Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Luty 2006: zdecydowanie gorszy poziom niż styczeń, bo każdy miał generalnie jakąś usterkę, ale ten jako całokształt w Toruniu był najlepszy (przynajmniej po 1996). Mało odwilzowego gówna i jak było to na szczęście krótko i słabe . Dużo opadów śniegu. Ładnie sypnęło 6/7.02, 17.02, ale przede wszystkim w oczy rzuca się śnieżyca z 21.02 https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-02-28&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=28&ord=asc
Maj 2003: też do niedawna na pewno bym go nie dał . Na pewno nie pasują mi epizody 5-8.05 czy 14-17.05 (choć w przypadku tego drugiego to wolę na pewno to niż analog z 2010 czy 2016). Dość suchy maj, ale tak samo jak kwiecień z poprzedniego roku miał podobne zalety, dużo antyzłośliwosci (choć w przypadku dni 14-17.05 to niezbyt dobrze, przynajmniej dla przyrody) , sprawiedliwie wyrobiona suma opadów i tutaj jeszcze dodam, że zdecydowana większość opadów była pochodzenia burzowego https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Wrzesień 2021, 16:24
Jeśli chodzi o obecny wiek to
Styczeń 2010
Luty 2005 (z dziedzictwem po styczniu, w innym wypadku to chyba 2003)
Marzec 2006 (też z dziedzictwem najlepiej)
Kwiecień 2004
Maj 2018
Czerwiec 2010 (jako wytchnienie od bordu)
Lipiec 2021
Sierpień 2011 (to samo co z czerwcem)
Wrzesień 2017
Październik 2002
Listopad 2010
Grudzień 2001 (jednak, ale też z 35cm dziedzictwem po listopadzie 2010 oczywiście, paradoksalnie to właśnie ono robi głównie grudniowi 2010 dużą przewagę nad 2001 xd)
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Wrzesień 2021, 16:28
Ewentualnie można dać czerwiec 2020 i po nim lipiec 2009 Ale 3 miesiące ostrego bordu z rzędu to już przesada jak na moje, więc jednego z Króli trzeba odrzucić, bo maja przeciętnego lub zimnego to nie chce nawet rozważać
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Wrzesień 2021, 17:04
PiotrNS, serio wybrałeś styczeń 2006, który w NS nie miał do 18.01 śniegu (te 10cm zmrożonej, roztopionej skorupy to sorry, ale prawdziwym śniegiem ciężko nazwać). Na pewno styczeń 2010 dużo lepszy.
Co do reszty wyborów to się nie czepiać, a kwiecień i czerwiec w wersji sądeckiej to bajka Grudzień wiadomo też, ale o tym chyba nie muszę nawet wspominać. Jesień raczej kontrowersyjna, ale jak na stadardy tego regionu i tak znośnie.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Wrzesień 2021, 17:09
Aha, zapomniałem że jak sklejamy taki rok, to styczeń nie uwzględniałby odziedziczonego śniegu. W takim razie rzeczywiście 2010 będzie lepszy. Ten styczeń sprzed 11 lat jakoś mało zimowo mi się kojarzy (wiem, idiotycznie to brzmi) przez to, jakim był cieniasem w porównaniu do wielu innych regionów Polski. No i rozpoczął się bezśnieżnie - przełom 2009 i 2010 roku pasuje do opisu pogody, którym rozpoczyna się piosenka pt. "Bo jesteś ty".
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Wrzesień 2021, 17:12
Dobra tu widzę, że jednak coś spadło w nocy 3/4.01, ale to były jakieś 4cm, które i tak pewnie potem osiadły Naprawdę tu już nawet nie chodzi o to, że dziedzic, on po prostu w wielu regionach po tej nędznej odwilży z początku miesiąca w ogóle nie spadł śnieg.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Wrzesień 2021, 17:19
PiotrNS, ja już wyrosłem z martwienia się dziedzicami, gdyby tak było, to bym nie kłaniał się przed grudniem 2010, który w dużej mierze jedyne co zrobił, to grzecznie przetrzymał i regularnie delikatnie odświeżał wyczyn z końcówki listopada, jakby działał "samodzielnie" to nie wiem czy pokrywa w nim by przekroczyła 10cm, może dopiero w końcówce, ewentualnie koło 22.12.
Mnie w styczniu 2006 boli, że u mnie np realnie był to miesiąc bez oblepionych drzew z bardzo brzydko, zlodowaciałą pokrywą. To nie tylko wniosek z danych, mam realne zdjęcia które to potwierdzają. W Nowym Sączu jednak zahaczył opad po zakończeniu odwilży w nocy 3/4.01 i "powiedzmy", że spadło na tyle dużo, że zrobiło się magicznie. Chociaż potem 2 tygodnie zupełnie bez odświeżania chociażby prószeniem, to też przesada.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum