Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20785 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Lipiec 2022, 17:17
Młodych wilków nie kojarzę niestety za dobrze. Ale z Kogla Mogla podoba mi się ta scena, jak starsza pani Wolańska chwyciła swojego syna (tego docenta) za ucho- jak w całym filmie nie dostrzegłem nic takiego śmiesznego, to to ujęcie doprowadziło do pojawienia się uśmiechu na mojej twarzy i było naprawdę wesołe.
"Chłopaki nie płaczą" jako produkcja zawierała w sobie wiele fajnych scen, ale ta nawet na mnie takiego wrażenia nie zrobiła. Bardziej mi się podobała m. in. na prawie samym początku, jak się jeden z głównych "bandziorów", o ksywie Fred (odgrywany przez p. C Pazurę) rozprawił z pozostałymi drobnymi rzezimieszkami, którzy go nawiedzili w ubikacji- że niby był taki niezaradny, że upuścił kluczyk, a później sięgnął po broń. Mój trener od tenisa podobnie do niego wygląda.
Też bardzo dobre wrażenie zrobiło na mnie konfrontacja tego twardego chłopa z kelnerem, lub zajście u fryzjera (gdy miał głowę zgoloną i gdy policjanci się przejęzyczyli przy jego nazwisku) lub gdy syn tego szefa gangu przyszedł w odwiedziny do szpitala do jednego gangstera i go "naładował" elektrowstrząsami.
Też podobnie zabawny (choć nie wiem czy aż tak bardzo) jest seans pt. "E=mc^2", np. jak główni bohaterowie (członkowie gangu) mają konfrontację z policją po strzelaninie w klubie (końcowa część filmu- tam się pojawia ten "łysy" pan z wąsem, którego widziałem w serialu pt. "Kryminalni") , jak ma miejsce strzelanina podczas jednego z oglądanych spektakli przez bohaterów w teatrze czy jak promotor jednego z gangusów mógł wylecieć przez okno.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum