Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Na prawdę całkiem przyjemny lipiec. Termicznie trochę się mogę przywalić do chłodnawych wieczorów dość często, był też dość suchy, tylko 3 dni z opadem po 11.07 to już serio mało. Mimo to doceniam go, choć wolę jednak ten miesiąc w swojej wersji. 6/10
No a ten z kolei to chyba wolę w wersji legionowskiej, ta fala gorąca całkiem niezła, bubu z pierwszej połowy też nie dowalało jakimiś dzikimi amplitudami, tym bardziej mając na uwadze jaki był czerwiec 6/10
Patrząc na niego mam mega mieszane uczucia. W Legionowie ten lipiec był znacznie cieplejszy niż w Katowicach, zresztą chyba kotlina warszawska w tym miesiącu została biegunem ciepła w skali kraju na co lubiła uwagę zwracać Dorka xd Do 25-go oceniałbym na prawdę wysoko, ale końcówka nawet dla mnie zbyt anomalna, po prostu mógł być tego przesyt. Suma opadów oczywiście wyszła cudnie, tym bardziej że Legionowo chyba miało wyjątkowego pecha do tej końcówki. Mimo wszystko docenię wyrazistość tego miesiąca 7/10
Nie aż taki dobry jak rok później, choć za to praktycznie pozbawiony epizodów nieletnich za to. Nie był też jakiś męczący. Dużo dobrego moim zdaniem 7/10
Wkleiłbym w niego jakąś pluchę kilkudniową na prawdę chętnie, no i te 24-25.07 rażą w oczy bardzo Dało się lepiej to zrobić, choć na pewno wygląda o niebo lepiej niż np u Jacoba 5/10
Kapitalnie rozegrana gorąca I dekada, potem tydzień jesieni (ale ja się wtedy nasłuchałem jakie to jest chujowe lato i że "kiedys to było, zima zima, latem lato" XDDDD III dekada też mogła się bardziej postarać, ale nie ganie jakoś bardzo tego miesiąca 6/10
Na pewno dużo lepszy niż w Katowicach, choć kurcze no przekonuje mnie jednak takie lanie serio dzień w dzień Mogłoby chociaż kilka dni suchego gorąca być, takiej pewnej, nieskrępowanej lampki Nie moj typ, ale doceniam ten lipiec w wersji mazowieckiej. 5/10
_________________ Luty 2024 to bylo cos, ciągle fajne opady
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Wrzesień 2021, 13:11
Biorąc pod uwagę, że to oceny "katowickie" to większych uwag nie mam, tam to nawet ten lipiec 2018 miał zupełnie inną twarz. Może plusa dałbym 2017, a z 2011 bym jednak rozważył neutrala, chociaż to i tak Niebo a Ziemia z tym, co u mnie
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 209 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8224 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 28 Wrzesień 2021, 13:14
Lipiec 2017 w sumie w Katowicach całkiem sporo miał z tym 3 lata młodszym, ale jednak trochę skąpił bardziej opadów, choć w sumie możliwe też że to jest antypajac xD
_________________ Luty 2024 to bylo cos, ciągle fajne opady
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Wrzesień 2021, 13:16
Cieszę się, że moje określenia się podobają Patrząc co Muchowiec odwalał w czerwcach 2019-2021, to wcale bym nie wykluczał tego. Stacje są stawiane w cieniach opadowych, co oczywiście jest zrozumiałe, bo większość z nich to lotniska, a one dla życia i zdrowia pasażerów i załóg muszą być takowymi cieniami.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum