stoję tutaj w jednym szeregu z Jorgusiem i FKP.
Może pierwszy etap tej majówki to pełna, sucha lampa, może gorąco, ale i tak wolę coś takiego od lodowatych majówek, których mieliśmy dużo. A już na pewno od tych przymrozkowych jak 2007 czy 2011. Druga część tego okresu to z kolei piękny dynamizm i burze, jakich nie powstydziłby się lipiec i sierpień. Amplitudy mi nie przeszkadzały, na tym etapie roku schodzą już na dalszy plan choć były tak na granicy. W połączeniu z tak korzystnym ułożeniem dni w kalendarzu oceniam tych kilka dni za jedno z najbardziej niesamowitych kilkudniowych epizodów pogodowych w moim życiu, a na pewno za wydarzenie dekady, co już kiedyś opisałem w stosownym dziale.
Majówka 2002 generalnie też mnie kręci, ale oceniam ją nisko z powodu braku zjawisk typu burze. Noc z 30 kwietnia na 1 maja przesadziła również z zimnem. Potencjał na bycie diamentem miała majówka 2014, ale niestety lodowaty 3 maja pozbawił ją tych szans. W 2018 roku zabrakło mi z kolei burzy.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Kwiecień 2021, 20:14
FKP napisał/a:
W tym roku to wręcz żądam Majówki 2012.
W tym roku to nie byłoby to samo, ponieważ majówka potrwa tylko o jeden dzień dłużej niż zwykły weekend, bez porównania do ponad tygodnia wolnego (przynajmniej z naszej uczniowskiej perspektywy) 9 lat temu. Majówki 2012 i 2018 w kalendarzu ułożyły się identycznie i były bardzo długie; majówce 2002 zabrakło do tego jednego dnia, ponieważ "ta ostatnia niedziela" wypadła 5, nie 6 maja. 30 kwietnia dzieci też musiały jeszcze pójść do szkoły, to był wtorek a nie poniedziałek.
Taki układ dni jak w 2012 i 2018 roku jest najlepszy - następny taki czeka nas dopiero w 2029 roku
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum