Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
A od czego opryskiwacz Mszyce atakują nie tylko kalinę, ale i porzeczki, śliwy, róże a nawet iglaki (ochojnijki). Gdybym ze względu na mszyce unikał atakowanych przez nie roślin, działka byłaby znacznie uboższa.
Zresztą i na mrówki są skuteczne remedia. Na przykład:
Takich specyfików jest wiele https://www.google.pl/sea...biw=960&bih=487
Ostatnio zmieniony przez zgryźliwy tetryk 26 Maj 2021, 20:06, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Maj 2021, 21:23
Resztki mojej kaliny "po przejściach" też zabierają się już do kwitnienia Dobrze, że choć tyle udało się uratować, bobry mają założoną ciężką, umocowaną barierkę na wylot rury w rowie i nie przechodzą na moje włości.
Rok temu (a dokładnie 6 czerwca) wyglądała za to tak
Drzewko widoczne z tyłu zostało niestety zniszczone
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Maj 2021, 23:59
Mnie wydawało się, że olcha. Kalina wygląda teraz trochę dziwnie, ale cieszę się, że jest - to najważniejsze Trwa u nas już od 20 lat, ale nie od początku znajdowała się w tym miejscu. Oryginalnie posadzona była między daglezjami, ale te duże drzewa zaczęły ją zagłuszać, a ponadto miała mały dostęp do światła słonecznego - przez wiele godzin Słońce zasłaniał dom. Mama przesadziła kalinę około 2013 roku, ale wtedy pilnowała jej Saba, bobry nie miały tam dostępu
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Maj 2021, 00:25
Kształt listków był bardzo podobny, więc pewnie dlatego u mnie w domu utarło się nazywanie tego drzewa olchą Teraz widzę że to osika.
Tak to jest jak bez zastanowienia powtarza się niewłaściwe nazewnictwo i przyzwyczai się do niego
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum