Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Czerwiec 2021, 16:30
W tym roku widzę takich faworytów:
Styczeń 2021- 4.01. (najmocniejszy opad w styczniu, wprawdzie deszczu), 13.01. (konkretniejszy opad, tym razem stały, temp. dzienna była jeszcze na "+", później zaczęło się robić średnio ciekawie, no ale już trudno, akurat w styczniu taka pogoda nie powinna w ogóle dziwić (nie licząc okresu 20-23.01. oczywiście)
Luty 2021- 7.02. (największy opad marznącego oraz lodowego deszczu, z domieszką śniegu), 17.02. (prawdziwa odwilż i roztopy: opady deszczu przyczyniają się do powstania pierwszych bezśnieżnych "dziur" w okolicy i ma miejsce początek spadania lodośniegu z dachów)
Marzec 2021- 4-5.03. (typowo marcowa pogoda: opad deszczu, później śniegu i niewielka, wręcz można by powiedzieć śladowa pokrywa na krótki czas, kto by pomyślał, że miesiąc później schemat będzie bardzo podobnie wyglądał, taka "zgniła plucha" przy temp. 0-5 C więcej mi przeszkadza w kwietniu niż w chłodniejszych miesiącach) , 12.03. (wietrznie i deszczowo), 29.03. (dzień wprawdzie z dużym wahaniem dobowym temp. (na szczęście tutaj tmaks. były jak na końcówkę marca przystało, czyli 10-15 C), ale w miarę sensownie popadało)
Kwiecień 2021- 1.04. (najcieplejszy i najładniejszy dzień tamtego nieudanego miesiąca, późniejsze krótkotrwałe ocieplenia już przestały mnie cieszyć..., na szczęście od ok. 15 kwietnia pogoda zaczęła być bardziej sprzyjająca, ale żaden z nich w moim mniemaniu nie zasługuje na określenie "cudowny") , ewentualnie rozważałbym 29.04. (w miarę pogodnie, z dużą termiczną różnicą między dniem a nocą, jedyny dzień w który byłem pojeździć na rowerze i ogólnie dobrowolnie zdecydowałem, że wyjdę z domu)
Maj 2021- 4.05. (wietrznie i rześko, ale przyjaźnie), 9.05. (pierwszy dzień konkretniejszego ocieplenia, mógłbym ewentualnie umieścić kolejny, tj. 10.05., ale niestety pojawił się formalnie już gorąc, potem oczywiście dziadostwo, ale na szczęście na krótko) 17-18.05. (najprzedniejsza fala deszczu)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum